Facebook Google+ Twitter

Zapraszam na faworki. Smacznego!

W tłusty czwartek nie liczymy kalorii. Objadamy się pączkami z różnorodnym nadzieniem i faworkami. Na te ostatnie zapraszam wszystkich łakomczuchów. Proszę się częstować. Smacznego!

1 z 9 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Zrobienie faworków nie jest trudne. Wystarczy mieć: 20 dkg mąki, 3 żółtka, 3 łyżki gęstej śmietany, 1 płaska łyżeczka proszku, 1 łyżka spirytusu, 2 kostki smalcu lub innego tłuszczu do smażenia, sól, cukier puder do posypania. Fot. Ew
Zrobienie faworków nie jest trudne. Wystarczy mieć: 20 dkg mąki, 3 żółtka, 3 łyżki gęstej śmietany, 1 płaska łyżeczka proszku, 1 łyżka spirytusu, 2 kostki smalcu lub innego tłuszczu do smażenia, sól, cukier puder do posypania. Fot. Ew

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja wiem tylko tyle że mi bardzo smakują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja tym razem nie tłukłam ciasta wałkiem. Cisza nocna już była.

Robiłam kiedyś taki cukier jak pani pisze, sprawdzałam różnicę między cukrem waniliowym a cukrem wanilinowym błędnie nazywanym waniliowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakiś lewy ten Twój link Beato .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmmm - pączków nie umiem robic, ale faworki i owszem.
Ciasto (ze spirytusem) po wyrobieniu składam kilka razy na połowę i tłukę wałkiem. W ten sposób faworki dostają wspaniałych bąbli powietrza w trakcie smażenia. Potem dopiero wycinam paseczki na faworki, z bardzo cienko rozwałkowanego ciasta.
Przepis z bardzo starej książki kucharskiej: 20 dag, mąki, 3 zółtka, szczypta soli, 3-4 łyzki gęstej smietany, 1 płaska łyżeczka proszku spulchniającego, 1 łyzka spirytusu.
Po usmażeniu osączyc na bibule (teraz - na papierowych ręcznikach)
Posypuje sie cukrem pudrem waniliowym.
Cukier puder waniliowy: cukier wsypac do słoika, wetknąć do niego laskę prawdziwej wanilii i zakręcić - to z dawnej kuchni.
Teraz - poprostu gotowy cukier waniliowy. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to przecież wystarczy napisać o co komu biega, po to są komentarze. Ciemne, bo mi wczoraj wykręcili tę żarówkę link jak w nocy robiłam te smakołyki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No wiecie co, jestem zaskoczona. Wiem, że gusta można mieć różne, także smakowe i nie każdy może lubić faworki, można tez być na diecie odchudzającej, ale żeby minusować z tego powodu faworki???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko, jeśli Pawełki energetyzują, to brak przeciwwskazań. :)
Ty się dobrze czujesz, a dzieciaki mają zajęcia z miłą,
pogodną Panią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Walcz i nie daj się chorobie!
No ładnie to tak pod wpływem.... :) Ja Pawełków nie jem w samochodzie, bo podobno wydmuchać można. Tak, jak po jednym płynie do płukania jamy ustnej :))))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beato, a co do śledzika? ;) Bo tak sam, to nie ten tego :P A w Krk mundurowi zwarci i gotowi testują alkomaty :D Na faworki już patrzeć nie mogę... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.