Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180370 miejsce

Zasłona świąt Bożego Narodzenia

Coraz częściej święta kojarzone są z reklamami i różnego rodzaju gadżetami będących ich tanią imitacją. Oświetlone ciężarówki czy śmieszny pan w czerwonej czapeczce, wyglądający jak krasnal czy mają coś wspólnego ze świętami?

- Mamo! Ja chcę takiego X-mena, bo on wszystkich potrafi zabić - i dobrych i złych! - taki okrzyk uradowanego dziecka usłyszałem w sklepie na widok kilku plastikowych zabawek, uzbrojonych po zęby. Innym razem słyszałem jak zabiegane kobiety mówiły: - Muszę jeszcze pojechać z Piotrusiem pod Halę Ludową, bo tam będą te ciężarówki z reklamy...Komercjalizacja świąt? Fot. PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT

Zastanawiam się, czy świąteczne reklamy oraz ozdoby na sklepach nie tworzą zasłony, za którą jest to co najważniejsze. Za nią właśnie rodzi się Bóg... Nie przychodzi na świat w blasku fleszy i krzyku rozentuzjazmowanego tłumu. Przychodzi na świat bardzo skromnie, w małej stajence w Betlejem, zupełnie niezauważalnie tak wtedy, jak i dziś. Niby wszyscy wiedzą co to za święta, ale każdemu kojarzy się to z wielkim sprzątaniem, zakupami, a także, jak to powiedziało jedno z dzieci w szkole "z wielkim żarciem".

Boże Narodzenie stało się doskonałym momentem do sprzedaży wielu produktów. Choć są miejsca na świecie np. w Wielkiej Brytanii, gdzie w niepozornym sklepie sprzedaje się ozdoby świąteczne cały rok. A przecież ten czas jest właśnie dlatego taki wspaniały, gdyż jest raz do roku. Warto wspomnieć o postaci św. Mikołaja. Był on biskupem Myry, którą zarządzał z wielką troską i wiarą, pomagając ubogim. Tymczasem ten śmieszny krasnal, jakiego najczęściej oglądamy w sklepach, bo inaczej o nim nie można powiedzieć, został wymyślony dla potrzeb marketingowych potężnego koncernu o nazwie doskonale wszystkim znanej.

Właśnie ta stworzona postać - której image został na tyle dobrze stworzony, żeby kojarzyć ją z przyjaźnią, dobrocią, a także świętami - zastąpiła osobę prawdziwego św. Mikołaja i stała się jego tanią imitacją. Teraz już nawet dzieci widząc kilku chłopców ubranych w czerwone czapeczki krzyczą: "mamo, zobacz! Mikołaje!"


Drodzy czytelnicy. Nie zapomnijmy o tym co najważniejsze w tych świętach. Niech Jezus nie urodzi się obok nas, zupełnie niezauważony. Niech urodzi się w nas, żebyśmy na nowo potrafili rozpocząć swoje życie i stali się lepszymi ludźmi niż jesteśmy.

Chciałbym życzyć Wam wszystkim oraz całej redakcji dużo uśmiechu, radości, szczęścia, miłości, zdrowia, oraz niezapomnianych świąt Bożego Narodzenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wszystko niestety dostosowało się do nowych czasów. Ciężko jest ludziom zachowywać tradycję, a szkoda. Wszyscy gonią za nowością, a co stare to "było dawno i nieprawda". Niestety, ale nastrój świąteczny co roku ma coraz mniej wspólnego z prawdziwymi świętami. Poprzez same przygotowania, sprzątanie, bieganie po marketach za prezentami - ludzie zapomiają o co tu tak naprawdę chodzi, KTO w tym wszystkim jest najważniejszy... kilkutygodniowe wojny i krzyki, żeby potem zasiąść na jeden wieczór i nagle być sztucznie uprzejmym? A może w końcu przygotujemy się, ale przede wszystkim gdzieś tam w nas, "w środku" Bo to o takie narodzenie najbardziej tu chodzi. Narodzenie się w nas nowego człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.