Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > "Zasłużony" honorowy dawca krwi

Pozycja materiału w rankingach:

6947 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 23pkt

Oceń:

"Zasłużony" honorowy dawca krwi


Czy bycie zasłużonym honorowym dawcą krwi to zaszczyt?

Uchwała nr 148 Rady Ministrów z 11 sierpnia 1969 roku mówi, że Honorowy Zasłużony Krwiodawca powinien być obsługiwany poza kolejnością w publicznych placówkach służby zdrowia. A tymczasem...

Sprawa dotyczy mojego syna, 21-letniego studenta, który od 18 roku życia systematycznie oddaje honorowo krew. Otrzymał legitymacje zasłużonego dawcy i brązową odznakę.

Kilka miesięcy temu stacja krwiodawstwa odmówiła przyjęcia jego krwi z powodu nieprawidłowych wyników (chodziło o niedobór żelaza i niską hemoglobinę krwi). Od tamtego czasu był pod opieką lekarza rodzinnego, który wykonał bardziej szczegółowe badania krwi, ponieważ wyniki zaniepokoiły go. Lekarz skierował syna do poradni hematologicznej. I tu zaczął się problem. Wszystkie poradnie w mieście odmawiają przyjęcia syna w tym roku tłumacząc że jest dużo chorych oczekujących na wizyty, zapraszając w styczniu, jeśli będą podpisane umowy z NFZ.

W poradni hematologicznej przyklinicznej, do której syn dostał skierowanie, poprosiłam o rozmowę z lekarzem hematologiem mając nadzieję, że jeśli wyjaśnię sytuację syna, zostanie on przyjęty, tymczasem usłyszałam od pani doktor, że "oddawaniem krwi wypłukał sobie żelazo, to teraz trzeba czekać, żeby się zregenerowało" i ona nic mi nie może pomóc, bo "kierownik przychodni zabronił im przyjmować dodatkowych pacjentów". To jakaś paranoja - chciałoby się powiedzieć. Nie będę komentować tego, że kilkumiesięczne czekanie na wizytę u hematologa jest zbyt ryzykowne (bo to jest oczywiste).

W prywatnych przychodniach wizyta może się odbyć z dnia na dzień (85zł za wizytę plus każde badanie krwi płatne oddzielnie) i z takiej formy leczenia syn musi skorzystać. Nie ukrywam że syn jest rozżalony całą tą sytuacją i mówi: "Byłem dumny oddając honorowo krew, wiedziałem, że ratuję komuś życie, a teraz, kiedy sam potrzebuję chociażby porady hematologa, zostawiony jestem na lodzie".

I tu rodzi się pytanie, czy warto honorowo oddawać krew? Czy może brać za to pieniądze, które pozwolą się leczyć?
Marzena Chrzanowska OFFline profil autora

Autor: Marzena Chrzanowska

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (3.29)

Miejscowość: lublin | Kraj: polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

dawca

dawca 25.01.2012 14:38

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 4

ZHDK to ten ktory ma 6 litrow krwi oddane !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
dawca

dawca 25.01.2012 14:36

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 5

są akcje w internecie gdzie ludzie informują komu jest potrzebna krew i przy oddaniu mówisz że to dla konkretnej osoby podajesz jej dane i wiesz że twoja krew trafi do konkretnej osoby a nie na sprzedaż ja też się dowiedzialem że chandluja krwia i zamiast zaprzestac oddawanie jej znalazlem taki sposob!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
wajdzik

wajdzik 12.01.2012 13:10

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 7

Ten chłopak nie był ZHDK a tylko im przysługuję wizyta u lekarza poza kolejką (18 litrów krwi lub adekwatna ilość produktów krwi (15l u kobiet))

Komentarz został ukrytyrozwiń
Paweł Szczerbiński

Paweł Szczerbiński 13.02.2011 14:10

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 18

Oddaję krew już ponad 8 lat i jest ZHDK, czyli tzw. "zasłużony dawca". Ostatnio umawiałem się do lekarza okulisty. Pierwotny termin - 2 tygodnie. Jak powiedziałem, że jestem zasłużonym dawcą, to zostałem przyjęty tego samego dnia. Tak więc, respektują prawo.

Warto wiedzieć, że jeżeli nie zostaniemy przyjęci poza kolejnością, to prosimy o pisemne poinformowanie o tym fakcie i powiadamy regionalny oddział NFZ. Za nieprzestrzeganie tego uprawnienia, NFZ może nałożyć karę finansową a w skrajnym przypadku wypowiedzieć kontrakt.

Dla zainteresowanych:
Podstawa prawna: Art. 47c. USTAWA z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 29.10.2009 09:34

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 27

Nie pierwszy to przykład takiego potraktowania honorowych dawców krwi przez służbę zdrowia, dodam jeszcze od siebie, że to nie tylko jest chora sytuacja ale należy nadać temu rozgłos. Należy przestrzec innych honorowych dawców krwi przed nie wdzięcznością ze strony służby zdrowia. Z chwilą gdy będą mieli problemy zdrowotne spowodowane oddawaniem większej ilości krwi. Osobiście sam oddałem dużo ponad 10 litrów krwi wychodząc z założenia, że uratuje ona komuś życie, stawiałem się na każdy apel stacji krwiodawstwa ( wampirków ). W trakcie kolejnego oddawania krwi dowiedziałem się, że nasza krew jest sprzedawana za grubą kasę za granice powiedziałem sobie STOP! Mam całą szufladę dyplomów, blaszek-medali, pater ze znakiem czerwonego krzyża, ale jak dopadły mnie problemy zdrowotne spowodowane nadmiernym przyrostem krwi, wszyscy się ode mnie odwrócili a nawet usłyszałem, że najlepiej dalej oddawać i będzie ok. Bardzo kosztowny to był proces leczenia, ileż przykrości doznałem ze strony służby zdrowia to wiem tylko ja. Teraz mam spokój, organizm ustabilizował się, więc postanowiłem sobie koniec z oddawaniem krwi. Odstępstwem będzie tylko rodzina lub koś z przyjaciół. Wszystkie wyróżnienia i medale o d...e robić. Sama świadomość, że krew darem życia to nie wszystko w porównaniu z tym jakie zagrożenia niesie za sobą zbyt duża ilość oddanej krwi przez jedną osobę. Polecam zachować umiar, niech każdy mężczyzna odda 400ml raz - w roku to i tak dużo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Michalczak 29.10.2009 09:21

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 29

Marzeno ! Warto oddawać honorowo krew, ja to robię od kilkunastu lat . Poczytaj moje artykuły na ten temat, jestem z siebie dumna. że to robię. Zapraszam również na stronę klubu krwiodawców www.cennekrople.pl.tl
Piszesz że pani hematolog ci powiedziała "kierownik przychodni zabronił im przyjmować dodatkowych pacjentów". Zgadzam się.. Trzeba było poprosić o piśemne potwierdzenie o odmowie przyjęcia syna, a uwierz mi że napewno był by syn wówczas przyjęty.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 28.10.2009 22:55

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 28

Chora sytuacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.