Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Żart czy efekt niezauważonej dysleksji? Czas na język polski!

Pozycja materiału w rankingach:

4171 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 15pkt

Oceń:

Żart czy efekt niezauważonej dysleksji? Czas na język polski!


Błędy ortograficzne i językowe rażą nasze oczy niemalże codziennie. A to nieudolnie zredagowana ulotka, to ogłoszenie, które woła o pomstę do nieba, a często też napis "WYPSZEDARZ" przyklejony do sklepowej szyby...

Autor ogłoszenia śmiało może udzielać korepetycji z cyklu "Jak w kilku zdaniach skutecznie okaleczyć język?" / Fot. Gabriela BlajerTym razem natrafiłam na ogłoszenie o sprzedaży samochodu na jednym z popularnych portali. Na pierwszy rzut oka jest w porządku. Podstawowe informacje o aucie nie budzą zastrzeżeń, a to pewnie dlatego, że aby je podać, sprzedawca musiał jedynie kliknąć w gotowe odpowiedzi w formularzu... Schody zaczęły się dopiero wtedy, kiedy to przyszło mu napisać coś od siebie i wykazać się inwencją twórczą w dosłownym znaczeniu. Nie lada sztuką jest popełnić tyle błędów ortograficznych w zaledwie kilku zdaniach.

Wielkie litery nie są znane autorowi tekstu. Przecinków i kropek też mu żal, więc nie używa. A typowo polskie znaki, takie jak np. "ą" zastępuje dwuliterowym tworem "om". Proste? No pewnie, że tak! A do tego jakie czytelne!

W sumie, można się z tego uśmiać i to nieźle. Ale jest też nad czym zapłakać. W polskich szkołach roi się od uczniów z orzeczeniem o dysleksji, dysgrafii, dys czymś tam... Wszystko jest "dys".
Potem czytamy takie pomijające wszelkie zasady ortografii wypociny i przechodzimy do porządku dziennego, jak gdyby nigdy nic. Jeszcze dojdzie do tego, że orzeczenie o dysleksji stanie się obok dyplomu, świadectwa i innych dokumentów najważniejszym załącznikiem do podania o pracę.

W świecie, w którym rządzi język angielski i na każdym kroku podkreślane jest jego znaczenie, powinniśmy choć minimum wykrzesać z tak bogatej i pięknej polszczyzny. Przecież tak by się chciało, "aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa"... Dajmy więc polszczyźnie swoje pięć minut - codziennie.


Gabriela Blajer OFFline profil autora

Autor: Gabriela Blajer

Napisz do autora

Artykuły (99) Galerie (20) Średnia ocen (3.59)

Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska

O mnie: Miłośniczka kapsli z Tymbarków i rogalików z nadzieniem cynamonowym. Zakochana w dziennikarstwie i książkach. Fanatyczka języka migowego i wszelkich form marnotrawstwa papieru. Uzależniona od pomalowanych paznokci, herbat owocowych i ludzi. Wielka... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Magdalena Gawryś 02.12.2010 20:12

Ocena: Ocena pozytywna 107 Ocena negatywna 52

No bo liczy się kasa a nie jakaś tam poprawna polszczyzna ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.