Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37084 miejsce

Zatańczyć i zagrać, czyli o Chinach słów kilka (IV)

Pobyt w Chinach dobiega końca. Pozostał jeszcze zakup pamiątek i ostatni spacer przez miasto. Wydaje się, że Chińczykom życie płynie spokojniej...

Taniec z wachlarzamiPokaz sztuk walkiWydaje się, że Chińczykom życie płynie spokojniej. Nie wszyscy się spieszą, w parkach i na ulicach tańczy się i prezentuje sztuki walki.



 


WędkowanieWypoczynek na wodzieŁowi ryby i odpoczywa na wodzie.

 








GraGra w kartyGra w grę "Go" i w karty.






A także w "zośkę", czyli grę, polegającą na odbijaniu nogami woreczka wypełnionego na przykład piaskiem . Wydaje się to proste, ale odpowiednie ustawienie stopy wymaga niekiedy wielu godzin ćwiczeń.
Co ciekawe, podczas takich zajęć spotykamy najczęściej ludzi w średnim wieku, amatorów (zobacz nagranie video ). Jedną z popularniejszych rozrywek Chińczyków jest także puszczanie latawców . Tradycja ta sięga X wieku.

Ptak, który mówiProszę o datkiNo, można też uczyć ptaka (tu prośba do ornitologów o rozszyfrowanie, jaki to ptak) ludzkiej mowy, ale to nie jest chyba popularna rozrywka.
Bywają też dość znajome nam sposoby spędzania wolnego czasu, niekoniecznie przyjemne, ale pożyteczne, zwłaszcza, gdy przechodnie są hojni.


ZakupyLwy strzegące wejścia do sklepuW dzień zwiedzaliśmy, wieczór przeznaczamy na kupowanie pamiątek. Zaglądamy do ekskluzywnych sklepów, przyglądamy się nocnemu życiu miasta i robimy drobne zakupy.



 

Wystawa kamieniZ sympatyczną parą ChińczykówKupujemy kilka charakterystycznych drobiazgów, m.in.symbol "Państwa Środka" – jadeitowego (chyba) smoka (jadeit to narodowy kamień Chin – patrz zdj. po lewej), charakterystyczną czapkę z czarnym warkoczem, porcelanowe naczynie do picia zielonej (w końcu) herbaty… No i mając w uszach piękną, nostalgiczną melodię utworu Jeana Michela Jarre'a (który  jesienią 2004 r.dał koncert w Zakazanym Mieście i na Placu Tiananmen), "Souvenir Of China ", przerywaną dźwiękami aparatu fotograficznego, na tym poprzestajemy.

O swoim pobycie w Chinach opowiedzieli nam panowie: Jan, Roland i Wojtek (patrz zdj.po prawej).

 


 

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Myślę, że wszystko zależy od tego, w jakim celu i na jak długo się jedzie (mam na uwadze tylko turystów z Polski). Znam też kogoś, kto przebywał na Dalekim Wschodzie kilka lat i kiedy docierał na głęboką prowincję w południowo-zachodnich Chinach, to dzieci kryły się przed nim w najgłębsze zakamarki, a dorośli przyglądali się mu z niedowierzaniem, że „coś takiego” jak biały człowiek w ogóle istnieje. Ale i tu było co podziwiać – przepiękne wodospady, jaskinie... ciekawi ludzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest podobnie, jak z Koreą Północną. Oglądałem kiedyś bodajże w Discovery program, w którym deputowani z krajów UE zostali zaproszeni tam na wycieczkę. Władze oczywiście pokazały im tylko to, co chciały - czyli ład i porządek, zadbane szkoły, nawet popisową lekcję z udziałem wyselekcjonowanych uczniów. A deputowany francuski był zachwycony - bardzo mu się podobało wszystko, o czym mówił przewodnik, wszystkie zasady, idee, które głosił. A przecież wszyscy wiemy, że Korea Północna, łagodnie mówiąc, daleka jest od ideału. A jak jakiś turysta z USA, który ostatnio usłyszał o istnieniu innych komtynentów (przepraszam za sarkazm, ale widziałem kiedyś program Jay'a Leno, w którym wielu Amerykanów nie znało państw, z którymi graniczą), zobaczy Pekin, Szanghaj, Zakazane Miasto i Mur Chiński, to pomyśli sobie, że tu jest zupełnie jak w USA. No a przecież nie jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wątpię, aby Chiny (ogromne państwo) komukolwiek – przed wycieczką czy po - jawiły się w całości "jako piękny, czarujący kraj"…

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jasne. Miałem na myśli, że Chiny, które po wycieczce mogą jawić się jako piękny, czarujący kraj, wcale nie są bynajmniej oazą spokoju i szczęśliwości. Za to przysłowia mają bardzo mądre :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek, nie wiem, do czego zmierzasz, przypomnę tylko chińskie przysłowie: "Zanim zaczniesz poprawiać świat, przejdź się trzy razy przez swój własny dom".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm, a potem turysta wraca do domu i myśli: "jaki wspaniały kraj te Chiny"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.