Facebook Google+ Twitter

Zapowiedź GP Bahrajnu. Czy Kubica pojedzie lepiej?

Po trzech kolejnych, nieudanych wyścigach, wiele osób straciło nadzieję na dobre wyniki Roberta Kubicy w tym sezonie. Czy Polak jest bez szans w Bahrajnie?

 / Fot. EPA/MAZEN MAHDIPatrząc wyłącznie na osiągi bolidu Roberta Kubicy nie możemy mieć wątpliwości, że Polak ma nikłą szansę na dobry wynik. O tym, że BMW ociąga się z wprowadzaniem zmian w samochodach, rozpisują się wszystkie serwisy.

Kubica to nie Grigorij

Padały głosy, że Kubica jeździ czołgiem, który jest powolny lecz odporny. Ta teoria zdziwiła mnie. Kraksa z Trullim podczas ostatniego wyścigu wyglądała rzeczywiście imponująco, a to, że w bolidzie BMW nie doszło do poważnych uszkodzeń to prawdziwy cud. Warto jednak zwrócić uwagę, że podwozie, którym Kubica wylądował na Trullim, jest bardzo wytrzymałe w konstrukacjach F1. Patrząc na pierwszy wyścig w Australii, gdy po kolizji z Vettelem Robert stracił fragment przedniego skrzydła, a po kolizji z bandą również koło, to nie wydaje się, aby samochód BMW przypominał czołg. Poza tym, w czołgach silniki nie psują się jeszcze przed jazdą. Wiadomo już, że krakowianin w piątek będzie miał zamontowany system KERS. Decyzja ta bardzo dziwi, szczególnie po tym, jaka krytyka spotkała zespół BMW po takim manewrze w Chinach. Tym razem szanse na wprowadzenie systemu w samym wyścigu są większe. Po pierwsze ze względu na charakterystykę toru w Bahrajnie, po drugie ze względu na prognozy pogodowe, a po trzecie dlatego, że głupio będzie znów kierownictwu BMW powielać błędy z Chin.

Tor w Bahrajnie

Zespół Red Bull Racing. / Fot. PAP/DPA Carmen JaspersenObiekt ten jest jednym z najnowszych i najnowocześniejszych torów Formuły 1. Jest najszerszy, ma obszerne pobocza. To zapewne będzie zachęcało kierowców do wyprzedzania. Większość teamów nie zadeklarowała jeszcze, czy będą startowały z systemem KERS, ale wydaje się, że zamontowanie go na tym torze będzie dobrym posunięciem. Na stronie www.kubica.pl można zobaczyć charakterystykę toru, na której widać 3 bardzo długie proste, na których System Odzyskiwania Energii Kinetycznej może bardzo pomóc. Kierowcy będą musieli zmierzyć się z dwoma bardzo ostrymi zakrętami i jedną serpentyną dość szybkich łuków. Poza tym fragmentem, przewaga bolidów posiadających podwójne dyfuzory nie powinna być duża.

Ma być sucho

Prognozy meteorologów (podobnie jak przed GP Chin...), są korzystne i podczas całego weekendu ma nie padać. Dla Roberta Kubicy to informacja raczej zła, chociaż w tym sezonie najlepiej jechało mu się przecież po suchym torze w Australii. Robert zawsze zwraca jednak uwagę, że na tor w Bahrajnie często zawiewa piasek, który zmniejsza przyczepność bolidów. W upale ważna może być sprawa opon i ich zużywanie się.

Szanse Roberta a szanse innych

Bernie Ecclestone (z prawej) rozmawia z szejkiem Abdulla bin Isa Al Khalifa, przewodniczącym Bahrain Motor Federation. / Fot. PAP/DPA Carmen JaspersenPierwszy i jedyny kierowca Polski w Formule 1 jeździ w tym sezonie inaczej niż w poprzednich. Jeździ lepiej i szybciej. Próbkę tego mieliśmy w Australii. Kubica zaatakował Vettela, choć w poprzednich sezonach na pewno by się na to nie odważył. To, że manewr nie powiódł się, to już sprawa inna. Ale w poprzednich sezonach Robert dysponował lepszym bolidem. Dziś musi ryzykować i jechać na krawędzi. Nie ma szybkiego bolidu. Ba! Nie ma nawet stabilnego bolidu. Każde okrążenie to walka z samochodem.

Wypada w tej walce świetnie. Wystarczy spojrzeć na czasy, jakie uzyskuje w wyścigach Heidfeld. Kubica jeździ po sekundę szybciej na okrążeniu. Polaka i Niemca dzieli jednak pewien drobny fakt, który w wyścigach ma kolosalne znaczenie: Haidfeld ma raczej szczęście, Kubica - prawie zawsze pecha. Jest to bowiem wspaniały kierowca, który posiada wspaniałe wyczucie i wiedzę mechaniczną. Gdyby dysponował bardziej doświadczonym zespołem i szybszym bolidem, byłby nie do pokonania.

Czułem się w obowiązku to napisać po moich niepochlebnych komentarzach na temat krakowianina, wywołanych złością po nieudanych startach. Pomimo tego, nie widzę szans dla Polaka w najbliższym wyścigu. BMW jest słabe, znacznie słabsze choćby od Ferrari. Cudu nie będzie. Robert ma szanse na miejsce w pierwszej dziesiątce, ale o punkty będzie ciężko. Plusem jest fakt, że Kubica lubi ten tor. Rok temu wywalczył, właśnie w Bahrajnie, pierwsze pole position w swojej karierze w F1. Według mnie najszybsze będą zespoły Brawn GP, Red Bull oraz... McLaren i Ferrari. Dwóch pierwszych kandydatur nie muszę tłumaczyć. McLaren notuje zwyżkę formy. Hamilton jechał rewelacyjnie w Chinach. Po wprowadzeniu zmian w bolidach będą w czołówce. Ferrari kiedyś musi się odrodzić. Jeżeli zabraknie koni w silniku to wyskoczy konik z logo Ferrari i pociągnie bolidy. Ich pech musi się skończyć, wg mnie stanie się to właśnie w Bahrajnie.

Relacje z GP Bahrajnu:
Kwalifikacje: Sobota, godz. 13, Polsat
Wyścig: niedziela, godz. 14, Polsat

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.