Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42793 miejsce

Zarządzanie wizerunkiem młodego Tuska

Dopóki młody Tusk zagrywał w aferze Amber Gold po swojemu, było ok. Świeżo, autentycznie. Wierzyłem mu. Od wczoraj sprawy w swoje ręce wzięli spindoktorzy. Szansa na normalność minęła.

 / Fot. PolskapresseTo się czuje, do kiedy syn Donalda działał na własny rachunek. Liczba wpadek, niezręczności i "autodemaskacji" jest idealnym wskaźnikiem autentyczności chłopaka. Junior wzbudzał moją sympatię, bo w polityce, odkąd ujęta została w karby przez agencje ratingowe i koncerny medialne nie ma prawdziwych ludzi i nie ma niewinności, o którą ocierał się współbohater afery Amber Gold. W Davidzie Cameronie, Cleggu (to już cała partia marketingowa) albo Montim widzimy uładzone do bólu pacynki, które wiedzą za sprawą kohorty suflerów, kiedy się ukłonić, pogrozić palcem i kiedy stanąć przy ofiarach kryzysu.

Cena jaką płacił za swoją szczerość Michał Tusk była wysoka. Skorzystać na okazji i dołożyć jemu i tacie chcieli wszyscy, od prawa do lewa.

Frondowy publicysta Tomasz Terlikowski wróżył z fusów afery AG cywilny koniec Michała zapomniawszy pewnie, w jakich powijakach rodziło się jego własne zacięcie polemiczno-dziennikarskie.

Kilkanaście miesięcy temu młodzież prawicowa stawiała Wandzie Nowickiej zarzuty z poglądów syna. - Kocham moje dziecko, nie jego zapatrywania - mniej więcej odpowiedziała polityczka. Tak się jakoś składa, że robienie zarzutu z błądzenia dzieci odbija się na prawicy rykoszetem, czego przykładem jest Marta Kaczyńska i syn ultraprawicowego intelektualisty, jednego z najwybitniejszych, prof. Jacka Bartyzela. Kaczyńska wdała się w romans i zerwała kościelny związek a Jacek Władysław Bartyzel zasilił szeregi partii Janusza Palikota.

Przekaz głoszony przez prawicę można sprowadzić do starej sentencji: niedaleko pada jabłko od jabłoni. - Michał Tusk jest takim samym kombinatorem i kłamczuchem jak jego ojciec. Może to i prawda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

mike
  • mike
  • 17.08.2012 10:53

podoba mi się artykuł. jest świeży, przejrzysty, bez zakrętów. miło się czyta.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 17.08.2012 08:33

jaka jest różnica po między
Al Capone z Chicago
a
Don.Tuskiem z Kaszub?

otóż Al Capone z Chicago dla zyskania spokoju i względnej nietykalności korumpował polityków i policję

a Tusk?
Don.Tusk z Kaszub nie musi tego robić.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leszek W. Guła
  • Leszek W. Guła
  • 17.08.2012 07:10

Żądam ogłoszenia całemu światu mojego poniższego dowodu. Do placówek dyplomatycznych trafiło pismo z MSZ, które zaleca promowanie antypolskiej książki "Inferno of Choices" (Piekło wyborów) utwierdzającej stereotyp, że Polacy to szmalcownicy i antysemici. Super Express: "Władysław Bartoszewski udzielił wywiadu dziennikarzowi "Die Welt" Gerhardowi Glauckowi na temat legendarnego polskiego emisariusza Jana Karskiego. Jednak uwagę zwraca przede wszystkim jedna wypowiedź Bartoszewskiego, w której stwierdza, że za okupacji bardziej niż hitlerowskich oficerów należało się bać polskich sąsiadów owładniętych antysemityzmem." Treść "Inferno of Choices" i wypowiedź prof. Bartoszewskiego są pozbawione sensu, a fakt istnienia takich bredni na forum międzynarodowym jest niedopuszczalny. Polska była okupowana przez Niemców w latach 1939-1945, czyli podlegała systemowi policyjno-wojskowej administracji niemieckiej na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, zajętym w wyniku agresji zbrojnej przeciwko Polsce przez III Rzeszę w dniu 1 września 1939 roku. Żydzi polscy ucierpieli najbardziej w czasie holokaustu. Ok. 6 mln polskich obywateli zginęło w czasie wojny, połowa z nich była narodowości żydowskiej. Zostali oni zamordowani w nazistowskich obozach zagłady, w Auschwitz-Birkenau, Treblince, Majdanku, Bełżcu, Sobiborze, Chełmnie lub zmarło z głodu w gettach. Wielu zginęło na skutek działalności na Wschodzie hitlerowskich szwadronów śmierci, Einsatzgruppen. Niemcy utworzyli wiele gett, w których skupiano Żydów z całych okupowanych terenów. Największe były getto w Warszawie, w którym przebywało ok. 380 tys. osób, a także getto w Łodzi, gdzie znajdowało się ok. 160 tys. Żydów. Inne polskie miasta, w których powstawały duże getta to m.in. Białystok, Częstochowa, Kielce, Kraków, Lublin, Lwów, Radom i Wilno. Ewenementem na skalę krajową było otwarte getto w Szydłowcu. Amerykanie, a nawet Brytyjczycy i Francuzi, nie mają zielonego pojęcia o charakterze niemieckiej okupacji na polskich ziemiach. Dla nich okupacja w Polsce i np. w Danii były czymś jednakowym. Tymczasem w Polsce panował terror, gdyż tylko w Polsce Niemcy wykonywali karę śmierci za udzielanie Żydom pomocy. Natomiast za zabicie Żyda była nagroda. Gdyby Polacy byli "owładnięci antysemityzmem", to Niemcy nie wprowadziliby kary śmierci tylko za samo nie zadenuncjowanie ukrywanego Żyda lub rodziny żydowskiej. Jeżeli ktoś ukrywał Żyda, a jego sąsiad o tym wiedział i nie zameldował o tym Niemcom, to rozstrzeliwano obydwu wraz z ich rodzinami. Gdyby Polacy byli "owładnięci antysemityzmem", to Polska nie byłaby wspólną Ojczyzną Żydów i Polaków, albowiem Żydzi stanowili wówczas dziesięć procent wszystkich obywateli II RP. Takim faktem nie mogła i nie może poszczycić się żadna inna narodowość. Wyroki śmierci na: ukrywanych, ukrywających, rodzinach ukrywanych, rodzinach ukrywających oraz na sąsiadach i rodzinach tych sąsiadów - WYKONYWALI NIEMCY-OKUPANCI, a nie ukrywający lub ich sąsiedzi, więc ukrywani, ukrywający i sąsiedzi ukrywających nie mogli bać się nawzajem bardziej, niż hitlerowskiego oficera, bo wtedy, w takich warunkach ukrywanie byłoby całkowicie wykluczone. Książka "Inferno of Choices" pomija fakt istnienia terroru w okupowanej Polsce w związku z ukrywaniem Żydów. Dlatego treść "Inferno of Choices" i wypowiedź prof. Bartoszewskiego są pozbawione sensu. c.b.d.o. Google: lwgula

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leszek W. Guła
  • Leszek W. Guła
  • 17.08.2012 07:09

Wojsko Polskie jest słabiutkie dlatego, że RP jest sprzedana. Żądam ogłoszenia całemu światu mojego przepięknego dowodu WTF. ISBP, to Idealne Serce Budżetu Państwa. ISBP zawiera: system emerytalny, system rentowy, system zdrowotny, system podatku dochodowego od osób prawnych i fizycznych, formułę na VAT oraz podstawę do siatki płac dla sfer budżetowej i prywatnej. ISBP jest dla każdego państwa, od najbiedniejszego do najbogatszego. ISBP uzyskało pozytywne recenzje z TOWARZYSTWA NAKOWEGO ORGANIZACJI I KIEROWNICTWA, które już nie istnieje . ISBP był poważnie zainteresowany prof. dr hab. Adam Biela - KUL. Doktorant ekonomii mgr Marek Pokarowski - UMCS bardzo pozytywnie oceniał mojego autorstwa najlepsze dzieło ekonomiczne wszyskich czasów i po wszystkie czasy. ISBP był także zachwycony dr ekonomii Mikołaj Zińczuk - UMCS. Jestem autorem ISBP. Nikt nigdy lepszego nie skonstruuje. Dowód WTF ma być KONIEM POCIĄGOWYM ISBP w celu publikacji i przypomnienia, że pierwszy na świecie zastąpiłem jedną funkcją wykładniczo-logarytmiczną dowolną liczbę progów podatkowych, którą to ideę wykradli mi koledzy prof. dr. hab. Kazimierza Goebla, a także w celu podkreślenia, iż mój przepiękny dowód WTF, to nie przypadek. Google:lwgula Władysław Narkiewicz, Panie Profesorze, Tylko mnie dane było udowodnić WTF. W dowodzie WTF dla n=4 z roku 1897 David Hilbert bierze bezasadnie inne równanie, a mianowicie X^{4} + Y^{4} = Z^{2} i przyjmuje, że dla niektórych względnie pierwszych liczb naturalnych u>v: (u^{2} - v^{2})^{2} = (u^{2} + v^{2})^{2} - (2uv)^{2} = X^{2} i 2(u^{2} + v^{2})2uv = Y^{2} i liczba (u^{2} + v^{2})^{2} + (2uv)^{2} = Z jest minimalna. Następnie z postaci liczby Y^{2} wnioskuje, że dla niektórych względnie pierwszych liczb naturalnych x,y,z: [u = x^{2} i v = y^{2} i u^{2} + v^{2} = z^{2}]. Zatem x^{4} + y^{4} = z^{2} < Z^{2} skąd z<Z, co jest sprzeczne z minimalnością liczby Z. Dowód Davida Hilberta jest fałszywy, gdyż liczba X nie może być postaci u^{2} - v^{2}. Przy X^{4} + Y^{4} = Z^{2} musi być X^{4} + Y^{3} < Z^{2}. Skoro X = (u - v)^{2} + 2v(u - v), to 2u(u - v) = Z - (X + Y) = X - (u - v)^{2} i Z = 2X + Y - (u - v)^{2}. Nierówność X^{4} + Y^{3} < (2X + Y - (u - v)^{2})^{2} jest fałszywa. c.b.d.o. To oznacza, że nie ma na świecie dowodu WTF dla n = 4 (oprócz mojego dla wszystkich n>2). Andrew John Wiles podał absurdalny dowód FLT dla wykładników będących liczbami pierwszymi > 2. Jeżeli nierówność Freya ma współczynniki zbudowane z potęg X^{n}, Y^{n} spoza równania Fermata, to jest zdaniem prawdziwym, bo nie jest równaniem. Andrew J. Wiles potraktował tę nierówność jak równanie, które jest zdaniem fałszywym, niemającym nic wspólnego z równaniem Fermata, a następnie wykorzystał w tej nierówności potęgi X^{n}, Y^{n} i Z^{n} tak, jakby spełniały równanie Fermata. Jest oczywiste, że musiał otrzymać inną nierówność, ale to nie jest dowód WTF. Andrew J. Wiles nie podał dowodu WTF dla parzystej sumy Z^{n}. To oznacza, że dowód WTF A. J. Wilesa jest nie tylko absurdalny, ale i niekompletny. Google: lwgula

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leszek W. Guła
  • Leszek W. Guła
  • 17.08.2012 04:02

Jeśli na szachownicy życia znajdują się bierki, to co stanowi planszę, a kto stanowi bierki pośród których oprócz pionków muszą się znajdować figury - w tym dama i król? Rozumiem, że rozgrywający daną partię są ponad planszą, a więc i ponad bierkami. Skoro tak, to naprawdę jest się kogo bać, bo przecież strony grające nie muszą patrzeć na szachownicę. Spin doktorzy, to jak rozumiem adwokaci parlamentarnych bękartów szatana ze spodkundlonych miotów paraprzypadkowych, typy bez sumienia spod ciemnej gwiazdy, 'intelect-securitate-elementu parlamentarnego' - w RP 'isep' - zaprzańców (zdrajców) narodowości polskiej i Polski, generalnie NARODOBÓJCY. Chyba będę zmuszony dać tym kanaliom potrójnego szacha. Google: lwgula

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leszek W. Guła
  • Leszek W. Guła
  • 17.08.2012 03:58

Jeśli na szachownicy życia znajdują się bierki, to co stanowi planszę, a kto stanowi bierki pośród których oprócz pionków muszą się znajdować figury - w tym dama i król? Rozumiem, że rozgrywający daną partię są ponad planszą, a więc i ponad bierkami. Skoro tak, to naprawdę jest się kogo bać, bo przecież strony grające nie muszą patrzeć na szachownicę. Gogle: lwgula

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leszek W. Guła
  • Leszek W. Guła
  • 17.08.2012 03:42

Spin doktorzy, to jak rozumiem adwokaci parlamentarnych bękartów szatana ze spodkundlonych miotów paraprzypadkowych, typy bez sumienia spod ciemnej gwiazdy, 'intelect-securitate-elementu parlamentarnego' - w RP 'isep' - zaprzańców (zdrajców) narodowości polskiej i Polski, generalnie NARODOBÓJCY. Google: lwgula

Komentarz został ukrytyrozwiń

W "Płonących siodłach" Mela Brooksa gruby przygłup Mongo wypowiada sentencję - Mongo to tylko pionek na szachownicy życia.
Jeśli wierzyć Autorowi - wszyscyśmy pionkami na szachownicy życia.
Zgadzam się i dopowiadam, graczami są Bilderbergowie...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
red
  • red
  • 16.08.2012 11:21

Masoneria i banksterzy rządzą , również w Polsce - tak że rząd Tuska, to jest rząd telewizyjny nie realny (To jest rząd nic nie mogę) ,jak mawiał J.Kaczyński. To są pajacyki do wykonywania rozkazów .Zresztą szkodliwych rozkazów dla Polski. Gdyż działają wbrew naszym interesom - to widać na każdym kroku!

Pewnie niedługo za to zapłacą - naród ich rozliczy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Tomasz Osuch
W Europie jest niewielu polityków odpornych na naciski, niekorumpowalnych, Nazywa się ich ekstremą lub populistami - lewicowymi (Lafontaine) albo prawicowymi. Mainstream zdecydował się podporządkować i nie podskakiwać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.