Około 6 rano mieszkańców Polkowic obudziły wstrząsy budynków. Jak zapewnia rzcznik KGHM Anna Osadczuk nie było to tąpnięcie ale tzw kontrolowane strzały - czyli poszerzanie podziemnych wyrobisk miejscowej kopalni. Nikt nie ucierpiał bowiem na czas podziemnych wybuchów zostali ewakuowani wszyscy górnicy.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)