Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175609 miejsce

Zapowiedź 4. kolejki Orange Ekstraklasy

Piłkarska karuzela rozkręca się powoli na polskich stadionach. W najbliższy weekend zespoły Orange Ekstraklasy po raz czwarty w tym sezonie wybiegną na boiska. W chwili obecnej najlepszą formę prezentuje Wisła Kraków.

Mecz Orange Ekstraklasy pomiędzy Wisłą Kraków a Górnikiem Zabrze / Fot. PAP Jacek BednarczykPierwsze trzy kolejki wykrystalizowały rozkład tabeli i już w tej chwili możemy pokusić się o przypuszczenia, które zespoły będą walczyć o najwyższe laury, a które o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Być może dojdzie jeszcze do jakiś głębszych przetasowań. I dobrze gdyby tak się stało, bo liga z wyraźnym faworytem jest trochę nudna (o wiele lepiej, gdy kilka drużyn bije się o czołówkę, podobnie jak to było w ubiegłym sezonie). Zapraszam na zapowiedź czwartej kolejki...

ŁKS Łódź - Legia Warszawa: 17 sierpnia, godz. 19.00

Legia w bardzo dobrym stylu rozpoczęła tegoroczne rozgrywki. Wygrała wszystkie trzy spotkania, strzelając pięć bramek, zachowując przy tym czyste konto. W piątkowy wieczór podopieczni Jana Urbana udadzą się na spotkanie z ŁKS-em Łódź. I wydaje się, że nie powinni mieć większych problemów z pokonaniem rywala, który w tym sezonie spisuje się co najwyżej przeciętnie. Po słabej rundzie wiosennej z klubu odszedł Marek Chojnacki, którego zastąpił Wojciech Borecki (chyba najbardziej rozpoznawalny trener w Orange Ekstarklasie, ze względu na ogromne wąsy). Łodzianie w dotychczasowych spotkaniach zdobyli dwa punkty, i jak na razie są na 14. miejscu w tabeli. W zespole gospodarzy zagra Marcin Klatt, były piłkarz Legii. Na piątkowe spotkanie nie zostaną wpuszczeni kibice z Warszawy, którzy po zajściach w Wilnie zostali ukarani przez klub trzyletnim zakazem zorganizowanych wyjazdów na mecze swojej drużyny.

Zastanawiać może jak przeciwko ŁKS-owi zagra tego dnia Legia. Do tej pory widzieliśmy dwa oblicza stołecznej drużyny. W meczach z Cracovią i Groclinem Dyskobolią "Legioniści" zagrali bardzo dobrą pierwszą połową, oddając za to pole przeciwnikowi w drugiej części spotkania. Natomiast w wyjazdowym meczu z Górnikiem Zabrze gra Legii wyglądała lepiej w drugiej połowie. Jak na razie podopieczni Urbana nie umieją zagrać całego spotkania na w miarę równym poziomie. Jeżeli zaś chodzi o gospodarzy.. Oni muszą zacząć zdobywać punkty, bo inaczej przyszłość ŁKSu może być mało ciekawa. Wojciech Borecki zapowiada, że jego piłkarze zaskoczą przeciwnika i zaatakują od początku. A czy tak się stanie w rzeczywistości, przekonamy się w piątek.

typ: 2

Górnik Zabrze - Ruch Chorzów: 17 sierpnia, godz. 20:00

Derby Śląska zelektryzują z pewnością nie tylko kibiców w Zabrzu i Chorzowie, ale i wielu w całej Polsce. Ruch po powrocie do Ekstraklasy spisuje się nadspodziewanie dobrze. Natomiast Górnik w dotychczasowych trzech spotkaniach nie zdobył ani jednego punktu (kolejne przegrane z Legią 0:3, Lechem 1:4 i Wisłą Kraków 0:2). Przed sezonem kibice z Zabrza marzyli o wreszcie udanym sezonie ich ukochanego klubu. Po kilku latach poszukiwań znalazł się w końcu poważny sponsor (Allianz), który miał zabezpieczyć klub od strony finansowej. Piłkarsko mieli pomóc dwaj weterani: Hajto i Brzęczek. Być może potrzeba czasu, aby zespół się zgrał (przed rozpoczęciem sezonu wymieniono połowę drużyny). Być może tego czasu potrzebuje również Ryszard Wieczorek, który od czerwca jest trenerem Górnika. W każdym razie w piątkowej potyczce z Ruchem zabrzanie muszą w końcu zdobyć jakiś punkt!

A nie będzie to proste zadanie. Ruch w trzech spotkaniach zdobył 6. punktów, wygrywając z Groclinem Dyskobolią oraz Zagłębiem Sosnowiec. Dusan Radolsky, trener chorzowian dość zgrabnie poustawiał zespół przed rozpoczęciem ligi, co procentuje w dotychczasowych spotkaniach. Chociaż trzeba przyznać, że prawdziwą wartość Ruchu pokażą dopiero spotkania z zespołami, które mogą liczyć się w tym sezonie w walce o mistrzostwo: Zagłebiem, Lechem, Legią, Wisłą. Siłą napędową "niebieskich" jest z pewnością Łukasz Janoszka, który bardzo dobrze prezentuje się w ataku. Jednak jego najpoważniejszym problemem jest w tej chwili wykorzystywanie okazji bramkowych, które sobie stwarza. Ponadto w zespole z Chorzowa grają tacy znani zawodnicy jak Robert Mioduszewski, Ariel Jakubowski, Tomasz Sokołowski czy Grażvydas Mikulenas. Myślę, że piątkowe spotkanie będzie ciekawe, wszak obydwa zespoły mają o co walczyć. Chociażby o uznanie na Śląsku :)

typ: x2

Widzew Łódź - Wisła Kraków: 18 sierpnia, godz. 19:00

Mecz w którym faworyt wydaje się być tylko jeden. W mojej osobistej opinii "Biała Gwiazda" idzie na mistrza. Być może trzy kolejki to zbyt mało, aby zawyrokować ten sukces, jednak sposób w jakim grają piłkarze Wisły powoduje, że skrót myślowy Wisła = mistrz Polski, nasuwa się sam. Widzew będzie miał bardzo ciężkie zadanie, aby na swoim terenie pokusić się chociaż o zdobycie jednego punktu. Moim zdaniem jest to bardzo mało możliwe. Nie wiadomo jak na grę "Białej Gwiazdy" wpłynie kontuzja Andrzeja Niedzielana, odniesiona w spotkaniu przeciwko Górnikowi Zabrze. Wydaje się jednak, że trener Maciej Skorża wprowadził w Wisłę nowego ducha, który nie jest w żaden sposób oparty tylko i wyłącznie na Niedzielanie. Obudził się Paweł Brożek, bardzo dużo wniósł Kamil Kosowski, a poza tym reszta zespołu gra zdecydowanie lepiej niż miało to miejsce w zeszłym sezonie.

Szansą Widzewa może być to, że defensywa Wisły nie gra jeszcze tak jakby oczekiwał tego trener Skorża. Obrońcy popełniają błędy, które Widzew mógłby wykorzystać chcąc pokusić się o jakąś niespodziankę. A ta z całą pewnością by się przydała, gdyż sytuacja łodzian nie jest wesoła. Na razie zajmują 13. pozycję (dwa remisy w dorobku). Na domiar złego w następnej kolejce jadą do Poznania, a jak wiadomo Lech przed własną publicznością jest bardzo trudny do pokonania.

typ: 2

Cracovia - Jagiellonia Białystok: 18 sierpnia, godz. 19:00

"Pasy" rozpoczęły tegoroczne rozgrywki nie najlepiej. Oliwy do ognia dolała porażka w 3. kolejce z beniaminkiem, Polonią Bytom. Jedno jest pewne przed spotkaniem z Jagiellonią. Piłkarze Cracovii będą chcieli zmyć plamę tej porażki i zdobyć trzy punkty w meczu z białostocką drużyną (nota bene również beniaminkiem, tyle że trochę lepszym piłkarsko od Polonii). Stefan Majewski, trener "Pasów" bardzo poważnie podszedł do zagadnienia "poważnej rozmowy po fatalnym meczu". W poniedziałek piłkarze prawie cały dzień spędzili w siedzibie klubu, słuchając wykładu trenera na temat błędów popełnionych w ostatnim pojedynku. Być może przyniesie to oczekiwany skutek. Jak na razie wiadomo, że w drużynie jest pełna mobilizacja.

Jednak o zdobycie trzech punktów może tego dnia być ciężko. Jagiellonia jak na beniaminka rozpoczęła sezon bardzo dobrze (podobnie jak Ruch Chorzów). Wprawdzie rywale mało wymagający (Polonia Bytom oraz ŁKS Łódź), ale liczą się punkty zapisane w tabeli. Spotkanie z Cracovią da z całą pewnością odpowiedź na pytanie w którym miejscu znajdują się teraz piłkarze z Białegostoku. W zespole gości nie zagra Radosław Kałużny, który nie prezentował się najlepiej w ostatnich spotkaniach. Jego miejsce zajmie Brazylijczyk Everton, który już w spotkaniu z ŁKSem pokazał, że może być wartościowym wzmocnieniem Jagielloni.

typ: x2

Zagłębie Sosnowiec - Polonia Bytom: 18 sierpnia, godz. 19:00

Nie trzeba być znawcą piłki nożnej, żeby stwierdzić, iż Zagłębie Sosnowiec znalazło się w bardzo ciężkiej sytuacji. Nie dość, że zostało karnie zdegradowane o jedną klasę rozgrywkową (kara wejdzie w życie od przyszłego sezonu) i ukarane odjęciem czterech punktów, to w dodatku fatalnie rozpoczęło sezon ligowy. Nie da się ukryć, że jest to w chwili obecnej główny pretendent do spadku. W podobnej sytuacji jest Polonia Bytom, chociaż akurat ten z beniaminków wygrał w ostatniej kolejce z Cracovią.

Nie ulega wątpliwości, że spotkanie między Zagłębiem, a Polonią będzie prawdziwą bitwą, której celem będzie zdobycz punktowa. Wprawdzie cele o jakie walczą obydwa zespoły są zupełnie różne (Polonia utrzymanie w Orange Ekstraklasie, Zagłębie degradację tylko do drugiej ligi). Dlatego myślę, że w chwili obecnej najsprawiedliwszym wynikiem będzie remis.

typ: x

Korona Kielce - Odra Wodzisław: 18 sierpnia, godz. 19.00

Władze Korony postawiły przed drużyną zadanie włączenia się w walki o mistrzostwo w Polski. W tym celu do Kielc zostali sprowadzeni: trener Jacek Zieliński, dyrektor sportowy Paweł Janas oraz piłkarze, m.in Edi Andradina i Piotr Świerczewski. Początek rozgrywek dla zawodników Korony łatwy nie był. Pojedynki z GKS-em Bełchatów i Wisłą Kraków zakończyły się stratą punktów. Punkty udało się zdobyć tylko w meczu przed własną publicznością z Lechem Poznań. Po trudnym początku nastąpiła chwila oddechu. Do Kielc przyjeżdża Odra Wodzisław...

Pytanie, czy aby na pewno piłkarze z Wodzisławia będą "wytchnieniem" dla kielczan?! Odra zawsze była ciężkim przeciwnikiem (najbardziej na swoim własnym terenie). "Geniusz" tego zespołu tkwi w kolektywie. Nie przypominam sobie piłkarza, który mógłby być uznany za gwiazdę tej drużyny. Nawet Marcin Chmiest, który w rundzie jesiennej ubiegłego sezonu strzelił dla Odry dziewięć bramek nie był nazywany liderem drużyny. Jeżeli Korona podejdzie do tego meczu z szacunkiem dla przeciwnika, powinna zdobyć komplet punktów. Nie ma bowiem wątpliwości, że piłkarsko kielczanie są lepsi od rywala. Wszystko zależy jednak od psychiki, skupienia, zaangażowania i... I chęci wygrania

typ: 1x

Zagłębie Lubin - Lech Poznań: 18 sierpnia, godz. 20.00

Zdecydowanie hit tej kolejki! Obydwa zespoły rozpoczęły ten sezon w podobny sposób: dwie wygrane na koncie oraz jedna porażka. Od pewnego czasu, przy okazji spotkań tych dwóch drużyn emocjonujemy się pojedynkiem trenerskim pomiędzy Czesławem Michniewiczem, a Franciszkiem Smudą. Obaj prowadzili dwa sezony temu kluby, przeciwko którym muszą się teraz zmierzyć. Jednak to nie pojedynek trenerski elektryzuje cały Lubin i Poznań. Sobotni wieczór ma być przede wszystkim wielkim świętem dla kibiców. Z Poznania przyjedzie ponad 2 tysięczna grupa zorganizowanych kibiców. Jednak z pewnością liczba fanów "Kolejorza" będzie jeszcze większa, gdyż wiele osób zamierza się wybrać na ten mecz prywatnymi samochodami. O prawdziwą fieste na trybunach nie musimy się więc martwić, tym bardziej że kibice obydwu klubów mają między sobą zgodę.

Dość jednak o widzach tego spotkania, czas się skupić na sferze sportowej. Zagłębie po nieudanych kwalifikacjach do Champions League musi się teraz szybko podnieść z kolan i walczyć o kolejne trofeum na polskiej arenie. Lech ma podobny cel, jednak jest w o tyle lepszej sytuacji, że morale zawodników jest dosyć wysokie. O wyniku meczu zadecyduje przede wszystkim forma defensywy Lecha. Jeżeli poznańska obrona zagra w sobotni wieczór dobre spotkanie, to Zagłębiu może być trudno wygrać. Jak z Lechem grać pokazała dwa tygodnie temu Korona Kielce przez kilkanaście minut pierwszej i drugiej połowy. Trener Michniewicz doskonale wie, że Lech jest groźnym zespołem i z całą pewnością będzie starał się ustawić taktykę w taki sposób, żeby jak najbardziej pokrzyżować plany zawodnikom "Kolejorza". Dużo zależy również jak zagra Henry Quinteros, podstawowy rozgrywający drużyny Franciszka Smudy. Dwa lata temu po bardzo ciekawym spotkaniu Lech pokonał Zagłębie w Lubinie 5:3. W ubiegłym sezonie w potyczce tych drużyn padł bezbramkowy remis. Jak będzie tym razem?

typ: x

Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - PGE GKS Bełchatów: 19 sierpnia, godz. 19.15

W niedzielny wieczór spotkają się dwie drużyny reprezentujące nasz kraj w rozgrywkach Pucharu UEFA. Obydwa mogą uznać pierwsze mecze II rundy za w miarę udane. Groclin wygrał na trudnym terenie z FK Tołstoj 1:0, zaś PGE GKS Bełchatów zremisował 1:1 z Dnieprem Dnietropietrowsk. Zarówno Groclin jak i GKS nie mogą zaliczyć do udanych swoich pierwszych spotkań w tegorocznym sezonie Orange Ekstraklasy. Dlatego obawiam się, że "wielki pojedynek pucharowiczów" może zamienić się w nudny tasiemiec, pokroju tego, który obserwowaliśmy w ostatniej kolejce w wykonaniu Zagłębia i.. No właśnie, i GKSu Bełchatów, jak na razie jednego z najmniej atrakcyjnych zespołów tego sezonu. W Bełchatowie krzyczy się na głos, że kontuzjowany jest Garguła, a do zdrowia dochodzi Pietrasiak. Niestety smutne jest to, że dwa nazwiska tak bardzo zmieniają oblicze drużyny.

Groclin ma natomiast w większości młodą drużynę, z kilkoma perełkami, o które już w tym roku mogą bić się największe polskie kluby. Prezes Drzymała doskonale wie, jak robić interesy, tracąc przy okazji najmniej jak się da, albo i wcale. Jaki wynik padnie więc w Grodzisku Wielkopolskim? Zależy od tego, czy piłkarzom zmęczonym po pucharowych bojach, zechce się grać w piłkę. W końcu to "tylko" Orange Ekstraklasa.

typ:x2*

* - lekkie wskazanie na Bełchatów. Bo miał krótszy powrót ze spotkania pucharowego

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.