Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15000 miejsce

Żarówka czy świetlówka? Oto jest pytanie!

Zamiany przepisów zmuszają nas do wymiany żarówek na świetlówki. Gdzie warto to zrobić a gdzie nie?

 / Fot. Piotr FedykOd zarania człowiek poszukuje nowych, lepszych źródeł światła. Najpierw były pochodnie, potem lampki oliwne. Odkrycie elektryczności dało ogromne możliwości w tej dziedzinie. Żarówka towarzyszyła ludziom kilkadziesiąt lat i do niedawna wydawało się, że nic jej nie zagrozi.

Dzisiaj przepisy UE zmuszają nas do stopniowej wymiany tradycyjnych żarówek na inne "ekologiczne" źródła światła. I tu powstaje wiele mitów i wątpliwości. Z jednej strony, jest faktem, że oświetlenie żarowe nie należy do sprawnych. Żarówka ma zaledwie 1/5 sprawności świetlówki. Z drugiej jednak strony - świetlówka posiada wiele wad.

Pierwszą, z pozoru oczywistą jest rtęć znajdująca się wewnątrz. Powstaje więc pytanie ile rtęci znajduje się w świetlówce? Zależnie od producenta i technologi waha się od 2,5 mg do 5 mg. Dla porównania tyle rtęci zgodnie z normą może znajdować się w 3 kg tuńczyka!

Kolejną wadą jest konstrukcja mechaniczna. Nie każda oprawa pomieści pękatą świetlówkę z dużym cokołem. Większość świetlówek jest po prostu większych od żarówek. Czasami oprawa
po wkręceniu świetlówki wygląda karykaturalnie.

Ekonomia! Dochodzimy do częstego argumentu zwolenników świetlówek. Pięciokrotnie większa sprawność ma nam zrekompensować wysokie koszty zakupu. To jest jednak możliwe jeśli świetlówka ma odpowiednią trwałość i pracuje w optymalnych warunkach. Niestety jej trwałość drastycznie spada, gdy jest często zaświecana i gaszona. W pierwszych kilkudziesięciu sekundach od zaświecenia, świetlówka pracuje w niekorzystnych warunkach. Układ zasilający cierpi również. Powstaje problem!

Jeśli mamy miejsce gdzie zaświecamy oświetlenie 10 razy dziennie na czas poniżej 10 minut to tam świetlówka uszkodzi się bardzo szybko. Ekonomia jest wtedy korzystna dla producenta a nie dla użytkownika. W takim przypadku zastosowanie klasycznej żarówki jest bardziej uzasadnione ekonomicznie. Niestety nie mamy już takiej możliwości.

Oczywiście jest rozwiązanie. Zastosowanie oświetlenia LED rozwiązuje problem trwałości, jednak koszt zakupu ekwiwalentnego źródła światła LED jest bardzo wysoki. Trzeba pamiętać, że sprawność oświetlenia LED jest podobna do świetlówki energooszczędnej. Większość dostępnych na naszym rynku kompaktowych źródeł światła LED ma do 3W co daje ekwiwalent ok. 15 do 20W żarówki. To niewiele!

Czy zakazywanie produkcji żarówek jest rozsądne? Myślę, że nie tędy droga. To ekonomia powinna nas zmusić do wyboru oszczędniejszego źródła światła. Czasami żarówka jest po prostu niezastąpiona. No i w końcu każdemu z nas wolno być nierozsądnym.

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

lukaszr
  • lukaszr
  • 29.11.2011 20:22

A ja boję się o coś innego. Otóż dziś zapaliłem światło (żyrandol zawierał świetlówkę i żarówkę). Świetlówce nic się nie stało, natomiast żarówka eksplodowała i wywaliła bezpiecznik. Chciałbym zastosować prawie wszędzie w mieszkaniu świetlówki, ale skąd mogę mieć pewność, że też mi nie wybuchną, bo być może to wina wadliwej instalacji? Pomijając fakt, że świetlówka 18W Philipsa (która ocalała) świeci trupiosino.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po kilku latach użytkowania żarówek energooszczędnych wnioski nasuwają się same.
1. Czas życia świetlówki nie jest dłuższy niż zwykłej żarówki, chyba, że ktoś świeci ją "na okrągło". Ale wtedy płaci za energię tyle samo i 4/5 zysku energetycznego marnuje się.
2. Cena świetlówki jest nieporównywalnie wyższa niż zwykłej żarówki i nic tego nie zrekompensuje.
3. Szkodliwość wyrzuconej świetlówki jest olbrzymia.
4. Niewygoda związana z dużymi wymiarami odstręcza od używania
5. Świetlówki najczęściej nie mają zaznaczonej na obudowie barwy (temperatury) światła. Często jest to światło trupiosine.
6. Czas włączania świetlówki już po miesiącu użytkowania przeczy zdrowemu rozsądkowi. Ile można czekać w ciemnym pokoju, aż świetlówka raczy zaświecić z mocą znamionową?
Reasumując:
Świetlówki nadają się do zastosowań ciągłych - oświetlenie przemysłowe, ulice. Nie nadają się do stosowania w domu. A najgorzej na tym zakupie wychodzą ludzie, którzy są nauczeni oszczędzania energii elektrycznej i włączania światła tylko wtedy, gdy jest potrzebne.
Zostaliśmy zrobieni w balona.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nutka optymizmu
mam nadzieję że obecna stagnacja zwana "kryzysem" wyjdzie ludzkości na korzyść - już dziś można zaobserwować inne myślenie rozpoczyna się epoka liczenia ekonomicznego w każdej dziedzinie - świat postawi na innowację i to będzie prawdziwa rewolucja XXI wieku - byle byśmy jako Polska nie odstawali

Komentarz został ukrytyrozwiń

zakazy i nakazy nie są żadną alternatywą - alternatywą jest rachunek ekonomiczny i tak powinno pozostać , najgorzej jak ktoś czymś chce sterować centralnie
każdy obywatel sam powinien na zasadzie konkretnej informacji zmieniać z zyskiem dla siebie nośniki energii i tak je sobie dostosowywać by miał na tym korzyść finansową
w myśl zasady - umiesz liczyć licz na siebie i swoje pieniądze / małe pieniądze robią wielkie pieniądze jak do tego każdy z nas dorośnie będzie równowaga miedzy wydawaniem a oszczędzaniem /

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sek w tym, ze nie jest wqrta, bo ten prad bylbny znacznie tanszy niz koszty uzywania swietlowek. A kto za to zaplaci? Szarzy ludzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Czy zakazywanie produkcji żarówek jest rozsądne? Myślę, że nie tędy droga." A ja myślę, że właśnie tędy droga. Wyliczono, że gdy wszystkie żarówki zostaną zastąpione przez świetlówki efekt będzie taki jakby zamknięto 135 średniej wielkości elektrowni. Myślę, że gra jest warta świeczki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego co ja wiem to lobbing byl glownie ze strony glownego producenta LED.

A co do rteci to sama UE zdelegalizowala juz rteciowe termometry oraz cisnieniomierze. Bardzo tanie i bardzo dokladne i nie psujace sie czyli dlugotrwale. Dlaczego? Bo rtec szkodzi. A teraz niz z gruchy niz z pietrucy nagle rteciowe zarowki sa lepsze od zwyklych. Zwykla zarowka nadaje sie w 100% do przetworzenia po zuzyciu. Swietlowka ladujac na wysypisku uwalnia rtec. Nie ma co liczyc na to, ze swietlowki beda trafiac do punktow utylizacji. No chyba, ze wprowadzony zostanie podatek od zakupu nowych w przypadku nie zdania starej ... tez paranoja ale w tym aspekcie moze pomoc aby swietlowki nie trafialy na wysypiska komunalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pisalem o tym na poczatku miesiaca. Jak dla mnie rachunek ekonomiczny przemawia za tradycyjna zarowka w niemal kazdym przypadku. Co do produkcji i dystrybucji, zabroniona jest tylko w UE. Zapewne niebawem pojawia sie stosowne oferty na Allegro (Ukraine mamy blisko), na co osobiscie bardzo licze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.