Zasada obiektywizmu oznacza, że autor przedstawia rzeczywistość niezależnie od swoich poglądów, rzetelnie relacjonuje różne punkty widzenia.
Obiektywizm, czyli jedna z fundamentalnych zasad, którymi mają obowiązek kierować się media ma na celu przede wszystkim dbałość i staranność, aby informacje serwowane przez ten środek przekazu były pieczołowicie przygotowywane pod względem obiektywizmu, ale zarazem były prawdziwe i kierowały się dobrem wspólnym społeczeństwa. Zawód dziennikarza, czy reportera wymaga uczciwości, rzetelności, wolności i odpowiedzialności.
Bezstronność jest fundamentem i integralnym elementem dziennikarskiego obiektywizmu.
Obiektywizm dąży do minimalizacji odczuć subiektywnych. Ryszard Kapuściński jednak twierdził, że nie wierzy w bezstronne dziennikarstwo i w formalny obiektywizm. „Dziennikarz nie może być obojętnym świadkiem, powinien posiadać zdolność, którą w psychologii nazywa się empatią… Tak zwane dziennikarstwo obiektywne jest niemożliwe w sytuacjach konfliktów. Próby obiektywizmu w takich sytuacjach prowadzą do dezinformacji”. Zawsze dobro odbiorcy powinno być priorytetem.
Najlepsi reportażyści to ludzie, którzy w każde wypowiedziane słowo wkładają cząstkę siebie. Dziennikarz rzetelny i profesjonalny, jak najbardziej powinien dbać o newsy, ale także powinien wzbogacać swój materiał prasowy o własne doświadczenia nawet, gdy robi to w sposób niejawny lub nie do końca czytelny dla odbiorcy. Reportaże i inne formy te bardziej literackie powinny stwarzać u czytelnika poczucie, że przemawia Bóg nie tylko poprzez słowa, ale przede wszystkim poprzez człowieka.
Wojciech Bąk mawiał, że sztuka powinna być przyjemnością tworzenia. „Przed warsztatami na kozłach leżały blaty błyskającej w słońcu blachy- a przed nią ojciec, czeladnicy i uczniowie…Dobrze było zasiąść w kącie warsztatu i patrzeć na wywoływanie żywych kształtów z żelaza… Praca jego była nie tylko mozołem, ale radością…Nie była ona tylko praktyczną dłubaniną, lecz wywoławczym tworzeniem”.
To tak jakby do całego zebranego materiału i obiektywizmu w postrzeganiu jakiegoś fragmentu rzeczywistości, dodać jeszcze nasze spojrzenie. Nie subiektywną ocenę rzuconą gdzieś w niebyt, nieprzemyślaną myśl, bo tak mi się wydaje, albo jestem pewien, że tak będzie dobrze, ale nasz wewnętrzny obiektywizm, element ducha, który ma przybliżyć czytelnikowi nie tylko samo zdarzenie, ale odbiorca powinien również czuć, że osoba, która podejmuje temat jest bliska. Że została uwikłana właśnie w tę rzeczywistość, kreowaną przez ludzi, z którymi rozmawia, że jest mu tam dobrze i nie zamierza w najbliższym czasie zmieniać miejsca.
Rada Etyki Mediów podziela pogląd, że obiektywizm to nadanie czemuś obiektywnego charakteru, sprawienie by bardziej odpowiadało to obiektom poznania i rzeczywistości, mniej zaś czyimś emocjom i zapatrywaniom, ale zdarzają się sytuacje, gdy ciężko jednoznacznie oddzielić problem od innych ludzi ich sądów i emocji. Zagadnienie jest kontrowersyjne, budzące wiele wątpliwości, dlatego najważniejszy jest rezultat, efekt końcowy, a każdy chce, aby nikt nie czuł się w jakikolwiek sposób pokrzywdzony i to powinno stanowić konsensus wszelkich rozważań, a przede wszystkim to powinni mieć na względzie dziennikarze, aby takie organy jak Rada Etyki Mediów nie musiały interweniować.
Jak jednak być obiektywnym w przypadku, gdy mamy do czynienia z sytuacją, kiedy wszystkie strony hipotetycznego konfliktu cierpią? Najważniejsze jest, aby zawsze starać się zachowywać w sposób opanowany. Terry Pratchett w tekście „Śmierć” pisał: „Nie ma sprawiedliwości, jestem tylko ja”. Wówczas bardzo trudno, aby obiektywizm nie był konfrontowany, zacierany przez subiektywizm, ale właśnie takie walki, którym człowiek poświęca czas i wkłada w to dużo wysiłku nie tylko powodują, że ostatecznie wszystko zaczyna układać się w logiczną całość, ale również to, że człowiek staje się bogatszy, a tym samym ubogaca nie tylko zebrany materiał prasowy, ale także dając więcej z siebie drugiego człowieka. Jednak, aby się tego nauczyć i wcielać to w życie trzeba dojrzeć.
Karl Kraus dość kontrowersyjna postać dziennikarstwa pisał, że „dziennikarze piszą, bo nie mają nic do powiedzenia, a mają coś do powiedzenia, ponieważ piszą. Twierdził również, że aktorzy efektu zostali wyparci przez aktorów defektu”. Obiektywizm jest jak narzędzie w ręku rzemieślnika, którym należy posługiwać z ogromną ostrożnością, ale zarazem to niesamowite „urządzenie” za pomocą, którego można stwarzać i ożywiać wydawałoby się sytuacje bez wyjścia, czy spory nie do rozstrzygnięcia.