Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29297 miejsce

"Żarcik a'propos", czyli koncert Joanny Trzepiecińskiej

Sala teatru pełna widzów, na estradzie są już instrumenty, wchodzą muzycy, rozpoczyna się koncert. Po krótkim muzycznym wstępie pojawia się Joanna Trzepiecińska. Burza blond włosów, elegancka, ciemna sukienka - aktorka wita nas ciepłym, miłym głosem.

Okładka debiutanckiej płyty Joanny Trzepiecińskiej / Fot. Alicja PionkowskaNiedzielny wieczór - 6 listopada 2011 roku - był chłodny i wietrzny, zwłaszcza pod warszawskim Pałacem Kultury na Pl. Defilad – tam zawsze wieje i trzeba przemierzyć spore odległości, aby dojść do celu. Wszyscy zdążający w kierunku Teatru Studio szli szybko, skuleni i z ulgą wpadali do teatru. Nagrodą za te pogodowe "męki" stał się koncert Joanny Trzepiecińskiej.

Sala teatru pełna widzów, na estradzie są już instrumenty, wchodzą muzycy, rozpoczyna się koncert. Po krótkim muzycznym wstępie pojawia się Joanna Trzepiecińska. Burza blond włosów i elegancka ciemna sukienka. Aktorka wita nas ciepłym, miłym głosem. Szybko znajduje porozumienie z widownią, a wspólnie z muzykami tworzy dobrą, pełną nieuchwytnej bliskości, atmosferę.

Artystka promuje nagraną niedawno płytę, którą zatytułowała "Żarcik a’propos" - jest to studyjny zapis recitalu, z którym jeździła po Polsce. Rozpoczynając koncert w Teatrze Studio, zażartowała, że jest to jej "płyta debiutancka i że kiedyś trzeba to było zrobić". Przekonywała nas, że tylko dzięki namowom przyjaciół, muzyków i członków teatru udało się nagrać tę - moim zdaniem - interesującą płytę o subtelnym i wyrafinowanym brzmieniu.

Joanna Trzepiecińska jest znaną aktorką teatralną, filmową i telewizyjną. Obdarzona talentem, a do tego urodą i wdziękiem, jest doceniana i lubiana. Ukończyła szkołę muzyczną w klasie fortepianu i fletu, a w 1988 roku warszawską PWST. Wystąpiła w wielu produkcjach filmowych, w serialach telewizyjnych, stworzyła niezapomniane kreacje w teatrze. Od 1988 roku jest aktorką Teatru Studio.

Na debiutanckiej płycie artystki "Żarcik a’propos" znalazły się m.in. piosenki Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego - np. "Ciepła wdówka na zimę", "Nie pożałuje pan". Bardzo podobało mi się brawurowe wykonanie znanego tęsknego wołania, czyli piosenki "O, Romeo". Ten utwór chyba jako pierwsza zaśpiewała, i aktorsko zagrała w kabarecie Starszych Panów, niezapomniana Kalina Jędrusik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mnie tez się podobał ten koncert. I rzeczywiście niektóre piosenki inne niż podczas koncertu, na którym byłam ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.