Facebook Google+ Twitter

Zareagował natychmiast

Są zmorą miast. Pojawiają się niespodziewanie. Charakterystyczne znaki pozostawiają najczęściej na odremontowanych elewacjach domów, urzędów, zabytkowych obiektów. Tym razem nocni malarze mieli pecha i trafili do policyjnego aresztu.

Zmora niemal wszystkich miast / Fot. fot. Jerzy KirzyńskiDwóch mężczyzn zajętych malowaniem napisów na ścianie jednej ze stacji paliw w Łukowie zauważył wracający po służbie do domu, st.sierż. Jarosław Płodowski z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego miejscowej KPP.
Funkcjonariusz powiadomił o tym dyżurnego komendy, a następnie podszedł do wandali.
Po chwili jeden z nich znalazł się w jego rękach. Drugi rzucił się do ucieczki. Nie uciekł daleko gdyż zatrzymali go policjanci z nadjeżdżającego radiowozu.
19-to i 21-letni mieszkańcy miasta nad Krzną zostali przewiezieni do komendy. Okazało się, że byli nietrzeźwi. Noc spędzili w policyjnym areszcie.
Rano, po wytrzeźwieniu, przedstawiono im zarzuty zniszczenia mienia, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
- Liczymy, że zatrzymanie malarzy elewacji stacji paliw odstraszy innych grafficiarzy od podobnych wypraw - dodał oficer prasowy KPP w Łukowie nadkom. Andrzej Dudzik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Tępić wandali! Wieli szacunek dla policjanta za jego postawę. Większość pewnie by to olała, byle by się nie narażać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.