Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Ruch Chorzów: 27 lipca, 19.00
Jeszcze kilka dni temu chorzowianie nie wiedzieli, czy przez najbliższe miesiące dane im będzie występować w elicie. Wszystko za sprawą długów klubu, które były pretekstem do nie udzielenia zespołowi licencji na grę w I lidze. Jednak władzom Ruchu udało się uregulować kwestie finansowe - i po skierowaniu pisma
do Odwoławczej Komisji ds. licencji - przyznano im licencję na grę w sezonie 2007/08. W miniony poniedziałek zarząd, piłkarze i fani drużyny mogli wreszcie odetchnąć z ulgą.
Po czterech latach przerwy, powrót na pierwszoligowe stadiony "Niebiescy" rozpoczynają od wyprawy do Grodziska Wielkopolskiego, gdzie w piątek zmierzą się ze zdobywcą Pucharu Polski - piątą drużyną poprzedniego sezonu - Groclinem. Gospodarze mają już za sobą pierwsze starcie przed rywalizacją na krajowej

arenie. Pucharowy mecz z MKT Araz Imiszli z całą pewnością, nie pokazał jednak pełnego potencjału zespołu Jacka Zielińskiego. Zaledwie remis przywieziony z Baku sprawia, że gracze Dyskobolii będą chcieli udanie zainaugurować rozgrywki przed własną publicznością. Choć rywale z Chorzowa nie wyjdą na plac gry jedynie z zamiarem obrony własnej bramki, to w świetle faworyta dzisiejszego pojedynku stawiać należy właśnie Groclin.
W ekipie z Grodziska, do pełni zdrowia wrócili już Radek Mynar i Bartosz Ślusarski, niewykluczone, że pojawią się na boisku. Natomiast, osłabieniem gości będzie brak kontuzjowanego Brazylijczyka Lilo.
Przewidywane składy:Groclin: Przyrowski - Lazarevski, Cumbev, Kozioł, Telichowski - Piechniak, Sokołowski, Majewski, Lato - Sikora, Ślusarski
Ruch: Mioduszewski - Nykiel, Adamski, Sadlok, Osiński - Grzyb, Pulkowski, Baran, Balaz - Jezierski, Fabus
Zagłębie Lubin - Widzew Łódź: 27 lipca, 20.00

Spotkaniem z Widzewem, mistrz Polski rozpoczyna wyścig po obronę tytułu. U progu nowego sezonu Zagłębie konsekwentnie wymieniane jest w gronie faworytów do triumfu w Orange Ekstraklasie, lecz piłkarze Czesława Michniewicza muszą poważnie podchodzić do każdego ligowego pojedynku. Receptą na sukces okazać się może gromadzenie punktów w potyczkach z rywalami drugiego rzędu, do których zaliczyć dziś trzeba Widzew, przynajmniej pod względem piłkarskim. Łódzki klub to wciąż kanon tradycji i potęga, którą w niedalekiej przyszłości działacze będą chcieli odbudować. Także na mecz w Lubinie widzewiacy jadą z pokaźnym bagażem ambicji.
- Nie mogliśmy wyobrazić sobie lepszego początku ligi. Gramy z silnymi zespołami i jest znakomita okazja, żeby pokazać charakter - mówił podczas środowej prezentacji drużyny trener Michał Probierz. Zagłębie to jednak niezwykle trudny do pokonania przeciwnik, zwłaszcza na własnym boisku i każdy wynik różny od zwycięstwa gospodarzy będzie dziś rozpatrywany w kategorii niespodzianki.
Mistrzowie Polski zagrają bez pauzującego za kartki Roberta Kolendowicza.
Przewidywane składy:Zagłębie: Vaclavik - G. Bartczak, Arboleda, Stasiak, Tiago Gomes - Rui Miguel (Łobodziński), M. Bartczak, Iwański, Goliński - Włodarczyk, Nunes
Widzew: Fabiniak - Kłos, Ukah, Oshadogan, Ł. Broź - Budka, Juszkiewicz, Kuklis, Lisowski - Napoleoni, Douglas
Jagiellonia Białystok - Polonia Bytom: 28 lipca, 16.00
Już w pierwszej kolejce los skojarzył ze sobą parę beniaminków ekstraklasy. W Białymstoku, wicemistrz drugiej ligi poprzedniego sezonu, Jagiellonia, podejmie trzecią w tabeli końcowej - Polonię Bytom. Zarówno forma, jak i szanse obu klubów w nadchodzących rozgrywkach pozostają wielką niewiadomą. Namiastki możliwości zespołów Artura Płatka i Dariusza Fornalaka, debiutujących w Orange Ekstraklasie na ławce trenerskiej, powinniśmy jednak poznać po ich bezpośrednim pojedynku przy ul. Słonecznej. Pierwszą bitwę białostoczanie i bytomianie stoczyli już o...Marcina Radzewicza, lewego pomocnika Odry Wodzisław, który będzie ostatecznie bronił barw Polonii. Wydaje się jednak, że nieznacznym faworytem sobotniego meczu, z racji przewagi własnego boiska, będzie Jagiellonia.
W szeregach gości nie wystąpi Adrian Klepczyński, który wznowił dopiero treningi po urazie przywodziciela.
Przewidywane składy:Jagiellonia: Banaszyński - Łatka, Kałużny, Nawotczyński, Wasiluk - Dzienis, Markiewicz, Sołdecki, Jarecki - Sobociński, Sotirović
Polonia: Wierzchowski - Owczarek, Jurczyk, Sosna, Plewnia - Robaszek, Trzeciak (Grzyb), Wolański, Radzewicz - Mężyk, Podstawek

Odra Wodzisław - ŁKS Łódź: 28 lipca, 19.00
Konfrontacja zespołów typowanych jedynie do walki o utrzymanie w ekstraklasie. Z ŁKS odeszło tego lata kilku podstawowych zawodników, z Tomaszem Hajto, Mariusem Kizysem czy Cezarym Wilkiem na czele, a w obecnej kadrze próżno szukać ich godnych następców. - Nie zakończyliśmy jeszcze budowy drużyny - uspokaja jednak właściciel klubu, Daniel Goszczyński. Tymczasem wyniki sparingów nie mogą zadowalać działaczy z al. Unii. Z dziewięciu meczów kontrolnych, ełkaesiacy nie wygrali ani jednego i kibice z lekkim niepokojem muszą oczekiwać pierwszego, ligowego starcia swoich ulubieńców. Odra to natomiast rewelacja rundy wiosennej poprzedniego sezonu, a fantastyczna seria siedmiu zwycięstw z rzędu w wykonaniu wodzisławian zadziwiła całą piłkarską Polskę. Wydaje się jednak, że powtórzenie udanej passy będzie w najbliższych rozgrywkach zadaniem niezwykle trudnym. Mimo to, podopieczni Mariusza Kurasa powinni zainaugurować sezon zwycięstwem nad ciągle niepewnie grającym ŁKS.
Trener gości, Wojciech Borecki nie będzie mógł w sobotę skorzystać z usług kontuzjowanych Arkadiusza Mysony, Zdzisława Leszczyńskiego, Miroslava Opsenicy, Tomasza Rączki i Adama Cieślińskiego.
Z powodu czterech żółtych kartek z poprzednich rozgrywek (sic!) w zespole Odry pauzuje Jacek Kowalczyk.
Przewidywane składy:Odra: Pilarz - Kokoszka, Dudek, Jakosz, Szary - Woś, Malinowski, Nowacki, Seweryn - Aleksander, Grzegorzewski
ŁKS: Wyparło - Łakomy, Kłos, Cerić, Woźniczka - Sikora, Trałka, Dąbrowski, Szczot - Madej, Arifović
Lech Poznań - Zagłębie Sosnowiec: 28 lipca, 19.00
Nie ulega wątpliwości, że Lech to dziś jeden z kandydatów do rywalizacji o czołowe lokaty tabeli. Wierzą w to mocno poznańscy kibice, którzy wykupili już ponad dziesięć tysięcy karnetów na najbliższy sezon, co w Polsce
jest wynikiem rekordowym. Gorący doping publiczności przy ul. Bułgarskiej, ma nie tylko budować najlepszą atmosferę na naszych stadionach, również poprowadzić ekipę Franciszka Smudy do zwycięstw. Osiągnięcie pierwszego - w nowych rozgrywkach - powinno przyjść "Kolejorzowi" stosunkowo łatwo. Zagłębie Sosnowiec to bowiem, w przeciwieństwie do swojego imiennika z Lubina, rywal mniej wymagający. Piłkarze beniaminka jeszcze do wczoraj nie wiedzieli, czy przez najbliższe miesiące przyjdzie im biegać po boiskach Orange Ekstraklasy, lecz poważnie zamieszany w aferę korupcyjną klub dobrowolnie poddał się karze i zamiast degradacji rozpocznie sezon z ośmioma minusowymi punktami na koncie. Zawodnicy Jerzego Kowalika muszą zatem w każdym spotkaniu gromadzić cenne punkty, by zapewnić sobie pierwszoligowy byt również na kolejny rok (przynajmniej w sportowym aspekcie tej kwestii). W sobotę będzie to jednak nader trudne, bo Lech to dziś drużyna poukładana, silna i gotowa do realizacji najwyższych celów.
Przewidywane składy:Lech: Kotorowski - Kikut, Tanevski, Dymkowski, Wilk - Scherfchen, Murawski - Zając, Quinteros, Pitry - Reiss
Zagłębie: Pesković - Kłoda, Hosić, Kaliciak, Gawęcki - Skrzypek (Piątkowski), Berliński, Beresztajn, Kozubek - Bagnicki, Folc
PGE GKS Bełchatów - Kolporter Korona Kielce: 28 lipca, 20.00

Hit pierwszej kolejki. Spotkanie GKS z Koroną zapowiada się pasjonująco nie tylko dlatego, że na boisko wyjdą poważni kandydaci do walki o mistrzostwo kraju. W ostatnich dwóch ligowych pojedynkach obu drużyn padło aż 13 bramek (3:2 w Bełchatowie i 5:3 w Kielcach), zatem kibice mają prawo oczekiwać wielu ofensywnych akcji zarówno w wykonaniu gospodarzy, jak i gości. Piłkarze PGE mają już za sobą dwa mecze o stawkę w tym sezonie. W Pucharze UEFA w niezłym stylu pokonali zespół Ameri Tbilisi, a następnie w mocno rezerwowym składzie przegrali finał Superpucharu Polski z Zagłębiem Lubin. Kolporter sprawdzał swoją formę w sparingach, w których nowy trener kielczan, Jacek Zieliński, miał okazję sprawdzić między innymi nowych graczy: Piotra Celebana, Marcina Drzymonta, Piotra Świerczewskiego czy Ediego Andradinę. Wydaje się, że tak Korona, jak i GKS dysponują dziś silną, szeroką kadrą, która w najbliższych miesiącach grać może pierwsze skrzypce na pierwszoligowych stadionach. Kto okaże się jednak lepszy w bezpośrednim starciu faworytów?
W ekipie bełchatowian do pełni zdrowia dochodzą powoli Dawid Nowak, Grzegorz Fonfara i Łukasz Garguła, ale trudno się ich spodziewać na murawie w sobotnim pojedynku. Duże szanse na występ na za to poobijany w meczu o Superpuchar Carlo Costly.
Przewidywane składy:GKS: Lech - Kowalczyk (Herrera), Pietrasiak, Cecot, Stolarczyk - Wróbel (Sanchez), Jarzębowski, Strąk, Rachwał (Ujek), Popek - Costly
Korona: Mielcarz - Celeban, Hernani (Rutka), Drzymont, Bednarek - Bonin, Hermes, Świerczewski, Kaczmarek - Edi, Gajtkowski (Kowalczyk)

Legia Warszawa - Cracovia Kraków: 29 lipca, 19.00
Już drugi sezon z rzędu Legia rozpoczyna od spotkania z Cracovią. Rok temu przy ul. Łazienkowskiej gospodarze wygrali 3:1 po golach Eltona, Hugo i Rogera. Dziś barw "Wojskowych" broni już tylko ten ostatni, lecz siła rażenia warszawian wciąż jest ogromna. Jakby zaprzeczeniem tej tezy są jednak mecze sparingowe, w których legioniści ani razu nie trafili do bramki rywali. W lidze ma być zupełnie inaczej. Spore apetyty na zwycięstwo w niedzielnym pojedynku mają również goście. Po imponującym finiszu poprzedniego sezonu "Pasy" zajęły dobre, czwarte miejsce w końcowej tabeli i w najbliższych miesiącach będą chcieli powtórzyć ten wyczyn. - Zrobimy wszystko, by w Warszawie pokusić się o korzystny wynik - zapowiada trener krajowian, Stefan Majewski. Potyczka Legii z Cracovią to niewątpliwie, obok meczu GKS z Koroną, hit weekendu na polskich boiskach ligowych. Oby i piłkarze potwierdzili swoje olbrzymie aspiracje do walki o czołowe lokaty w tym sezonie.
Warszawianie zagrają bez zdyskwalifikowanego na pierwsze mecze za incydenty w ostatnim spotkaniu poprzednich rozgrywek z Zagłębiem Lubin Dicksona Choto.
W zespole gości na drobne urazy narzekają Tomasz Wacek i Krzysztof Radwański. Za żółte kartki pauzuje również Paweł Nowak.
Przewidywane składy:Legia: Mucha - Bronowicki, Szala, Ventura, Wawrzyniak - Radović, Vuković, Roger, Edson - Grzelak, Chinyama (Korzym)
Cracovia: Cabaj - Wacek (Kulig), Skrzyński, Radwański - Pawlusiński, Kłus, Wiśniewski, Giza, Szwajdych - Bojarski, Moskała
Spotkanie 1. kolejki Orange Ekstraklasy pomiędzy Wisłą Kraków i Górnikiem Zabrze zostało przełożone na 14 sierpnia z powodu wyjazdu krakowskiej drużyny na turniej Chicago Trophy do Stanów Zjednoczonych.