Facebook Google+ Twitter

Zaskakujące sondaże na wschodzie. Kto prezydentem na Ukrainie?

U naszych wschodnich sąsiadów niemiły dla Zachodu zwrot akcji w sondażach. Rosjanie fetują Putina, którego słupki poparcia odbiły się od mielizny. Na Ukrainie poparcie zdobywa człowiek związany z obaloną Partią Regionów.

- Kulturowa więź większości Ukraińców z Rusią, pogarda Majdanu dla mandatu wyborczego i konstytucyjnego Janukowycza, poszukiwanie przyjaciół daleko a wrogów blisko – kwitują skandalicznie niskie notowania Kliczki (z wynikiem 8,9%) i Tymoszenko (8,2%) socjologowie ukraińscy. Lider nacjonalistycznej Swobody Ołeh Tiahnybok zyskał w sondażu poparcie 1,7 proc. respondentów, a szef skrajnie nacjonalistycznego Prawego Sektora Dmytro Jarosz - 0,9 procenta.

Niegdysiejszy kandydat lewicy (działał w Zjednoczonej Socjaldemokratycznej Partii Ukrainy) powiązany z Partią Regionów wygrałby wybory prezydenckie na Ukrainie, gdyby odbyły się w tych dniach. Głosy pozostałych kandydatów razem wzięte nie dałyby mu rady.

Czarny koń majowych wyborów to Petro Poroszenko, oligarcha zasiadający niegdyś w kontrolowanym przez Partię Regionów gabinecie Mykoły Azarowa.

Niemiłym dla wspieranej przez Zachód opozycji rosyjskiej efektem jest rekordowa aprobata dla działalności prezydenta Rosji Władimira Putina, która pod koniec marca wzrosła i osiągnęła kolejne maksimum (82,3%). Wskaźnik ten bardzo się zbliżył do wskaźnika sprzed 6 lat – 82,9% w lutym 2008 roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.