Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Zapowiedź 1. kolejki Orange Ekstraklasy

Pozycja materiału w rankingach:

22625 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Zapowiedź 1. kolejki Orange Ekstraklasy


Z nowymi prognozami i nadziejami, na polskich boiskach ligowych rozpoczynamy sezon 2006/2007. Już dziś pierwsze mecze inaugurujące rozgrywki Orange Ekstraklasy, rozegrane zostaną w Grodzisku Wielkopolskim i Lubinie, choć na prawdziwe hity pierwszej kolejki kibice musieli będą poczekać do weekendu.

Informacje z regionu
wielkopolska.naszemiasto.pl

Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Ruch Chorzów: 27 lipca, 19.00


Jeszcze kilka dni temu chorzowianie nie wiedzieli, czy przez najbliższe miesiące dane im będzie występować w elicie. Wszystko za sprawą długów klubu, które były pretekstem do nie udzielenia zespołowi licencji na grę w I lidze. Jednak władzom Ruchu udało się uregulować kwestie finansowe - i po skierowaniu pisma
do Odwoławczej Komisji ds. licencji - przyznano im licencję na grę w sezonie 2007/08. W miniony poniedziałek zarząd, piłkarze i fani drużyny mogli wreszcie odetchnąć z ulgą.

Po czterech latach przerwy, powrót na pierwszoligowe stadiony "Niebiescy" rozpoczynają od wyprawy do Grodziska Wielkopolskiego, gdzie w piątek zmierzą się ze zdobywcą Pucharu Polski - piątą drużyną poprzedniego sezonu - Groclinem. Gospodarze mają już za sobą pierwsze starcie przed rywalizacją na krajowej Piłkarze Groclinu fetujący zdobycie Pucharu Polski. Dziś inaugurują ligowe rozgrywki meczem z Ruchem Chorzów / Fot. Fot. PAP/Grzegorz Michałowskiarenie. Pucharowy mecz z MKT Araz Imiszli z całą pewnością, nie pokazał jednak pełnego potencjału zespołu Jacka Zielińskiego. Zaledwie remis przywieziony z Baku sprawia, że gracze Dyskobolii będą chcieli udanie zainaugurować rozgrywki przed własną publicznością. Choć rywale z Chorzowa nie wyjdą na plac gry jedynie z zamiarem obrony własnej bramki, to w świetle faworyta dzisiejszego pojedynku stawiać należy właśnie Groclin.
W ekipie z Grodziska, do pełni zdrowia wrócili już Radek Mynar i Bartosz Ślusarski, niewykluczone, że pojawią się na boisku. Natomiast, osłabieniem gości będzie brak kontuzjowanego Brazylijczyka Lilo.

Przewidywane składy:
Groclin: Przyrowski - Lazarevski, Cumbev, Kozioł, Telichowski - Piechniak, Sokołowski, Majewski, Lato - Sikora, Ślusarski
Ruch: Mioduszewski - Nykiel, Adamski, Sadlok, Osiński - Grzyb, Pulkowski, Baran, Balaz - Jezierski, Fabus

Zagłębie Lubin - Widzew Łódź: 27 lipca, 20.00


Piłkarze Zagłębia Lubin rozpoczynają sezon meczem z Widzewem Łódź. Na zdjęciu gwiazda mistrzów Polski, Maciej Iwański / Fot. Fot. Wojtek Wilczyński Słowo Polskie Gazeta WrocławskaSpotkaniem z Widzewem, mistrz Polski rozpoczyna wyścig po obronę tytułu. U progu nowego sezonu Zagłębie konsekwentnie wymieniane jest w gronie faworytów do triumfu w Orange Ekstraklasie, lecz piłkarze Czesława Michniewicza muszą poważnie podchodzić do każdego ligowego pojedynku. Receptą na sukces okazać się może gromadzenie punktów w potyczkach z rywalami drugiego rzędu, do których zaliczyć dziś trzeba Widzew, przynajmniej pod względem piłkarskim. Łódzki klub to wciąż kanon tradycji i potęga, którą w niedalekiej przyszłości działacze będą chcieli odbudować. Także na mecz w Lubinie widzewiacy jadą z pokaźnym bagażem ambicji.

- Nie mogliśmy wyobrazić sobie lepszego początku ligi. Gramy z silnymi zespołami i jest znakomita okazja, żeby pokazać charakter - mówił podczas środowej prezentacji drużyny trener Michał Probierz. Zagłębie to jednak niezwykle trudny do pokonania przeciwnik, zwłaszcza na własnym boisku i każdy wynik różny od zwycięstwa gospodarzy będzie dziś rozpatrywany w kategorii niespodzianki.
Mistrzowie Polski zagrają bez pauzującego za kartki Roberta Kolendowicza.

Przewidywane składy:
Zagłębie: Vaclavik - G. Bartczak, Arboleda, Stasiak, Tiago Gomes - Rui Miguel (Łobodziński), M. Bartczak, Iwański, Goliński - Włodarczyk, Nunes
Widzew: Fabiniak - Kłos, Ukah, Oshadogan, Ł. Broź - Budka, Juszkiewicz, Kuklis, Lisowski - Napoleoni, Douglas

Jagiellonia Białystok - Polonia Bytom: 28 lipca, 16.00


Już w pierwszej kolejce los skojarzył ze sobą parę beniaminków ekstraklasy. W Białymstoku, wicemistrz drugiej ligi poprzedniego sezonu, Jagiellonia, podejmie trzecią w tabeli końcowej - Polonię Bytom. Zarówno forma, jak i szanse obu klubów w nadchodzących rozgrywkach pozostają wielką niewiadomą. Namiastki możliwości zespołów Artura Płatka i Dariusza Fornalaka, debiutujących w Orange Ekstraklasie na ławce trenerskiej, powinniśmy jednak poznać po ich bezpośrednim pojedynku przy ul. Słonecznej. Pierwszą bitwę białostoczanie i bytomianie stoczyli już o...Marcina Radzewicza, lewego pomocnika Odry Wodzisław, który będzie ostatecznie bronił barw Polonii. Wydaje się jednak, że nieznacznym faworytem sobotniego meczu, z racji przewagi własnego boiska, będzie Jagiellonia.

W szeregach gości nie wystąpi Adrian Klepczyński, który wznowił dopiero treningi po urazie przywodziciela.

Przewidywane składy:
Jagiellonia: Banaszyński - Łatka, Kałużny, Nawotczyński, Wasiluk - Dzienis, Markiewicz, Sołdecki, Jarecki - Sobociński, Sotirović
Polonia: Wierzchowski - Owczarek, Jurczyk, Sosna, Plewnia - Robaszek, Trzeciak (Grzyb), Wolański, Radzewicz - Mężyk, Podstawek

Rozbity kadrowo ŁKS jedzie do Wodzisławia na mecz z Odrą. Bez Tomasza Hajty (z lewej) i Rafała Niżnika (w środku), którzy nie grają już w łódzkim klubie oraz kontuzjowanego Zdzisława Leszczyńskiego / Fot. Dziennik Łódzki

Odra Wodzisław - ŁKS Łódź: 28 lipca, 19.00


Konfrontacja zespołów typowanych jedynie do walki o utrzymanie w ekstraklasie. Z ŁKS odeszło tego lata kilku podstawowych zawodników, z Tomaszem Hajto, Mariusem Kizysem czy Cezarym Wilkiem na czele, a w obecnej kadrze próżno szukać ich godnych następców. - Nie zakończyliśmy jeszcze budowy drużyny - uspokaja jednak właściciel klubu, Daniel Goszczyński. Tymczasem wyniki sparingów nie mogą zadowalać działaczy z al. Unii. Z dziewięciu meczów kontrolnych, ełkaesiacy nie wygrali ani jednego i kibice z lekkim niepokojem muszą oczekiwać pierwszego, ligowego starcia swoich ulubieńców. Odra to natomiast rewelacja rundy wiosennej poprzedniego sezonu, a fantastyczna seria siedmiu zwycięstw z rzędu w wykonaniu wodzisławian zadziwiła całą piłkarską Polskę. Wydaje się jednak, że powtórzenie udanej passy będzie w najbliższych rozgrywkach zadaniem niezwykle trudnym. Mimo to, podopieczni Mariusza Kurasa powinni zainaugurować sezon zwycięstwem nad ciągle niepewnie grającym ŁKS.
Trener gości, Wojciech Borecki nie będzie mógł w sobotę skorzystać z usług kontuzjowanych Arkadiusza Mysony, Zdzisława Leszczyńskiego, Miroslava Opsenicy, Tomasza Rączki i Adama Cieślińskiego.
Z powodu czterech żółtych kartek z poprzednich rozgrywek (sic!) w zespole Odry pauzuje Jacek Kowalczyk.

Przewidywane składy:
Odra: Pilarz - Kokoszka, Dudek, Jakosz, Szary - Woś, Malinowski, Nowacki, Seweryn - Aleksander, Grzegorzewski
ŁKS: Wyparło - Łakomy, Kłos, Cerić, Woźniczka - Sikora, Trałka, Dąbrowski, Szczot - Madej, Arifović

Lech Poznań - Zagłębie Sosnowiec: 28 lipca, 19.00


Nie ulega wątpliwości, że Lech to dziś jeden z kandydatów do rywalizacji o czołowe lokaty tabeli. Wierzą w to mocno poznańscy kibice, którzy wykupili już ponad dziesięć tysięcy karnetów na najbliższy sezon, co w Polsce
jest wynikiem rekordowym. Gorący doping publiczności przy ul. Bułgarskiej, ma nie tylko budować najlepszą atmosferę na naszych stadionach, również poprowadzić ekipę Franciszka Smudy do zwycięstw. Osiągnięcie pierwszego - w nowych rozgrywkach - powinno przyjść "Kolejorzowi" stosunkowo łatwo. Zagłębie Sosnowiec to bowiem, w przeciwieństwie do swojego imiennika z Lubina, rywal mniej wymagający. Piłkarze beniaminka jeszcze do wczoraj nie wiedzieli, czy przez najbliższe miesiące przyjdzie im biegać po boiskach Orange Ekstraklasy, lecz poważnie zamieszany w aferę korupcyjną klub dobrowolnie poddał się karze i zamiast degradacji rozpocznie sezon z ośmioma minusowymi punktami na koncie. Zawodnicy Jerzego Kowalika muszą zatem w każdym spotkaniu gromadzić cenne punkty, by zapewnić sobie pierwszoligowy byt również na kolejny rok (przynajmniej w sportowym aspekcie tej kwestii). W sobotę będzie to jednak nader trudne, bo Lech to dziś drużyna poukładana, silna i gotowa do realizacji najwyższych celów.

Przewidywane składy:
Lech: Kotorowski - Kikut, Tanevski, Dymkowski, Wilk - Scherfchen, Murawski - Zając, Quinteros, Pitry - Reiss
Zagłębie: Pesković - Kłoda, Hosić, Kaliciak, Gawęcki - Skrzypek (Piątkowski), Berliński, Beresztajn, Kozubek - Bagnicki, Folc

PGE GKS Bełchatów - Kolporter Korona Kielce: 28 lipca, 20.00


Spotkanie GKS Bełchatów z Koroną Kielce to hit pierwszej kolejki Orange Ekstraklasy / Fot. PAP/Piotr PolakHit pierwszej kolejki. Spotkanie GKS z Koroną zapowiada się pasjonująco nie tylko dlatego, że na boisko wyjdą poważni kandydaci do walki o mistrzostwo kraju. W ostatnich dwóch ligowych pojedynkach obu drużyn padło aż 13 bramek (3:2 w Bełchatowie i 5:3 w Kielcach), zatem kibice mają prawo oczekiwać wielu ofensywnych akcji zarówno w wykonaniu gospodarzy, jak i gości. Piłkarze PGE mają już za sobą dwa mecze o stawkę w tym sezonie. W Pucharze UEFA w niezłym stylu pokonali zespół Ameri Tbilisi, a następnie w mocno rezerwowym składzie przegrali finał Superpucharu Polski z Zagłębiem Lubin. Kolporter sprawdzał swoją formę w sparingach, w których nowy trener kielczan, Jacek Zieliński, miał okazję sprawdzić między innymi nowych graczy: Piotra Celebana, Marcina Drzymonta, Piotra Świerczewskiego czy Ediego Andradinę. Wydaje się, że tak Korona, jak i GKS dysponują dziś silną, szeroką kadrą, która w najbliższych miesiącach grać może pierwsze skrzypce na pierwszoligowych stadionach. Kto okaże się jednak lepszy w bezpośrednim starciu faworytów?
W ekipie bełchatowian do pełni zdrowia dochodzą powoli Dawid Nowak, Grzegorz Fonfara i Łukasz Garguła, ale trudno się ich spodziewać na murawie w sobotnim pojedynku. Duże szanse na występ na za to poobijany w meczu o Superpuchar Carlo Costly.

Przewidywane składy:
GKS: Lech - Kowalczyk (Herrera), Pietrasiak, Cecot, Stolarczyk - Wróbel (Sanchez), Jarzębowski, Strąk, Rachwał (Ujek), Popek - Costly
Korona: Mielcarz - Celeban, Hernani (Rutka), Drzymont, Bednarek - Bonin, Hermes, Świerczewski, Kaczmarek - Edi, Gajtkowski (Kowalczyk)

Dickson Choto i Roger cieszący się z bramki dla Legii. Pierwszy w niedzielę nie zagra, drugi poprowadzić ma ofensywę warszawian w spotkaniu z Cracovią / Fot. PAP/Paweł Kubicki

Legia Warszawa - Cracovia Kraków: 29 lipca, 19.00


Już drugi sezon z rzędu Legia rozpoczyna od spotkania z Cracovią. Rok temu przy ul. Łazienkowskiej gospodarze wygrali 3:1 po golach Eltona, Hugo i Rogera. Dziś barw "Wojskowych" broni już tylko ten ostatni, lecz siła rażenia warszawian wciąż jest ogromna. Jakby zaprzeczeniem tej tezy są jednak mecze sparingowe, w których legioniści ani razu nie trafili do bramki rywali. W lidze ma być zupełnie inaczej. Spore apetyty na zwycięstwo w niedzielnym pojedynku mają również goście. Po imponującym finiszu poprzedniego sezonu "Pasy" zajęły dobre, czwarte miejsce w końcowej tabeli i w najbliższych miesiącach będą chcieli powtórzyć ten wyczyn. - Zrobimy wszystko, by w Warszawie pokusić się o korzystny wynik - zapowiada trener krajowian, Stefan Majewski. Potyczka Legii z Cracovią to niewątpliwie, obok meczu GKS z Koroną, hit weekendu na polskich boiskach ligowych. Oby i piłkarze potwierdzili swoje olbrzymie aspiracje do walki o czołowe lokaty w tym sezonie.
Warszawianie zagrają bez zdyskwalifikowanego na pierwsze mecze za incydenty w ostatnim spotkaniu poprzednich rozgrywek z Zagłębiem Lubin Dicksona Choto.
W zespole gości na drobne urazy narzekają Tomasz Wacek i Krzysztof Radwański. Za żółte kartki pauzuje również Paweł Nowak.

Przewidywane składy:
Legia: Mucha - Bronowicki, Szala, Ventura, Wawrzyniak - Radović, Vuković, Roger, Edson - Grzelak, Chinyama (Korzym)
Cracovia: Cabaj - Wacek (Kulig), Skrzyński, Radwański - Pawlusiński, Kłus, Wiśniewski, Giza, Szwajdych - Bojarski, Moskała

Spotkanie 1. kolejki Orange Ekstraklasy pomiędzy Wisłą Kraków i Górnikiem Zabrze zostało przełożone na 14 sierpnia z powodu wyjazdu krakowskiej drużyny na turniej Chicago Trophy do Stanów Zjednoczonych.

Krzysztof Baraniak OFFline profil autora

Autor: Krzysztof Baraniak

Napisz do autora

Artykuły (270) Galerie (24) Średnia ocen (4.57)

Wiek: 22 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: http://krzysztofbaraniak.weebly.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Damian Kazak 28.07.2007 11:49

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 15

Wielki Plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Baraniak 27.07.2007 22:29

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 14

sa dwa wyjścia:
1. Mistrz Polski taki dobry
2. Widzew taki cienki

dziś bardziej wierzę niestety w to drugie...nie widziałem meczu, ale podobno wielka cienizna w wykonaniu Widzewa. choć można się pocieszac, ze z kim mają przegrywać, jak nie z mistrzem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Janoszka 27.07.2007 21:09

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 21

Podobno 500 było z Chorzow:) wiesz co , wydaje mi się że rozbity został środek pola Świerczewski - Goliński i dlatego, przynajmniej na razie Groclin może być słabiutki i minie sporo czasu zanim będzie widać rękę Zielińskiego. Co nie umniejsza sukcesu Ruchu;) Tylko co się dzieje z Widzewem??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.07.2007 21:01

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 15

4-1 dla Ruchu! Fiu, fiu niezły debiut :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Baraniak 27.07.2007 20:12

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 14

Rewelacyjny Ruch. Groclin...gdzie jest zespół Skorży? Jeszcze troche i nawet te 1500 kibiców nie bedzie miało po co przychodzić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Janoszka 27.07.2007 19:51

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 23

A Groclin-HKS 0:3 do przerwy:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Baraniak 27.07.2007 16:15

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 15

masz rację, dzięki, poprawione :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.07.2007 16:14

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 14

"powinniśmy jednak poznać po ich bezpośrednim pojedynku przy ul. Jurowieckiej."

Jagiellonia gra przy ul. Słonecznej na stadionie miejskim

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.