Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22237 miejsce

Zaprośmy ich, zróbmy im miejsce między nami

Kogo? Prowincję. Mieszkańców małych miejscowości. Mamy szansę poznać wielu interesujących ludzi z wielu interesujących miejsc. Nie zmarnujmy jej.

Wieś na Suwalszczyźnie. / Fot. Jola PaczkowskaSpoglądając na profile użytkowników, można by sądzić, że w Polsce mamy niemal same duże miejscowości. Tymczasem na mapie Polski jest mnóstwo małych urokliwych miast, miasteczek, wsi. I są ich mieszkańcy, którzy może nie są dziennikarzami, i nie mają zamiaru nimi być, ale potrafią przelewać mądre myśli na... ekran. Sądzę jednak, że wielu z nich chowa się gdzieś w zaciszu domowym, mimo że mają coś ciekawego do powiedzenia, a internet dawno dotarł pod ich "strzechy".

Dla wielu Polaków prowincja to pojęcie tylko i wyłącznie pejoratywne. Nie ma żadnych plusów. Dla mnie ma ich dużo. Dla Sławomira Mrożka "Prowincja jest szkołą tęsknoty. Najlepszą i nigdy niezapomnianą".

Mieszkałam w jednym z największych miast polskich, w małym miasteczku, znam wieś, a obecnie mieszkam w trzecim co do wielkości mieście w województwie. Nie jest to jednak metropolia. Ale nie mam kompleksu prowincji. Być może dlatego, że znam zalety wszystkich wymienionych miejsc. Zresztą bliska jest mi opinia, że prowincja (w jej pejoratywnym znaczeniu) to nie miejsce na mapie, a we własnej głowie.

Pojawiają się czasem rodzynki z niewielkich miejscowości, piszą jeden lub kilka artykułów, ale widząc, że niewielu czytelników Wiadomości24 się nimi interesuje, zaprzestają. Moja prośba zatem - zachęcajmy ich, ośmielajmy. Nie żałujmy pochwał.

Pamiętajcie o ogrodach
Przecież stamtąd przyszliście

Jonasz Kofta

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

Dobrze wszystko wygląda tylko w małej miejscowości mało się dzieje a ludzie obojętnie patrzą na swoje problemy są zakompleksieni i przekonani o własnej bezsilności ja nieraz nie dwa próbowałem ruszyć jakiś problem to mało kto sie zainteresował a jak się zainteresuje to zaraz podejrzenie jest że mam w tym swój prywatny interes.
Mieszkańcy małych miejscowości przeważnie poza własny płot wychodzą tylko do sklepu,do kościoła,do pracy i do knajpy po za tym siedzą przed tv i oglądają mizerne programy rozrywkowe lub seriale.
Wiem co mówię bo mieszkam na obrzeżach miasta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

zgadzam się z autorką , mało pisze o wydarzeniach w moim miescie bo kogo to tutaj obchodzi...czasem coś skrobnę ale rzadko

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już mogę zaszyć się na prowincji - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja przypomniałam sobie o starym artykule, bo niecierpliwie czekam na książkę Kasi - link Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No chodziło mi ogólnie o użycie tego terminu prowincja. Ja jednak go nie używam więc może nie wiem jak go używać. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, Adam, Adam, jechać do Poręby czy Łaz to nie to samo, co w nich mieszkać. ;)
Ale i tak wybrałeś całkiem duże miejscowości, a ciekawie może być nawet w takiej, która jest najmniejszą wsią w Polsce - http://www.tvn24.pl/12690,1600472,0,1,najmniejsza-polska-wies,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie bardzo rozumiem czemu mają służyć te "trzy grosze".

Przypomnieniu, że są tu DO z wielkich/większych aglomeracji miejskich oraz z małych miejscowości?? O tym, mam nadzieję, wiemy wszyscy.
Podkreśleniu, że jeśli jest się DO z dużego miasta - to jest się świetnym, piszącym Człowiekiem, który nie potrzebuje kolejnych zachęt? (bo jeśli jest DO z małej miejscowości - to trzeba zachęcać?, ośmielać?, bo... czuje się gorszy??, niewartościowy??)
Zwróceniu uwagi, że są "my" i "oni"?

A myślałam, że w24 - to JEDNA Rodzina.
I nieważne jest, gdzie kto siedzi przy swoim komputerze i dorzuca materiały. Po przeczytaniu "trzech groszy" mam wątpliwości.

Myślałam też, że mieszkamy w JEDNEJ Polsce.
I jesteśmy takimi samymi Ludźmi - bo kto chce - pisze, bo kogo chcemy - wspieramy, bo kiedy chcemy - ośmielamy... NIE PATRZĄC czy DO jest z Warszawy czy z małej wioski. Bo w tym przypadku liczyć się powinna wartość/jakość artykułu.
Mylę się?

Poza tym - słowo "prowincja"... Mam negatywne skojarzenia.
Swoich uczniów zawsze uwrażliwiałam, że nie pochodzą z prowincji (tym słowem małe miejscowości określają TYLKO osoby mieszkające w mieście), że mogą być dumni z miejsca swojego urodzenia i zamieszkania, że ZAWSZE (a potrzeba tylko chęci) mogą robić dokładnie to samo, co ich rówieśnicy w większych miejscowościach. Muszą tylko pokonać więcej trudności. A to tylko wyrabia charakter.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kartuzy, gdzie mieszkam liczą około 1700 mieszkańców, to małe miasteczko otoczone lasami ma nie tylko ciekawą historię, największą jego zaletą jest piękna przyroda, w mieście są jeziora.
Problem prowincji to nie problem miejsca zamieszkania ale umysłu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aham prowincja w znaczeniu małe miasto. Źle wybrałem przykłady więc proszę, żeby Krakusi czy Piotrkowianie się nie obrazili. Powinienem był pisząc wybrać jakieś małe miasta do 10 tyś i napisać, że jadę do np. Poręby czy też Łaz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm nie wiem czy prowincja to określenie pejoratywne. Ja go po prostu nie używam. Kojarzy mi się jakoś z jakimś niepolskim nazewnictwem (zum beispiel Provinz Sachsen). W Polsce mówi się województwo czy powiat ale nie prowincja. Jak jadę gdzieś poza Warszawę to nie mówię, że jadę na prowincję tylko, że jadę np. do Krakowa albo Piotrkowa Trybunalskiego itd.

Nie wiem jak miałbym mieć złe patrzenie na mniejsze miejscowości. To przecież Polska. Jaka różnica 10 tys miasto czy 400 tys? Dla mnie nie ma powodu by mieszkając w małej miejscowości czuć się gorszym. Mam nadzieję, że takiego myślenia Polacy się wyzbędą.

Oczywiście wszystkich z małych miejscowości zastanawiających się nad pisaniem zachęcam do tego. Dzięki temu obraz Polski będzie pełniejszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.