Facebook Google+ Twitter

"Zatańcz ze mną": Bollywood, ale zaskakuje

Hinduskie „Zatańcz ze mną” (Aaja nachle) nie przypomina hollywoodzkiego filmu o tym samym tytule. I dobrze, bo gdyby tak było widz oglądałby ekranizację bez emocji, a tak otrzymuje, jak na bollywoodzkie standardy, ciekawą historię.

Bollywoodzka aktorka Sonam Kapoor. / Fot. PAP/EPADię (Madhuri Dixit), główną bohaterkę filmu „Zatańcz ze mną”, wyreżyserowanego przez Anila Mehtę, poznajemy już jako dorosłą kobietę, która wyjechała z Indii i zamieszkała w Stanach Zjednoczonych. Historia zaczyna się od rozmowy telefonicznej, w której bohaterka dowiaduje się, że umiera jej guru i musi jak najszybciej przyjechać do swojej rodzinnej miejscowości – Śamli, z której uciekła 11 lat wcześniej. W trakcie lotu samolotem Dia opowiada córce, dlaczego muszą udać się to Indii. Z tej retrospekcji widzowie dowiadują się, jak potoczyło się życie Hinduski.

11 lat wcześniej, gdy Dia mieszkała w Śamli z rodzicami i tańczyła w teatrze Adżanta, prowadzonym przez Dadę, do jej miejscowości przyjechał fotograf „National Geographic” Steve (Felix D'Alviella). Podczas sesji zdjęciowej oboje zakochali się w sobie i pod wpływem nagłego uczucia Dia, ku zgorszeniu rodziców i całego miasteczka, zdecydowała się wyjechać wraz ze Stevem do USA. Uczyniła ten krok mimo, że jej ojciec zaręczył ją wcześniej z innym mężczyzną - Mahanem. Wyjazd Dii stworzył jej odpowiednio złą opinię w miasteczku, a jej rodziców zmusił do wyjazdu.

Po krótkim czasie okazało się, że tak szybko, jak miłość między Stevem i Dią wybuchła, tak szybko odeszła. Główna bohaterka rozpoczęła samodzielne życie wraz z córką, a żeby się utrzymać otworzyła szkołę tańca.

Po 11 latach, zmuszona zaistniałą sytuacją, wraca do Indii, do umierającego Dady. Nie zdąża jednak dotrzeć przed jego śmiercią, dlatego ogląda jedynie film z nagranym dla niej przesłaniem. Misja, jaką powierza jej Dada to uratowanie Adżanty przed zburzeniem, które planuje miejscowy Radża, chcący w jej miejscu wybudować centrum handlowe. Biznesmen zawiera z Dią umowę – żeby uratować teatr musi ona zorganizować w nim przedstawienie, w którym wystąpią tylko aktorzy z Śamli co, biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich Dia opuściła miasto i umiejętności taneczno-aktorskie tubylców, okazuje się nie lada wyzwaniem. Na zebranie obsady i wyszkolenie aktorów Dia ma dwa miesiące.

Szybko zabiera się za szukanie odpowiednich aktorów, jednak nie tak szybko ich znajduje. Zarówno przesłuchania, jak i historie poboczne rozbawiają i pozwalają widzowi poznać mieszkańców filmowego Śamli. Warto dotrwać do końca tych poszukiwań, bo choć bieg niektórych można przewidzieć, to ostateczny efekt robi wrażenie i nawet zaskakuje. Rezultat jest tak dobry, że finalną wersję przygotowanego przedstawienia ogląda się, jakby był to oddzielny film. Kolorowe stroje, miłosna historia pary bohaterów – Madżnuna i Lejli, która jest znana każdemu Hindusowi, oraz oczywiście kolorowe stroje, przyciągają uwagę. Ponadto, tak jak w przysłowiu, według którego muzyka łagodzi obyczaje, tak i w tym przypadku okazuje się ona niezwykle pomocna i zmienia losy niektórych bohaterów.

Scenariusz „Zatańcz ze mną”, wbrew pozorom, różni się od najbardziej stereotypowych bollywoodzkich produkcji, dlatego warto spędzić przy nim wieczór. „Aaja nachle”, w ogólnej ocenie, wyróżnia się w gąszczu identycznych historii miłosnych. Pojawia się oczywiście mnóstwo kolorowych strojów, dobry i zły charakter i indyjskie widoki, ale one jedynie dodają filmowi uroku. W związku z tym każdy, kto lubi feerie barw i dużo orientalnej muzyki raczej się nie zawiedzie.

Wiadomości24.pl są patronem wydania DVD filmu. Dystrybutorem wydawnictwa jest Epelpol Entertainment.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.