Pozycja materiału w rankingach:
Afera hazardowa, mocno nadszarpnęła wizerunek premiera Tuska. Teraz pan premier robi wszystko, aby odzyskać wiarygodność.
Artykuły
(72)
Galerie
(11)
Średnia ocen
(4.24)
Miejscowość: Wadowice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 30.01.2010 13:47
Dwóch polityków zgodziłoby się kandydować na prezydenta, gdyby mieli 100 procentową pewność, że nim zostaną, a ponieważ nikt obecnie nie może im dać takiej gwarancji - wycofują się, by "nie było uszczerbku na ich prestiżu". To Donald Tusk i świetnie przygotowany do tej funkcji: Włodzimierz Cimoszewicz, na którym nie ma żadnych "cieni". To jemu podłożono "świnię" w poprzednich wyborach, gdy już na samym wejściu - miał 38 procent poparcia. Wówczas PO zakasało rękawy i kłamstwami Jaruckiej, która podrobiła faksymile byłego premiera, oraz jej mocodawcy - Miodowicza z PO, pozbyto się - Włodzimierza Cimoszewicza, który oddał sprawę do sądu. Jednak nie rozpatrywano jej w przyspieszonym "trybie wyborczym" i dlatego Cimoszewicz się wycofał. A sprawę - oczywiście - wygrał. Tak likwidują swoją konkurencję liderzy i "vipy" z PO. Marr
Jarosław Grondys (v.S) 30.01.2010 13:43
Jacenty , Jacenty - temat na "czasie" ale ...... ale nie sądzę żeby PO miało przegrać w wyborach do pałacu prezydenckiego już o parlamencie nie wpomnę - nie chcę być złym prorokiem ale i tu i tu porażka PiS jest "przesądzona" czy się to komuś podoba czy nie - a co do "hazardu" Tuska no cóż ........ czasem się opłaca , dla mnie osobiście ewentualna kandydatura Sikorskiego jest "pokerowym" zagraniem i choć nie przepadam za PO i innymi nacjami politycznymi to uważm że jest to świetna kandydatura bijąca na łeb innych kandydatów.
Jacenty Płaszczyca 30.01.2010 13:36
Tak Marku, jestem tym zwykłym człowiekiem z kolejki na prowincji...pozdrawiam.
Autor usunął profil 30.01.2010 13:29
To co piszesz, potwierdzają wszystkie sondaże opinii publicznej a nawet zwykłe "rozmowy w kolejce" z ludźmi, których polityka zwyczajnie już mierzi. Może nie polityka, a politycy! Masz rację: "Kolejne przesłuchania prze komisją hazardową, powodują jednak spadek popularności premiera i rządu. Lata pracy i marzenia o Pałacu Prezydenckim, oddala spadek wiarygodności premiera. Rysuje się czarny scenariusz dla władz PO, porażka w wyborach prezydenckich, która zamieni się w agonię w wyborach parlamentarnych. Sytuacja wygląda więc poważnie." Czytam biuletyny sejmowe, sondaże i mam również, a może przede wszystkim - własne zdanie. Czas na zmiany nastał. 5* Marr
Jacenty Płaszczyca 30.01.2010 13:25
Pani Jadwigo ! proszę się podzielić z nami jaki wniosek, według pani płynie z tego felietoniku.Bo stwierdzenie żałosne i zaściankowe wniski, jest zbyt mało precyzyjne.
Jadwiga Kowalczyk 30.01.2010 12:51
Ps. Oczywiscie lekkomyslnośc a nawwet głupotaniektórych współpracowników Tuska sprzyjała panu Kaminskiemu w snuciu pajęczych sieci na premiera, co nie znaczy, że Tusk decyzję najwyższej wagi państwowej podporzadkowuje tym kretynskim machinacjom.
Jadwiga Kowalczyk 30.01.2010 12:47
Myślenie płytkie, wnioski żałosnie zaściankowe.
Afera hazardowa jest wynikiem kopania dołków pod Tuskiem przez PiS, rękami fanatycznego wielbiciela obu braci i ich polityki - rejkoma Kamińskiego.
Decyzja Tuska nie jest żadną grą - to jest solidnie przemyslana, długofalowa strategia, aby rozwalic ostatecznie opozycję (osadzoną w pałacu prezydenckim) i powoli, przynajmniej w jakiejś znaczącej dla społeczeństwa cześci, reformować kluczowe działy gospodarki i finansow państwa. Prezydent z nadania PO nie będzie torpedował koniecznych w kraju reform tak, jak obecny prezydent.
Chodzi o utrzymanie cigłości władzy przez PO, oraz utrzymanie PO jako partii, która ma szanse na rządzenie krajem przez kilka najbliższych lat.
Bartłomiej Kowalewski 30.01.2010 11:22
hazard to gra Tusk gra na kanclerza?