Facebook Google+ Twitter

Zapowiedź 21. kolejki Orange Ekstraklasy

Derby Wielkopolski, jedna z ostatnich szans Legii i Wisły nie tyle na pogoń za liderem, co na uratowanie twarzy czy mecz Cracovii z rozpędzonym GKS-em - to tylko kilka ciekawszych punktów programu najbliższego weekendu na boiskach Orange Ekstraklasy.

21. serię spotkań otworzy konfrontacja Zagłębia z ŁKS-em w Lubinie. Gospodarze doznali przed tygodniem pierwszej porażki w rundzie wiosennej, przegrywając w Bełchatowie z miejscowym GKS-em. Jeśli strata punktów i fotela lidera ekstraklasy była kubłem zimnej wody na głowy "Miedzianych", to ełkaesiakom przyda się zapewne kąpiel w lodowatym jeziorze. Łodzianie nie potrafią zwyciężyć od trzech meczów, a marzenia o europejskich pucharach z każdym tygodniem wydają się coraz bardziej odległe. Komplet "oczek" w piątkowy wieczór nie będzie jednak łatwy, zwłaszcza że Zagłębie przed własną publicznością prezentuje się nader dobrze.



Ciekawie zapowiada się sobotnie popołudnie w Poznaniu, gdzie będą miały miejsce prestiżowe derby Wielkopolski. Miejscowy Lech podejmuje drużynę Groclinu i mimo kryzysu, w jakim gospodarze tkwią od kilku tygodni, to właśnie podopieczni Franciszka Smudy będą faworytem tego pojedynku. W dwóch spotkaniach z krakowskimi zespołami "Kolejorz" wywalczył zaledwie punkt, a typowana przed sezonem do czołowych lokat drużyna coraz bardziej zagnieżdża się w środkowych strefach tabeli. O ile obecne rozgrywki poznaniacy mogą już uznać za stracone, to potyczka z Dyskobolią traktowana jest w klubie niezwykle poważnie. Lechici pragną odzyskać twarz w oczach kibiców, lecz zmotywowani wydają się również goście. Gracze z Grodziska nie wygrali od dwóch tygodni i choć szansa na przełamanie tej passy w sobotę jest dość nikła, to trener Maciej Skorża może postawić wszystko na jedną kartę wywieźć z ul. Bułgarskiej korzystny rezultat.



W pojedynku ekip z dolnych rejonów tabeli Odra Wodzisław zagra z Górnikiem Zabrze. Oba kluby spisują się ostatnio zaskakująco przyzwoicie. Wodzisławianie po wygranej z GKS-em Bełchatów wywieźli cenny punkt z Łodzi, remisując z ŁKS-em. Zabrzanie byli natomiast autorami jednej z największych niespodzianek obecnych rozgrywek. W miniony weekend pokonali u siebie wciąż szczycącą się tytułem Mistrza Polski Legię Warszawa. W obliczu ostatniej nieobliczalności zespołów trudno wytypować faworyta pojedynku.



Skoro o Legii mowa, to skupmy się na wydarzeniach w zespole "Wojskowych". Jeszcze kilka godzin temu los trenera Dariusza Wdowczyka wciąż wisiał na przysłowiowym włosku. W pojedynku z Arką Gdynia stołecznych poprowadzi już Jacek Zieliński, który zmienił na stanowisku szkoleniowca popularnego "Wdowca". Przypomnijmy, że dla Zielińskiego będzie to powrót na ławkę trenerską warszawian. W ciągu minionych dni sporo działo się także w klubie z Pomorza. Podjęta została bowiem decyzja o zdegradowaniu Arki do drugiej ligi po zakończeniu sezonu. Trudno więc choćby przypuszczać, jak do kolejnych występów w Orange Ekstraklasie podchodzić będą podopieczni Wojciecha Stawowego. Pewnym jest jedynie, że zdecydowanym faworytem meczu przy ul. Łazienkowskiej będą gospodarze, którym motywacji do odbicia się od dna brakować nie powinno.



Zamykająca tabelę Wisła Płock jedzie do Łodzi na bitwę z Widzewem. Płocczanie potrzebują punktów jak nigdy, a sobotnie spotkanie będzie dobrą okazją na długo wyczekiwane ligowe zwycięstwo. Gospodarze nie oddadzą jednak pola gry łatwo. O możliwościach graczy Michała Probierza na własnym boisku przekonał się ostatnio Górnik Zabrze. Widzewiacy powoli pną się w górę stawki, a kibice przy al. Piłsudskiego mogą z coraz większym spokojem patrzeć w przyszłość. Widzewowi pojedynku z Wisłą przegrać po prostu nie wypada, choć będzie musiał przygotować się na trudną przeprawę ze zmotywowanymi "Nafciarzami".



Nad Łęczną zawisły czarne chmury. Prowadzony przez Krzysztofa Chrobaka Górnik już za kilka miesięcy biegał będzie po trzecioligowych murawach. W sobotę łęcznianie podejmą przed pogrążonymi w bezsilności kibicami drużynę Korony Kielce. Goście nie rezygnują z walki o ostateczny triumf w rozgrywkach, lecz choć potyczka z Górnikiem wydawać się może czystą formalnością, to podopieczni Ryszarda Wieczorka muszą do niej podejść niezwykle skoncentrowani.



Ciekawie powinno być również w Szczecinie, gdzie brodząca w piłkarskim bagnie Pogoń zmierzy się z zagłębioną w kryzysie Wisłą Kraków. Ale po kolei. Po całkowitym blamażu w oczach całej Polski, właściciel "Portowców" - Antoni Ptak - podjął decyzję o sprzedaniu klubu. Fubolowy cyrk, jaki zgotował szczecińskim fanom podłódzki biznesmen zamknięty? Nie, dopóki o "sile" zespołu decydują trzeciorzędni brazylijscy kopacze. Jedynym przebłyskiem światła dla zaciemniałych gospodarzy może być...słaba postawa wiślaków. Drużyna Adama Nawałki ma na koncie kompromitującą serię czterech kolejnych remisów, a dni trenera "Białej Gwiazdy" pod Wawelem są już chyba policzone. Wygrać w sobotę Wisła jednak powinna. Choćby dla przyzwoitości...



Nader emocjonująco zapowiada się jedyne niedzielne spotkanie, kiedy to Cracovia skrzyżuje rękawice z celebrującym prowadzenie w Orange Ekstraklasie GKS-em. Nie ujmując możliwościach "Pasów" na własnym stadionie, o jakich rywale przekonywali się już niejednokrotnie, należy uznać bezdyskusyjną wyższość formy bełchatowian. Po rozgromieniu Zagłębia zawodnicy Oresta Lenczyka jeszcze bardziej poczuli piękny zapach tytułu mistrzowskiego, lecz droga do jego pełnego zasmakowania pozostaje daleka. Pierwszym przystankiem na drodze BOT-u będzie właśnie Kraków i stadion przy ul. Kałuży. Czy szczęśliwym?



Rozkład jazdy 21. kolejki Orange Ekstraklasy:



piątek, 13 kwietnia:

Zagłębie Lubin - ŁKS Łódź



sobota, 14 kwietnia:

Lech Poznań - Zagłębie Lubin

Widzew Łódź - Wisła Płock

Legia Warszawa - Arka Gdynia

Pogoń Szczecin - Wisła Kraków

Górnik Łęczna - Korona Kielce

Odra Wodzisław - Górnik Zabrze



niedziela, 15 kwietnia:

Cracovia Kraków - BOT GKS Bełchatów

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Decyzja o dograniu ligowych spotkań przez Arkę i Górnika jest moim zdaniem bezsensowna. Jedynym aspektem przemawiającym za tym są Kibice którzy chą oglądać każde spotkanie swojej Kochanej. Jednak cała reszta mówi by nie grać. Wiadomym jest że obie ekipy już się żegnają z OE, nie będzie pełnego zaangażowania i smaczku punktowego. Dlaczego Arka została poczęstowana walkowerem w Pucharz Polski, a nie zostanie poczęstowana w lidze? Tak jak lubię i szanuję oba zespoły, tak kolejnym anty profesjonalizmem wykazał się nasz Kochany PZPN.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.