Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54320 miejsce

Zatracona nietykalność Skry

Bilans otwarcia: dwie porażki (z najgroźniejszymi konkurentami: Resovią i Kędzierzynem) w trzech meczach. W tym samym stylu bełchatowianinie zainaugurowali poprzedni sezon. Sezon, w którym po raz pierwszy od 7 lat nie zawiesili na szyjach złotych medali.

Bariera psychologiczna zniknęła, aura niezwyciężonych prysła. Skończył się czas, kiedy była Skra i inni. Dziś nawet we własnej hali, nawet prowadząc po dwóch setach, nie jest "nie do ruszenia".

Tak jak można było się spodziewać, najbardziej wrażliwym elementem zespołu Jacka Nawrockiego jest odbiór. Michał Winiarski i Paweł Zatorski chowają Mariusz Wlazłego jak tylko się da (przyjmował 14 z 83 zagrywek w meczu z ZAK-są), ale i to nie pomaga (Skra miała ledwie 31% pozytywnego). Pozbawieni dokładnego dogrania wicemistrzowie Polski tracą impet, stają się przewidywalni, łatwiejsi do odczytania.

Tego obrazu gry nie zmieniła nawet nieszablonowa reżyseria Pawła Woickiego, obok Michała Masnego najniższego rozgrywającego ligi. Woicki praktycznie przez cztery ostanie sezony odrywał role drugoplanowe - ani Ljubomir Travica w Rzeszowie, ani Waldemar Wspaniały w Bydgoszczy nie akceptowali jego wizji gry. Gdy przed dwoma lat zasilił szeregi Skry, jej działacze tłumaczyli, że sprowadzają zawodnika mającego wiele do udowodnienia. Teraz nadszedł dla niego czas spłaty kredytu zaufania.

To co w Bełchatowie zmieniło się in minus na przestrzeni lat lat, to klasa obcokrajowców. Miguel Angel Falasca i Stephan Antiga byli fachowcami z najwyższej półki, o dużej kulturze gry i obyciu międzynarodowym. Pozyskani w ostatnim oknie transferowym Dejan Vincić i Yosleyder Cala na razie nie zwiastują rewelacji. Słoweński rozgrywający wchodzi głównie w końcówkach setów w ramach tzw. podwójnej zmiany. Co do Kubańczyka - trudno wskazać, w czym mógłby pomóc swojej drużynie - zagrywka nijaka, przyjęcie słabe, siła ataku nieprzekonywująca.

Holenderski środkowy Wytze Kooistra, który przychodził do Skry w glorii solidnego środkowego z sześcioletnim stażem w Serie A, pierwszy rok spędził w kwadracie dla rezerwowych. Dopiero teraz, po odejściu Marcina Możdżonka i słabszej dyspozycji Karola Kłosa, znalazło się dla niego miejsce w pierwszej szóstce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.