Pozycja materiału w rankingach:
Zbliża się kolejna rocznica stanu wojennego i okres kolejnych politycznych hucp polskiej prawicy. Lewica, dosyć mocno zastrachana, o stanie wojennym mówi mało i niechętnie. A w tej sprawie trzeba mówić tylko i wyłącznie o faktach.
Jak każdego roku, 13 grudnia rozpocznie się seria nienawistnie napastliwych wypowiedzi na temat pierwszego prezydenta III RP, generała Wojciecha Jaruzelskiego, przed którego domem bandy politycznych ignorantów i młokosów, urządzą znów haniebne pikiety. Można by na tym poprzestać, ponieważ takim jest los wielkich ludzi, którzy do końca świata będą mieć swoich zajadłych przeciwników, jak i obrońców. Rzecz w tym, że nie można być obojętnym w sprawie, wręcz bolszewickiego, przekłamywania historii i zacierania jej prawdziwych kart. To właśnie bolszewicy byli mistrzami w zaciemnianiu tejże historii i aby jej obraz zafałszować, dopuszczali się retuszowania niewygodnych (z różnych powodów) fotografii przedstawiających jakieś historyczne fakty lub osoby. I właśnie o fakty tylko chodzi, bo prawd jest wiele, jak mawiał nieoceniony śp. ks. Tischner, a każdy ma taką prawdę, na jaką zasługuje, albo jakiej najbardziej pożąda.Zobacz także:
Artykuły
(15)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.86)
Wiek: 63 | Miejscowość: Wałbrzych | Kraj: Polska
O mnie: Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego, emerytowany wyższy oficer policji, bezpartyjny.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Filip Stankiewicz 20.12.2009 01:25
1. Jaruzelski całą swoją karierą pokazał, że służy wiernie Moskwie – już w latach 40 i 50 współpracował z mającą krew patriotów na rękach Informacją Wojskową. W trakcie Grudnia 1970 mógł podać się do dymisji czy choćby spróbować wyrazić sprzeciw – nic takiego nie zrobił. Jako dowódca sił zbrojnych PRL 16 lipca 1975 wydał rozkaz (wg niektórych historyków: wyraził zgodę) zestrzelenia polskiego cywilnego samolotu AN-2, którego pilot Dionizy Bielański zamierzał uciec do Austrii. W czasie jego rządów poniosło śmierć kilkuset opozycjonistów, czy Jaruzelski podjął działania, aby ukarać winnych, aby więcej niewinni ludzie nie ginęli? I ostatnia sprawa - Okrągły Stół. Musiał zaprosić opozycję, bo system w ZSSR i reszcie Europy Wschodniej walił się (dlatego porównanie Jaruzelski - Keitel jest trafne). Ale zapewnił sobie i innym komunistom bezkarność, nawet najbardziej oczywiste i zbrodnicze działania z okresu PRL nie zostały osądzone. Zapewnił też funkcjonariuszom PRL (PZPR, WSW, SB, LWP itp.) duże uprzywilejowanie na początku transformacji, przez co teraz znaczna część gospodarki jest opanowana przez ludzi nikczemnych, a z których wielu powinno stanąć przed sądem i po sprawiedliwym wyroku zapewne siedzieć w więzieniach za swoje przestępstwa. Film o Jaruzelskim: „Towarzysz Generał” http://www.youtube.com/watch?v=aCR_H9Bl2Cc
2. W rozmowach z Kulikowem Jaruzelski wyraźnie mówił, że bez pomocy z zewnątrz może stracić kontrolę nad krajem i wręcz błagał o obietnicę pomocy. To, że jeden czy drugi członek biura politycznego KPZR mówi, żeby wkroczyć nie miało znaczenia, skoro większość biura politycznego zdecydowanie odmówiła pomocy obawiając się zdecydowanej reakcji Ronalda Reagana co mogło się skończyć katastrofą dla samego ZSSR. W tej sytuacji poświęcenie Polski było dla nich niewielką ceną – „nie czas żałować róż, gdy płoną lasy”.
3. Porównywanie PRL do II RP jest nie do końca rzetelne. Oczywiście, że w II RP również było wiele przemocy wobec Polaków, ale wiele z tych krwawych wydarzeń to było obrona II Rzeczpospolitej przed wrogimi działaniami komunistów czy również wrogimi działaniami licznych mniejszości narodowych, które posuwały się do przemocy wobec Polaków, władz polskich. Tymczasem PRL bronił swojego aparatu i Moskwy przed Polakami.
4. Jacek Kurski miał powiedzieć słowa „ciemny lud to kupi”, ale wszyscy „świadkowie” dziwnym trafem odmówili badania na wykrywaczu kłamstw!
Kuba Drożdżowski 15.12.2009 11:29
"Jaruzelski nie zasługuje ani na miano prezydenta, ani na generała. Zasługuje za to na miano by.....
I tyle.
Oczywiście dla byłych funkcjonariuszy i starowinek wychowanych w duchu czerwonych racji, będzie bohaterem. Szkoda, że zgniłym."
Powinieneś przed pierwszą częścią wypowiedzi dodać "moim zdaniem..". Poza tym masz 19 lat i nic nie wiesz o tamtych czasach więc po co rzucać takimi tekstami. Nie mówię że sam wiem wszystko lepiej ale wydaje mi się, że wypowiedź tego pokroju, nie podparta żadnymi faktami nie wnosi nic do dyskusji - zwykłe pieniactwo.
Tomasz Kowalski 14.12.2009 15:56
Witam. Usunąłem dwa komentarze. Proponuję nieco ochłonąć.
Janusz Bartkiewicz 14.12.2009 11:14
PS. do Pana Peta.
Oczywistą pomyłka jest data marzec 1981, bo chodzi o marzec 1980.
Janusz Bartkiewicz 14.12.2009 11:11
Jeszcze raz do Pana Ryszarda Peta, a także do Pana Jana Bielskiego.
Szanowny Panie Pet, każdy sądzi wg siebie, a łapać złodzieja najgłośniej krzyczy sam złodziej. mam wielka wątpliwość, czy moja aluzja zostaniem przez Pana właściwie odczytana, ale to już nie moje zmartwienie.
Szanowny Panie Janie Bielsko.
Poziom Pańskiej argumentacji, głębia intelektualnych przemyśleń jest tak wielka, że brak mi słów, aby wdać się w polemikę. Zresztą nawet nie wiem o czym, bo meandry Pańskiego procesu myślowego są tak zawiłe, że prawdopodobnie sam Pan nie bardzo wie, co chciał w komentarzy wyrazić.
A co do mojego konterfektu, to w powieści Haszka jednemu wojakowi wszystko kojarzyło się z zadnią częścią ciała. Nie będę Pana namawiał, abyś Pan w lustrze zaczął się z nagła przeglądać.
Wszystkich pozostałych ewentualnych czytelników tej wymiany zdań proszę o zrozumienie i wybaczenie. Nie można karabelą walczyć z kimś , kto cepem wywija, bo byłoby to przekroczenie granic obrony koniecznej. Używam więc broni odpowiadającej poziomem atakujących.
Janusz Bartkiewicz 14.12.2009 10:57
Szanowny Panie Ryszardzie Pet
Ja się wprawdzie o Pańskie wykształcenie pytać nie będę, ale z formy i stylu Pańskiego komentarza wynika, że raczej podłe jest. Ja natomiast ukończyłem w 1973 roku Wydział Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego, a w organach MO/Policji pracę rozpocząłem w marcu 1981 roku, a więc na parę miesięcy przed pamiętnym sierpniem 1980. A przed laty, pracownicy telewizyjni, jak jeden mąż bli na partyjnym pasku, a co drugi miał kontakt z panami z SB.
Ryszard PETRYCKI 14.12.2009 09:32
Sluszna ocena tych wypowiedzi ale czy ten artykół nie jest prowokacja ze strony autora albo gorzej czy autor nie jest tu nie z własnego wyboru tylko jako oko i ucho. Jego ad vocem az pachnie jego kwalifikacjami i checia zmiany zapachu na gorszy.Ale to tez moze byc polityka
Ryszard PETRYCKI 13.12.2009 21:58
A gdyby nie Regan i Watykan to co dalej byloby tego Glos Ameryki nie powiedział ot polityka
Łukasz Wolski 13.12.2009 21:55
Jaruzelski nie zasługuje ani na miano prezydenta, ani na generała. Zasługuje za to na miano by.....
I tyle.
Oczywiście dla byłych funkcjonariuszy i starowinek wychowanych w duchu czerwonych racji, będzie bohaterem. Szkoda, że zgniłym.
Mieczysław Sienkiewicz 13.12.2009 21:44
Gdyby Jaruzelski stanu wojennego nie ogłosił, mielibyśmy na sobie całą Armię Czerwoną, wojska NRD i Czechosłowacji. Sam słyszałem w "Głosie Ameryki" informacje o kolumnach czołgów kierujących się z ZSRR do Polski.
P.S. Kto jeszcze o tym nie wie, to informuję iż Polska z dniem 01.12.2009 utraciła suwerenność na rzecz Unii Europejskiej.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)