Facebook Google+ Twitter

Zapraszamy na wieczór autorski Ewy Łazowskiej, autorki Wiadomości24

"Groch z kapustą, czyli bez sensu" to tytuł najnowszego tomiku Ewy Łazowskiej, zawierającego galerię obrazków Autorki. W imieniu Ewy Łazowskiej oraz Wiadomości24.pl, które objęły patronat medialny nad wydawnictwem, zapraszamy na wieczór autorski.

 / Fot. .

Wieczór autorski Ewy Łazowskiej odbędzie się 27 kwietnia o godzinie 18.00 w Bałuckim Ośrodku Kultury "Lutnia" przy ulicy Łanowej 14 w Łodzi.

Ewa Łazowska
"Groch z kapustą, czyli bez sensu"
Wydawnictwo "Black Unicorn" z Jastrzębia Zdroju

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

coś w tym jest
  • coś w tym jest
  • 03.05.2011 08:26

Pani Ewo. Levy nie jest fanem tej twórczości - ZGROZA. Więcej - Pani twórczość nie podoba się levy'emu następna ZGROZA

No cóż, taki człek jak lewy, gdy się rozczytuje we flaczkach z piwem, wódą i bimbrem takie się ma poglądy.
A co do kolorytu.

FIOLETOWA TWARZ I CZERWONY NOS TO TEŻ KOLORYT.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi levy! Masz rację. Nie wszystkim musi się podobać moja tzw. twórczość i przecież w sumie nie o to chodzi. Do własnej twórczości mam sporo dystansu, więc z otwartą przyłbicą przyjmuję i pochwały i słowa krytyki, ale jak Ci kiedyś napisałam - i tak będę robić swoje. Mój stosunek do tego, co robię - skomentuję tak:
Smaruję różne androny, bo może kiedyś się zdarzyć,
Że przyjdzie się kiedyś zderzyć z opinią adwersarzy,
Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i może ukradkiem
Szpilę pod żebro mi wbije. Nie znacie takiego przypadkiem?

Jadziu! Delegacja, jak przypuszczam, będzie nie tylko liczna, ale też bardzo śliczna. Wielkie dzięki!
Panie Adamie wraz z Małżonką: Tak. "Groch z kapustą..." nie jest moim debiutem. "Bajdurki ciotki Pleciugi..." miały dwa wydania.
Jeśli zaś idzie o kolejny wieczór autorski - nie jest wykluczone, że odbędzie się on w połowie maja, tym razem w Warszawie - dzięki Pani Jadwidze Ślawskiej-Szalewicz.
Ufff...
Pozdrawiam wszystkich, którzy dobrze mi życzą :)
Pleciuga

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 14.04.2011 09:26

Szczere gratuluję.
Nie jestem fanem tej twórczości, ale jej publikacja to krok w dobrym kierunku. Nie wszystko musi się każdemu podobać, wtedy bylibyśmy mniej barwni :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jadwiga Ślawska Szalewicz
  • Jadwiga Ślawska Szalewicz
  • 14.04.2011 08:23

Ewuniu, przyjeżdżam z trzyosobową delegacją z Warszawy na Twój wieczór, trzymaj się ciepło Kobieto!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam Sęczkowski
  • Adam Sęczkowski
  • 14.04.2011 00:30

Brawo Ewusiu. Dzięki za zaproszonko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje Ewo, wielkie brawa.

Ciekawe, czy Redakcja W24 otoczyłaby medialną opieką moje - "Felietony katofoba"? - Żarcik taki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję serdecznie. Szkoda, że akurat będę w tym czasie służbowo w Warszawie - chętnie bym przyjechała do Łodzi. Pozdrawiam ciepło ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulujemy Pani Ewie!
To ktory to juz tomik, bo z tekstu Pani Lidii wynika,że nie pierwszy. I co on zawiera: wiersze i obrazki? tak sie domyslamy. A malunki PanI Ewy podobają sie nam od dawna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gocha Wegorska
  • Gocha Wegorska
  • 13.04.2011 22:44

Pani Ewo,serdeczne gratulacje i powiem wprost...NARESZCIE!
Cudowne wydawnictwo cudowny portal i cudowni wszyscy,którzy przyczynili sié do upowszechnienia prac Pani
Ewuni Łazowskiej.Dodam,że oryginalność jej prac jest tym bardziej cenna we współczesnym świecie,że dość rzadka ...A szkoda.Zaczarowana Dorożka jej Leitmotiv żywy i dziś.Dajmy się zaczarować tej cudownej twórczości!żałuję,że będę tylko duchem w tym dniu z Tobą,Pani Ewo!
Gratulacje i tysiąc gorących uścisków!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo am dziękuję - moi drodzy - za komentarze do zapowiedzi nt. tego wydarzenia.
Póki co - odsłaniam nieco rąbek zawatości "Grochu z kapustą..." i jedną z bajdurek pleciugowatych tutaj przedstawiam:
Bez sensu
Turla się jako z Łodzi do Zgierza
I do tramwaju wsiąść nie zamierza.
- Po co mi tramwaj lub inna fura?
Lubię się turlać choć to brawura.
Taką ekstremę uprawiać lubię.
Wiem, że przynajmniej się tu nie zgubię.
I gdy już prawie u celu było,
O słup trakcyjny się rozwaliło.
Jeż, co przechodził właśnie na pasach,
Mruknął pod nosem: - Jajeczna masa?
Będę kolację miał z tego jajka
I tu się kończy ta smutna bajka.
A jaki morał z bajki wypływa?
Z ekstremistami tak właśnie bywa.
Można się rozbić na jakimś słupie
I wylądować w jeżowej... zupie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.