Facebook Google+ Twitter

Zarzuty o poświadczeniu nieprawdy dla konserwwatora zabytków w Sopocie

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-09-25 21:06

Prokuratura Krajowa zarzuca miejskiej konserwator zabytków w Sopocie - Danucie Z. składanie fałszywych zeznań oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Urzędniczka nie przyznaje się do winy. Grozi jej do ośmiu lat więzienia. To pierwsza podejrzana osoba w tak zwanej aferze sopockiej.

Urzędniczka miała spreparować pismo mówiące o tym, że nie można przebudować strychu w Sopocie, o co występował biznesemen Sławomir Julke - powiedział szef gdańskiego biura do spraw przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej Zbigniew Niemczyk.

Prokurator wyjaśnił, że poświadczenie nieprawdy dotyczy dokumentów związanych z opiniowaniem przez konserwatora inwestycji przy ulicy Czyżewskiego. Według ustaleń prokuratury, dokumenty powstały wcześniej, niż sugeruje to data na nich zamieszczona. Dokumenty powstały 13 lipca. Tymczasem stenogram z rozmowy, w której miała paść propozycja korupcyjna ze strony Karnowskiego - opublikowany został 12 lipca tego roku.

Jacek Karnowski miał się domagać dwóch mieszkań od Sławomira Julke, w zamian za pozytywną decyzję administracyjną. Julke chciał rozbudować strych kamienicy.

Prezydent bronił się tym, że nie mógł pomóc biznesmenowi w przebudowie strychu, gdyż wcześniej jego urzędnicy stwierdzili, że jest to niemożliwe.

Sławomir Julke oświadczył, że nigdy nie otrzymał żadnej opinii w tej sprawie. Urzędniczce grozi do ośmiu lat więzienia. Prokuratura zapowiedziała też, że wystąpi o zawieszenie Danuty Z. w pełnieniu obowiązków służbowych. Urzędniczka nie przyznaje się do winy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.