Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

774 miejsce

Zasłanianie twarzy - legalne czy nie?

Zasłanianie twarzy podczas manifestacji jest czynnikiem utrudniającym odnalezienie osób, które doprowadzały do niszczenia mienia oraz popełniania innych przestępstw. Od 2011 roku prowadzone są debaty na temat usankcjonowania tego procederu.

 / Fot. Jakub/mielun.flog.plCo roku, zazwyczaj po marszach z dnia 11 listopada, powraca temat zasłaniania twarzy na manifestacjach. Wiele osób zdezorientowanych uważa, że przepis zakazujący zasłanianie twarzy istnieje. Zamieszanie zaczęło się w 2011 roku po projekcie zmiany ustawy z inicjatywy Prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Coraz więcej obowiązków


Zasady dotyczące organizacji zgromadzeń publicznych zawarte są w „Ustawie prawo o zgromadzeniach” pochodzącej z 1990 roku, do dnia dzisiejszego była ona kilkakrotnie nowelizowana. Wprowadzono zmiany dotyczące np. możliwości wydania odmowy na manifestację w przypadku, gdy odbywają się dwa różne zgromadzenia na zbliżonym lub tożsamym terenie. Znacznie zwiększono restrykcje dotyczące przewodniczącego zgromadzenia. Pierwotnie mógł on podczas trwania manifestacji zrezygnować z pełnionej funkcji i mianować nowego przewodniczącego. Ponadto, za własną zgodą, mógł on zostać odwołany przez uczestników zgromadzenia, a jego obowiązki przejmował mianowany przez manifestantów nowy przewodniczący. Obecnie przewodniczącym jest wnioskodawca, istnieje możliwość przekazania obowiązków przewodniczącego innej osobie, jednak tylko podczas składania wniosku, ponieważ musi zostać sporządzona pisemna zgoda na wyznaczenie nowego przewodniczącego. Na dzień dzisiejszy ustawa nakłada obowiązek noszenia przez organizatora „elementów wyróżniających” – zazwyczaj odblaskowej kamizelki z napisem „Przewodniczący zgromadzenia” – a także specjalnego identyfikatora, gdzie zawarte są dane tej osoby a także zdjęcie i odpowiednie podpisy oraz pieczęcie organów gminy. Tak bardzo restrykcyjne przepisy nie obowiązywały w latach 90, zmiany dokonywały się później.

Marsz 11 listopada powodem zmian


W 2011 roku, po marszu z okazji 11 listopada, a także towarzyszącym tym zgromadzeniu zniszczeniach z inicjatywy Bronisława Komorowskiego do Sejmu trafił projekt zmian w ustawie o zgromadzeniach. Obejmował on nie tylko zmiany dotyczące zakazu zakrywania twarzy, ale także zmian o przewodniczącym zgromadzenia. Oprócz zmian opisanych wcześniej przewodniczący ponosi pełną odpowiedzialność za uczestników zgromadzenia. W przypadku nie zareagowania na okoliczności nie pozwalające na w pełni bezpieczny i pokojowy przebieg manifestacji przewodniczący popełnia wykroczenie i podlega karze. Na mocy dokonanych zmian uczestnicy, jak i postronne osoby zakłócające przebieg zgromadzenia na polecenie przewodniczącego zobowiązane są opuścić miejsce manifestacji. Niewykonanie tych poleceń stanowi naruszenie prawa i skutkuje możliwością nałożenia grzywny do 10 tyś zł. W przypadku napotkania trudności przewodniczący powinien poprosić policję lub straż miejską o udzielenie pomocy w celu pokojowego przeprowadzania zgromadzenia. Zmianą, która nie została ostatecznie wprowadzona był przepis zakazujący zasłaniania twarzy. Wyjątkiem byłyby sytuacje, w których uczestnicy w celu ekspresji swoich przekonań używaliby przebrań lub innych rekwizytów uniemożliwiających ich rozpoznanie. Jednakże w takich przypadkach wymagane by było wcześniejsze ustalenie takiego, a nie innego charakteru zgromadzenia.

W maju 2012 roku Sejm przyjął kolejne zmiany dotyczące zakazu posiadania broni, materiałów pirotechnicznych a także innych niebezpiecznych narzędzi.

Ponowna próba wprowadzenia zakazu zasłaniania twarzy została odrzucona. Projekt został stanowczo skrytykowany przez przedstawicieli Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacji "Panoptykon" oraz stowarzyszenia "Marsz Niepodległości". Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia” stwierdziło, że proponowane rozwiązania nadmiernie ograniczają wolność organizowania i uczestniczenia w pokojowych zgromadzeniach, które są gwarantowane przez Konstytucje. W 2004 roku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przepis dotyczący zasłaniania twarzy, jeśli tyczy się osób, wobec których nie ma podejrzenia że będą łamać prawo, jest niekonstytucyjny.

Można zasłaniać, ale...


Z powyższych powodów obecne prawo nie zabrania zakrywania twarzy podczas zgromadzeń publicznych, jednakże funkcjonariusz publiczny, korzystając ze swoich uprawnień może nakazać zdjęcie maski lub okrycia twarzy. W świadomości społeczeństwa ugruntowało się przekonanie, że posiadanie maski lub zakrywanie twarzy jest nielegalne – istotnie, niepotrzebne utrudnianie identyfikacji może skutkować zwróceniem na siebie uwagi, oraz interwencją policjanta, który spisze osobę legitymowaną. Należy pamiętać, że funkcjonariusz ma obowiązek podać swoje imię, nazwisko, stopień, a także powód wylegitymowania. Polecenia wydawane przez służby porządkowe muszą spełniać zadania zapisane w ustawie, tj. ochrona życia i zdrowia ludzi, ochrona mienia, ochrona bezpieczeństwa oraz porządku publicznego, wykrywanie sprawców przestępstw i wykroczeń, kontrola przestrzegania przepisów porządkowych i administracyjnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

W pełni rozwiniętym i poprawnie funkcjonującym państwie tak. Owszem, temida, sądy. Ale wystarczy pogłębić sprawę przedstawioną na filmiku aby zobaczyć że mimo wszystko, niestety, sądy nie zawsze działają tak jak powinny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie sprawa jest prosta. Twarz powinna byc widoczna, rozpoznawalna - i już ! Od wymierzania kar jest temida, nie cegła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ oczywiście, jestem za tym że takie zasłanianie twarzy może stwarzać niebezpieczne konsekwencje, zwłaszcza w tłumie gdzie ludzie zazwyczaj czują się bezpieczniej. Nie uważam, że zasłanianie twarzy jest procederem pozytywnym, ale chcę uwidocznić aspekt prawny. Pomimo długich debat nie osiągnięto porozumienia, a policjanci bardzo często powołują się na nieistniejący zapis o zakazie noszenia masek/szalików etc.
W manifestacjach gdzie jest dobry organizator wszystko przebiega spokojnie, nie zawsze się to udaje - wtedy gdy bierze duża liczba osób, lub gdy organizowane są prowokacje http://youtu.be/igqbSH_Qh0U?t=10m24s
Moim zdaniem nietrafionym argumentem jest podawanie wszelkich projektów zmian - wprowadzania coraz to większych obwarowań prawnych po marszach 11 listopada. Jak widać na filmie - prowokacja. Kto nie chciałby rzucić w takie osoby cegłą? Ja bym tak postąpił działając po prostu pod wpływem emocji. Gdyby nie było żadnego takiego wypadku jak pokazanego na filmie byłbym w pełni za wszelkimi zmianami, jednak często jest tak, że osoby biorące udział są zastraszane lub pociągane do odpowiedzialności - owszem, za popełnione przestępstwo, ale nikt nie bierze pod uwagi tego co się działo wcześniej. W pełni zgadzam się że zakładanie masek nadaje anonimowości. Jednak w mniejszych manifestacjach ludzie zazwyczaj na zamaskowanych zwracają uwagę i proszą ich o zdjęcie szalików etc. sami wiedzą że jest to dla, całego, także ich bezpieczeństwa niebezpieczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie Panie Andrzeju ! Nie bardzo rozumiem dlaczego funkcjonariusze mieliby byc rozpoznawalni przez "bandytów".
Maski, chusty, apaszki - p. Stanisławie, do każdej zasłony twarzy można w takim razie przypisac jakąś symbolikę. Ja wychodzę z założenia takiego - mam coś do powiedzenia, to mówię. Świadomośc identyfikacji mojej osoby, zmusza mnie do ważenia słów i czynów, powoduje jednocześnie, że biorę na siebie odpowiedzialnośc za to co robię i mówię - i o to właśnie chodzi w cywilizowanym świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, poczucie anonimowości sprzyja postawom kryminogennym, jednakże trzeba zwrócić uwagę na fakt, że także i policjanci mają założone kominiarki - dzięki czemu chętniej pacyfikują niektóre, nawet pokojowe, manifestacje. W wielu przypadkach twarze, zasłaniane chociażby poprzez maski Guya Fawkesa, mają charakter protestu wyrażającego coś więcej niż anonimowość - są symbolem. Proponowane zmiany w ustawie, wymienione w artykule, pozwalałyby na uczestnictwo tylko osób w maskach. Trudno jednak manifestować coś w kilkanaście osób. Ponownie, zwracam uwagę na poczucie anonimowości służb porządkowych, które mogą działać będąc zamaskowanymi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeden z najznamienitszych współczesnych psychologów społecznych Philip Zinbardo udowodnił, iż poczucie anonimowości (a takim jest zasłanianie twarzy) sprzyja postawom kryminogennym. Odpowiedź na zadane w tytule pytanie, jest zatem oczywiste.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.