Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27171 miejsce

Zapowiedź 2. kolejki Orange Ekstraklasy

Po wielkich emocjach i deszczu goli w pierwszej kolejce nowego sezonu, kibice z niecierpliwością czekają na kolejny weekend na polskich boiskach ligowych. A ten, zważając na szlagierowe spotkania w Kielcach czy Lubinie, zapowiada się równie ciekawie.

W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu grający w strojach retro piłkarze Lecha Poznań pokonali Kolportera Koronę Kielce 3:0. Jak będzie w piątek? / Fot. PAP/Adam Ciereszko

Kolporter Korona Kielce - Lech Poznań: 3 sierpnia, 20.00


Już w piątkowy wieczór w jednym z hitów drugiej serii spotkań Orange Ekstraklasy Kolporter Korona podejmować będzie poznańskiego Lecha. Gospodarze liczą zapewne na zmazanie plam z inaugurującego rozgrywki meczu w Bełchatowie, gdzie podopieczni Jacka Zielińskiego w fatalnym stylu ulegli drużynie GKS. Beznadziejna postawa każdej formacji kielczan już na początku sezonu może dziwić, zwłaszcza że w klubie znów snute są plany o zawojowaniu ligi. Piłkarze Korony będą chcieli jak najszybciej zrehabilitować się w oczach fanów, lecz może się to okazać niezwykle trudne. Kolejnym rywalem złocisto-krwistych jest bowiem inny zespół typowany do walki o najwyższe cele, Lech Poznań. Poznaniacy efektownie rozpoczęli ligowe zmagania, wygrywając przed osiemnastoma tysiącami kibiców z Zagłębiem Sosnowiec 4:2. I choć powtórzenie tego wyniku nie będzie w piątek łatwe, to "Kolejorz" jedzie do Kielc z zamiarem zdobycia trzech punktów.

Po bardzo złej postawie swoich zawodników w Bełchatowie, trener Zieliński może zdecydować się na kilka roszad w wyjściowym składzie. Korona zagra na pewno bez Krzysztofa Gajtkowskiego, który z powodu urazu nie znalazł się w meczowej kadrze. Zarząd Kolportera postanowił ponadto zawiesić na nieokreślony czas Marcina Drzymonta, oskarżanego przed działaczy Zagłębia Sosnowiec o związek z aferą korupcyjną. W ekipie goście zabraknie zaś lidera i kapitana drużyny, Piotra Reissa, który zmaga się z kontuzją mięśnia uda, a także Bartosza Bosackiego i Grzegorza Wojtkowiaka. W bramce "Kolejorza" ma zadebiutować Emilian Dolha.
Przewidywane składy:
Korona: Mielcarz - Kuś, Celeban (Rutka), Hernani, Bednarek - Bonin, Świerczewski (Hermes), Nowak, Kaczmarek (Sobolewski) - Edi, Kowalczyk
Lech:Dolha - Kikut, Tavevski, Dymkowski, Wilk - Scherfchen, Murawski - Zając, Quinteros, Pitry - Rengifo

ŁKS Łódź - Polonia Bytom: 4 sierpnia, 19.00


Przed startem sezonu ŁKS sprawiał wrażenie zespołu rozbitego kadrowo i nieprzygotowanego do rywalizacji o ligowe punkty. Tymczasem podopieczni Wojciecha Boreckiego byli w minioną sobotę o krok od zwycięstwa w Wodzisławiu. Łodzianie prowadzili z Odrą do 87. minuty przewagą dwóch bramek, lecz w ciągu kilkudziesięciu sekund Bogusława Wyparłę pokonali wprowadzeni na boisko Bartosz Iwan i Bartłomiej Socha i goście zadowolić się musieli remisem. W klubie z al. Unii pozostał jednak niedosyt, który zaspokojony ma zostać w sobotnim meczu z Polonią. Bytomski beniaminek ma za sobą porażkę z Jagiellonią Białystok i również w starciu z ŁKS nie będzie stawiany w roli faworyta.
Przewidywane składy:
ŁKS: Wyparło - Łakomy, Kłos, Cerić, Woźniczka - Sikora, Trałka, Dąbrowski, Szczot - Madej, Arifović
Polonia: Żmija - Sojka, Jurczyk, Sosna, Plewnia - Robaszek, Grzyb, Wolański, Marcinkowski - Podstawek, Mężyk

Cracovia Kraków - Ruch Chorzów: 4 sierpnia, 19.00


Chorzowianie byli autorami największej sensacji poprzedniej kolejki. W miniony piątek Ruch we wspaniałym stylu pokonał w Grodzisku miejscowy Groclin 4:1, zostając jednocześnie pierwszym liderem tabeli w tym sezonie. Główną siłą gości zespołu ze Śląska wydaje się być słowackie trio: Pavol Balaz, Martin Fabus i trener Duszan Radolsky, który po dwuletniej przerwie udanie powrócił do polskiej ekstraklasy w roli szkoleniowca. Także do Krakowa "Niebiescy" nie jadą jednak w roli faworyta. Cracovia to czwarta drużyna poprzedniego sezonu i mimo nieudanej inauguracji ligowych zmagań w Warszawie, gdzie podopieczni Stefana Majewskiego ulegli Legii 0:1, "Pasy" liczyć się powinny w wyścigu o czołowe lokaty na zakończenie rozgrywek. Sobotnie spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności. Czy bez dopingu kibiców gospodarze sprostają grającemu bez kompleksów beniaminkowi z Chorzowa? Do składu Cracovii po absencji spowodowanej nadmiarem żółtych kartek wraca Paweł Nowak.
Przewidywane składy:
Cracovia: Cabaj - Wojciechowski (Wacek), Skrzyński, Radwański - Pawlusiński, Kłus, Wiśniewski, Baran (Nowak), Nowak (Szwajdych) - Witkowski, Moskała
Ruch: Mioduszewski - Nykiel, Sadlok, Adamski, Osiński - Grzyb, Baran, Pulkowski, Balaz - Jezierski, Fabus

Odra Wodzisław - Zagłębie Sosnowiec: 4 sierpnia, 19.00


Pierwotnie spotkanie Odry z Zagłębiem miało się odbyć w Sosnowcu, lecz z powodu plac remontowych Stadionu Ludowego gospodarzem sobotniego pojedynku będą wodzisławianie. Przed tygodniem piłkarze Mariusza Kurasa tylko cudem uniknęli porażki z ŁKS i w drugim meczu przed własną publicznością pokazać się będą chcieli z lepszej strony. Jest to o tyle prawdopodobne, że kolejny rywal Odry do ligowych potentatów nie należy. Mimo niezłej gry sosnowiczanie przegrali na inaugurację sezonu z Lechem Poznań i pierwszych punktów po powrocie do ekstraklasy szukać będą musieli właśnie w Wodzisławiu. W drużynie gospodarzy gotowy do gry jest już zmagający się ostatnio z wybitym barkiem Damian Seweryn.
Przewidywane składy:
Odra: Pilarz - Dudek, Kowalczyk, Jakosz, Szary - Woś, Malinowski, Nowacki (Iwan), Seweryn - Aleksander (Socha), Grzegorzewski
Zagłębie: Gąsiński - Kłoda, Hosić, Kaliciak, Gawęcki - Skrzypek, Berliński, Beresztajn, Kozubek - Folc, Bagnicki (Kmiecik)

Zagłębie Lubin - Wisła Kraków: 4 sierpnia, 20.00


W ostatnim ligowym meczu Zagłębia z Wisłą nie zabrakło twardej walki. Na zdjęciu obrońca "Białej Gwiazdy" Dariusz Dudka uprzedza lidera lubinian, Macieja Iwańskiego / Fot. Fot. PAP/Jacek BednarczykNastroje w Lubinie zostały nieco nadszarpnięte po wtorkowej porażce w drugiej rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów ze Steauą Bukareszt, a już w sobotę zespół Zagłębia czeka kolejny bardzo ważny pojedynek, tym razem na arenie krajowej. W meczu na szczycie Orange Ekstraklasy "Miedziani" zmierzą się z Wisłą Kraków. Spotkaniem z mistrzem Polski piłkarze "Białej Gwiazdy" dopiero rozpoczną ligowe zmagania w tym sezonie. Zamiast grać w pierwszej kolejce z Górnikiem Zabrze, krakowianie wybrali się bowiem do USA, by wziąć udział w towarzyskim turnieju Chicago Trophy. Pobyt za oceanem podopieczni Macieja Skorży zwieńczyli zwycięstwem w finale imprezy ze zdobywcą Pucharu UEFA, hiszpańską Sevillą i z podniesionym czołem przystępować mogą do rozgrywek rodzimej ekstraklasy. Konfrontacja z Zagłębiem do łatwych jednak należeć nie będzie, zwłaszcza że porażka w pucharach może wyzwolić w graczach Czesława Michniewicza dodatkowe pokłady mobilizacji. I choć trudno jednoznacznie wskazać faworyta sobotniego meczu, emocji w Lubinie zabraknąć nie powinno.

Wciąż trwa zacięta rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce Wisły. Nadmiar bogactwa trener Skorża ma szczególnie w linii ataku, gdzie z powodzeniem występować może aż sześciu zawodników: Andrzej Niedzielan, Paweł Brożek, Piotr Ćwielong, Patryk Małecki, Jean Paulista i Rafał Boguski. Niewykluczone, że dwaj ostatni bić się będą o występy po prawej stronie pomocy.
Przewidywane składy:
Zagłębie: Vaclavik - G. Bartczak, Arboleda, Stasiak, Gomes - Rui Miguel (Łobodziński), M. Bartczak, Iwański, Goliński (Kolendowicz) - Włodarczyk, Nunes
Wisła: Pawełek - Baszczyński, Głowacki, Cleber, Dudka - Paulista (Boguski), Sobolewski, Cantoro, Kosowski - Niedzielan, Brożek

Jagiellonia Białystok - Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski: 5 sierpnia, 16.00


Piłkarze Jagiellonii udanie rozpoczęli pierwszy sezon po powrocie do ekstraklasy, wygrywając przed własną publicznością z innym beniaminkiem, Polonią Bytom. Podopieczni Artura Płatka przegrywali wprawdzie 0:1, jednak trzy punkty drużynie z Białegostoku w zaledwie dwie minuty zapewnili Remigiusz Sobociński i Dariusz Jarecki. W niedzielę na stadion przy ul. Słonecznej przyjeżdża inny zespół, który poprzedniej kolejki nie będzie mógł zaliczyć do udanych. Groclin w kompromitującym stylu uległ Ruchowi Chorzów aż 1:4, by w kilka dni później poradzić sobie z azerskim MKT Araz Imiszli i awansować do drugiej rundy eliminacyjnej Pucharu UEFA. Mecz z Jagiellonią ma ukoić ból blamażu na inaugurację ligowych rozgrywek i wyzwolić Dyskobolię z ostatniego miejsca w tabeli. Czy graczy Jacka Zielińskiego stać będzie jednak na odzyskanie formy z końcówki minionego sezonu i pokonanie mierzącej w komplet punktów ekipy gospodarzy?

Nie wiadomo, w jakim stanie zdrowotnym są po meczu z MKT zawodnicy Groclinu, zatem w wyjściowej jedenastce gości możliwych jest kilka roszad.
Przewidywane składy:
Jagiellonia: Banaszyński - Łatka, Nawotczyński, Kałużny, Wasiluk - Dzienis, Markiewicz, Marczak, Jarecki - Sobociński, Sotirović
Groclin: Przyrowski - Lazarevski, Mynar, Kozioł, Telichowski - Piechniak, Jodłowiec, Majewski, Lato - Ślusarski, Sikora


Czy Włoch Stefano Napoleoni uchroni Widzew przed pobiciem niechlubnego rekordu ośmiu ligowych porażek z rzędu? / Fot. Fot. Dziennik Łódzki/Paweł Nowak

Widzew Łódź - PGE GKS Bełchatów: 5 sierpnia, 18.00


Bełchatowianie mają za sobą ciężki bój z Ameri Tbilisi o awans do drugiej rundy eliminacyjnej Pucharu UEFA. Mimo dwubramkowej przewagi z pierwszego meczu, podopieczni Oresta Lenczyka przechylili szalę ostatecznego zwycięstwa na swoją korzyść dopiero w konkursie rzutów karnych. Czy trudy podróży i pojedynku w Gruzji odbiją się na postawie zespołu w spotkaniu z Widzewem? Niedzielna potyczka z GKS będzie dla z al. Piłsudskiego szczególnie ważna. Łodzianie przegrali ostatnie siedem ligowych meczów i są blisko pobicia niechlubnego rekordu ośmiu porażek z rzędu. Terminarz sezonu 2007/2008, przynajmniej w swojej początkowej fazie, nie rozpieszcza zespołu Michała Probierza. Po konfrontacji z mistrzem Polski, Zagłębiem Lubin, widzewiacy muszą stawić czoła drugiej drużynie poprzednich rozgrywek. Nie ulega wątpliwości, że to goście gracze z Bełchatowa będą faworytem tego spotkania, lecz gospodarze będą chcieli sprawić niespodziankę oczekującym przełamania złej passy kibicom.

Trudno określić, jaki wpływ na przygotowanie fizyczne zawodników GKS będzie miał czwartkowy pojedynek w Pucharze UEFA. Trener Lenczyk na pewno nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Dariusza Pietrasiaka. Do gry nie są jeszcze w pełni gotowi Łukasz Garguła, Grzegorz Fonfara i Bartłomiej Chwalibogowski. Do swojej meczowej dyspozycji powraca natomiast Dawid Nowak i niewykluczone, że młody napastnik pojawi się na boisku już od pierwszych minut. W Widzewie pod znakiem zapytania stoi występ Sashy Bogunovicia, który podczas piątkowego treningu doznał stłuczenia kości.
Przewidywane składy:
Widzew: Fabiniak - Kłos, Ukah, Oshadogan, Broź (Lisowski) - Budka, Juszkiewicz, Kuklis, Lisowski (Napoleoni) - Douglas, Napoleoni (Bogunović)
GKS: Lech - Kowalczyk, Cecot, Grodzicki (Popek), Stolarczyk - Wróbel, Strąk, Rachwał, Jarzębowski, Popek (Nowak, Ujek) - Costly

Górnik Zabrze - Legia Warszawa: 5 sierpnia, 18.45


Pojedynki Górnika z Legią na stałe weszły do kanonu ligowych klasyków nad Wisłą. Oba kluby mają we wspólnym dorobku aż 22 tytuły mistrza kraju i niezwykle bogate tradycje, do których nawiązywać starają się również dzisiejsi działacze. Ambicje w Zabrzu i Warszawie są w tym sezonie olbrzymie. Legia skutecznie powalczyć ma o odzyskanie tytułu mistrzowskiego, zaś z nowym sponsorem, firmą Allianz, przy ul. Roosevelta rozpocząć się ma misja odbudowy wielkiego Górnika. I choć możliwości przełożenia pięknych planów na rzeczywistość zweryfikuje boisko, to starcia obu drużyn zawsze elektryzują całą piłkarską Polskę. Nie inaczej będzie i tym razem. "Wojskowi" jadą na Śląsk w roli faworyta, jednak górnicza mieszanka młodości z rutyną starała się będzie udanie zainaugurować rozgrywki przed własną publicznością.

W zespole gospodarzy za żółte kartki z poprzedniego sezonu (!) pauzuje Tomasz Hajto. Nie wiadomo, czy w szeregach Legii od pierwszych minut zagra sprowadzony przed tygodniem z Cracovii Piotr Giza. Ponadto trener Jan Urban nadal nie będzie mógł skorzystać z usług Dicksona Choto.
Przewidywane składy:
Górnik: Sławik - Jarczyk, Orłowicz, Pawelec, Papeckys - Kizys, Gołoś, Brzęczek, Madejski - Zahorski, Moskal
Legia: Mucha - Bronowicki, Szala, Ventura, Wawrzyniak - Radović, Vuković, Roger, Edson - Grzelak, Chinyama

Tabela Orange Ekstraklasy po 1. kolejce:


1. Ruch Chorzów
2. Lech Poznań
3. GKS Bełchatów
4. Jagiellonia Białystok
4. Zagłębie Lubin
6. Legia Warszawa
7. ŁKS Łódź
7. Odra Wodzisław
9. Wisła Kraków
9. Górnik Zabrze
11. Polonia Bytom
11. Widzew Łódź
13. Cracovia Kraków
14. Zagłębie Sosnowiec
15. Korona Kielce
16. Groclin Grodzisk Wielkopolski




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ka! Es! Ka Es Gie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Napisałem, że daję plus, ale go nie dałem, więc poprawiam się ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michale...myślę, że już dożyliśmy takich czasów. Chodzę na mecze od dwóch lat. Przypadki jakichkolwiek bójek czy incydentów na trybunach są niezwykłą rzadkością, z czystym sumieniem stwierdzam, że na spotkaniach Orange Ekstraklady praktycznie się nie zdarzają. Niestety, takie sytuacje jak choćby ostatnia w Wilnie i zachowanie grupy kretynów rzutuje na cały obraz polskiego kibica. Nie pozwólmy jednak, żeby jedna sytuacja zmazywała całe piękno kibicowania, jakie niejednokrotnie zaobserwować można na meczach, przynajmniej niektórych drużyn. I uwierz mi na słowo - na stadiony przychodzą całe rodziny i po sektorach biegają nawet kilkuletnie dzieci. Piszę to tylko i aż na podstawie własnych obserwacji, choć zdaję sobie sprawę, że sam nikogo słowami nie przekonam. Po prostu trzeba się wybrać i sprawdzić :) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po przeczytaniu wstępu jestem gotowy do śledzenia drugiej kolejki OE ;) Plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

I obyśmy dożyli czasów, kiedy na mecz będzie można spokojnie wybrać się z rodziną.. Bez lęku, że ktokolwiek z naszych bliskich dostanie w łeb bejzbolem, albo "kosą" w brzuch.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

aj...zapomniałem zmienić, a wczoraj wieczorem jeszcze pamiętałem :) już zmieniam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo rzetelny wstęp do drugiej kolejki OE! :) Dlatego też plus, jeden, wielki i duży :)

Małe sprostowanie. W bramce Lecha Poznań ma zadebiutować E.Dolha (dostał zgode na grę w Lechu od PZPN i Smuda chce go sprawdzić w pojedynku o punkty)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.