Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

61153 miejsce

"Zapytaj jeża i inne historie". Reportaże, które warto przeczytać

Wydana latem, nakładem gdańskiego Wydawnictwa Area, książka pt. "Zapytaj jeża i inne historie" autorstwa Tomasza Słomczyńskiego, zawiera cykl 13 reportaży, poświęconych m.in. tematyce więziennej.

okładka książki / Fot. Tomasz SłomczyńskiKsiążka wypełnia lukę, jaka tu panowała i na dodatek robi to dobrze. Wprowadza nas dość gładko w to, co dzieje się za więziennymi murami, opisując bardzo plastycznie to, czego, z oczywistych przyczyn na ogół nie możemy sami zobaczyć. Jej niewątpliwym atutem jest bezstronny opis. Nie ocenia, a relacjonuje, jak doszło do zatrzymania i jak się żyje w tej nowej rzeczywistości, która wymaga twardości charakteru. Nie ma w niej zawodzenia nad podłym, niesprawiedliwym losem więźnia. Reportaże są ciekawe, dzięki czemu czyta się je szybko, ale pomimo lekkości tej lektury, zapadają w pamięci.

Przyznam, że książka wywołuje spore emocje i to już od tytułowego reportażu pt. "Zapytaj jeża", opisującego niejako ku przestrodze, historię studenta, który za jazdę po pijaku ze skutkiem śmiertelnym, trafia do więzienia, czy jak wolą nazywać je jego pracownicy, zakładu karnego. Trafia innego świata, w którym obowiązuje specyficzny język i w którym trzeba przestrzegać ściśle określonych norm. I trzeba się w tym odnaleźć. Bohater reportażu przechodzi tę ciężką próbę.

Ma to szczęście, że może, będąc tam, skończyć studia. Pracę magisterską pisze na temat subkultury więziennej. Pisze o niej, korzystając z tego, że jest w środku i może jej się przyjrzeć tak, jak żaden badacz, ani pracownik zatrudniony w więzieniu, nie przyjrzy się. Bo jak pisał Aleksander Sołżenicyn w "Archipelagu Gułag": „nic nie może zobaczyć ani usłyszeć człowiek w mundurze: nim podejdzie bliżej, ludzie już milkną, odwracają się, chowają, odchodzą na bok”.

Książka zawiera wiele takich poruszających reportaży. Na mnie największe wrażenie, poza tym tytułowym, zrobiła historia mężczyzny, którego żona doprowadziła na dno rozpaczy, co skończyło się dla obojga źle... W pamięci zapadł mi też reportaż o nieprawidłowościach działania gdańskiej prokuratury. Instytucji, która powinna świecić przykładem praworządności, ale jak życie pokazuje, różnie z tym bywa… Czytając go, czułam narastającą irytację, że coś takiego się dzieje, że ma rację bytu.

Czytaj także -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Piotr Mielcarek
  • Piotr Mielcarek
  • 19.10.2011 13:43

Porozmawiaj z Tomaszem Słomczyńskim o książce, zawodzie dziennikarza i pisaniu reportaży. Zapraszamy na spotkania:
- 22.10 (sobota): Ełk, godz. 17, Pub Żądło (ul. Nadjeziorna 1a);
- 23.10 (niedziela): Białystok, godz. 18, Klubokawiarnia Kopiluwak (ul. Sienkiewicza 9).
- 05.11 (sobota): Targi Książki w Krakowie, godz. 15, stoisko A17.

Komentarz został ukrytyrozwiń

... i już wiem, że warto tę książkę przeczytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.