Facebook Google+ Twitter

Zastrajkuje 70 proc. placowek oświatowych

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-05-26 16:30

Około 70 procent szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych ma wziąć udział w jutrzejszym jednodniowym strajku organizowanym przez Związek Nauczycielstwa Polskiego.


Prezes ZNP Sławomir Broniarz poinformował, że najwięcej nauczycieli poparło tę formę protestu w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim i wielkopolskim, gdzie strajkować będzie od 75 do 90 procent placówek. Najmniejszym obecnie poparciem jednodniowy strajk cieszy się w województwach pomorskim i opolskim, gdzie chęć udziału w strajku zadeklarowało około 40 procent szkół i przedszkoli.

Pedagodzy będą w szkołach, ale nie będą prowadzić lekcji. Sławomir Broniarz przypomniał, że protest będzie polegał na powstrzymaniu się od pracy w godzinach pracy szkół i przedszkoli. Prezes ZNP zaapelował też po raz kolejny do rodziców o zrozumienie wobec protestu nauczycieli i zapewnienie dzieciom opieki w domu.
Minister edukacji Katarzyna Hall oświadczyła, że za zorganizowanie opieki i zapewnienie bezpieczeństwa uczniów, którzy przyjdą do szkół, odpowiedzialny jest dyrektor placówki. Powinni oni zwrócić się o ewentualną pomoc do organów prowadzących dane szkoły - do samorządów.

W Warszawie rodzice, którzy jutro zastaną zamknięte drzwi do szkoły, powinni poinformować o tym bądź burmistrza dzielnicy, bądź też stołeczne biuro edukacji.

Jutrzejsza akcja ma zwrócić uwagę na postulaty związkowców. ZNP domaga się zwięszenia wynagrodzeń nauczycieli o 50 procent do 2010 roku, wzrostu nakładów na oświatę oraz utrzymania Karty Nauczyciela i dotychczasowych uprawnień emerytalnych nauczycieli.

Komentując żądania strajkujących minister Hall podkreśliła, że jej również zależy na tym by odpowiednio docenić pracę nauczycieli. Zapewniła, że postulaty związkowców są omawiane i część będzie zrealizowana. Katarzyna Hall wyjaśniła, że resort pracuje nad systemem płac, który zachęcałby młodych nauczycieli do wybierania tego zawodu. W kwestii emerytalnej minister Hall chciałaby, aby o długości pracy nauczycieli decydowały kryteria zdrowotne, czyli ustalenie do jakiego wieku nauczyciel może wykonywać swoje obowiązki zawodowe.

W piątek rozpoczną się rozmowy w sprawie nauczycielskich płac i emerytur. Ustalono to podczas spotkania sekretarza stanu w Kancelarii Premiera Michała Boniego z kierownictwem Związku Nauczycielstwa Polskiego. W piątkowych rozmowach wezmą udział przedstawiciele trzech resortów - edukacji, finansów i pracy.

IAR/ D. Piotrowska & E. Poźniak/kusiak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Proszę Państwa dla mnie strajk w czasie mojej matury, to jest coś okropnego.
Miesiąc temu dostałem do podpisania rozkład terminów i godzin moich wszystkich matur... podpisując go, zgodziłem się na przystąpienie do egzaminu tylko i wyłącznie w podanym terminie.
W zeszłym tygodniu w czasie przypadkowego pobytu w szkole zauważyłem powiadomienie o przeniesieniu mojej matury z dnia 27.05 na 28.05. Co więcej, ogłoszenie to nie było widoczne, lecz dyskretnie ktoś przekreślił długopisem rozkład i napisał obok inna datę.
Ogólnie, uważam że powinienem zostać powiadomiony o zmianie terminu matury ustnej.
Ale nie to jest największym problemem. Wieczorem 27.05.2008 miałem wykupiony bilet na samolot za dość dużo kwotę, niestety nie został mi on przebukowany, a następny termin lotu wyznaczono mi na koniec czerwca. Na dodatek wyjazd wiązał się z dużą transakcją finansową, dzięki której mógłbym bez żadnej obawy studiować.
Dzięki strajkowi nauczycieli, narażono mnie na poważny nakład kosztów finansowych, za który ktoś będzie musiał odpowiedzieć.
Pech chciał, że cała rodzina od strony mojego Ojca to prokuratorzy i adwokaci, a Państwo będzie musiało wypłacić mi za to przesunięcie odszkodowanie.
Dla ciekawskich dodam, że 2 lata temu była prowadzona sprawa założona przez 19 latka, któremu przesunęli termin matury ustnej z języka polskiego o 4 godziny później z powodu nauczyciela, który w czasie przerwy poszedł do domu zrobić obiad i nie spojrzał na zegarek. Przez to chłopak spóźnił się na pociąg i noc spędził na dworcu.
Za poniesione skutki moralne i fizyczne dostał 120tys. PLN, a nauczyciel został zawieszony w pracy.

Dlaczego nauczyciele wybrali termin, w którym trwają jeszcze matury!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.