Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20412 miejsce

Zatrzymanie byłego senatora Aleksandra G. [aktualizacja]

Były senator, uczestnik wielu afer i finansowych przekrętów Aleksander G. zatrzymany decyzją krakowskiej Prokuratury Apelacyjnej. Biznesmenowi zostały już przedstawione zarzuty podżegania do zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary.

AKTUALIZACJA

Czwartek, 6.11 - Sąd rozpatrzył wniosek i zastosował areszt na czas trzech miesięcy, tj. do 4 lutego 2015 roku. Były senator Aleksander G. jest podejrzany o podżeganie do zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Śledczy utrzymują, że biznesmen mógł zakontraktować zabójstwo na zlecenie i pozbyć się Ziętary. Powodem miały być efekty jego dziennikarskiego śledztwa, które dotyczyły tych aspektów działalności Aleksandra G., których ujawnienie mogłoby skutkować w bardzo niekorzystny sposób dla byłego senatora.

"Podstawą ustaleń o wysokim prawdopodobieństwie dopuszczenia się zarzucanego czynu są zeznania świadków, w tym jednego ze świadków incognito, które podlegały weryfikacji, a także materiały niejawne" – rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Beata Górszczyk.

Zażalenie na tymczasowe aresztowanie już zostało zapowiedziane przez pełnomocnika Aleksandra G. Zaś on sam oznajmiał, że jest gotowy poddać się badaniom na wykrywaczu kłamstw, aby dowieść swojej niewinności.

XXX

Środa, 5.11 - Po godzinie 14 samochód z zatrzymanym wczoraj Aleksandrem G. dotarł do Krakowa. Teraz tamtejsza Prokuratura Apelacyjna sporządzi i skieruje wniosek do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Sąd musi wydać stosowne postanowienie w ciągu 24 godzin. Termin posiedzenia sądu wyznaczono na czwartek o godz. 9.30. Aleksander G. poczeka na decyzję o areszcie w policyjnej izbie zatrzymań w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Badania w Zakładzie Medycyny Sądowej w Poznaniu nie przyniosły przeciwwskazań do udziału podejrzanego w czynnościach prokuratorskich i osadzenia w areszcie śledczym. Były senator uskarżał się na dolegliwości zdrowotne.

Prokurator Piotr Kosmaty, który prowadzi śledztwo, sugeruje, że zatrzymanie Aleksandra G. nie będzie jedynym w sprawie.

XXX

Potwierdziły się doniesienia medialne, że były senator Aleksander G. został zatrzymany dziś rano w Poznaniu. Prokuratura Apelacyjna w Krakowie zarzuca biznesmenowi podżeganie do zabójstwa Jarosława Ziętary. Podejrzany nie przyznaje się do zarzutu i odmawia wyjaśnień. Grozi mu nawet dożywocie. Prokurator Artur Wrona mówi: "Jesteśmy blisko wyjaśnienia przebiegu zbrodni" - przy czym zaznacza - "Sukcesem będzie prawomocny wyrok."

Aleksander G., b. senator, multibiznesman i częsty podejrzany. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Gawronik.gif / Fot. wikipedia/senatrpZatrzymanie barwnej postaci polskiego wolnego rynku lat 90-tych i salonów wielkiej krajowej polityki jest ściśle związane z jedną z największych zagadek kryminalnych powojennej Polski. Byłemu senatorowi Aleksandrowi G. jeszcze dziś mają zostać przedstawione zarzuty związane ze śmiercią dziennikarza "Gazety Poznańskiej", Jarosława Ziętary.

W dniu 1 września 1992 roku, ok. godz. 8.40 dziennikarz zniknął w drodze do redakcji "Gazety Poznańskiej". Przez rok nie podejmowano działań śledczych, ponieważ nie znajdywano dostatecznych przesłanek, że doszło do przestępstwa. W przyjętej wersji wydarzeń stwierdzono, że Jarosław Ziętara został uprowadzony. Następnie uznano, iż miało miejsce morderstwo. Jedna z wersji zakładał morderstwo na zlecenie, co w ówczesnej rzeczywistości było "instytucją" zjawiskowo ostentacyjną, z którą przeciętny Kowalski spotykał się wszędzie, od bazarów i targowisk po osiedlowe zaułki. Na ile czynności dochodzeniowo-śledcze były nierzetelne w każdym z aspektów sprawy, a jak dalece mieściły ssię w postmilicyjnych wymogach swoich czasów, tego chyba nie sposób precyzyjnie wyjaśnić. Niemniej przedstawiciel Komitetu Społecznego "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary" Krzysztof M. Kaźmierczak mówił dla tygodnika Wprost: "To pierwsze śledztwo, co do którego nie mam zastrzeżeń. Nie wygląda na to, żeby jego celem było „odhaczenie” i umorzenie sprawy. (...) Ale śledczy nie mają dziś łatwego zadania. Nadrabiają zaległości, błędy, zaniechania sprzed lat. Wtedy nie zrobiono wielu elementarnych rzeczy - np. nie zbadano odcisków palców znalezionych w mieszkaniu Jarka, nie analizowano jego publikacji i notatek, nie odtworzono, na podstawie zeznań świadków, jego ostatnich godzin. Mógłbym długo wyliczać."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

Masz Pan informację z pierwszej ręki jak mechanizm okradania kartelu mafijno- polityczno-medialenego działa. Koncesje na poszukiwanie ,dokumentacje geologiczną i wydobycie bogactw naturalnych są rozdawane ( tak rozdawane po znajomości) .A gdy dochodzi do postawienia sprawy w komisji , większością głosów dyskusja jest ucinana.
Problemy finansowego zasłużenia to te same drzewo tyle że inny konar . Co do Hitlera i analogii to obecnej polityki niemieckiej to w pełni się zgadzam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie, Pan wspomina tylko o aferach, które są zamiatane mniej lub bardziej dokładnie pod dywan, ale co mamy powiedzieć o nie aferze zadłużaniu Polski? Jawnie, w biały dzień, w świetle jupiterów, przy cichym przyzwoleniu obywateli (wszak nie ma protestu) pozbawiają nas nasi umiłowani przywódcy tego, co jest podstawą suwerenności państwa - majątku. Grekom nieśmiało przypomniano, że mają sporo wysp, więc nie będzie problemów z zadłużeniem państwa...

Dzisiaj już wiemy, że granice to nie jest coś stałego i można je przesuwać w zależności od potrzeb. Militarnie też można to robić, ale okazuje się, co pokazuje przykład Niemiec, że jest to kiepski pomysł. Czego Hitler nie dokonał militarnie, dzisiejsze Niemcy robią to gospodarczo. Z lepszym skutkiem.

Długi Gierka spłacaliśmy 30 lat, to ile będziemy spłacać te dzisiejsze, ponad 10-krotnie większe? Kto ma kogo w garści?

W traktacie lizbońskim pozbawiliśmy się części suwerenności oficjalnie. Mało kto protestował.

Taki mamy dzisiejszy obraz i perspektywy państwa, jakie urządziły nam nasze wszystkie partie i partyjki, które przewinęły się na "scenie" tego politycznego teatru.

Wczoraj usłyszałem od jednej żołnierz-redaktor z TOK FM, że dziwi się tym którzy brzydzą się polityką, bo jej polityka się podoba... i dlatego się nią zajmuje od wielu lat. Nie dodała tylko, że robi to nadzwyczaj serwilistycznie wobec każdej władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta afera geologiczna dzieje się na naszych oczach . Usłyszy Pan o niej w mediach ? NIE.
Tak samo było z FOZZem . Prof. Mirosław Dakowski , przyjaciel Michała Falzmanna prezesa NIK który odkrył przekręt na funduszu opowiadał o sprawie na początku lat 90. Wtedy też media nabrały wody w usta. Pamiętam doskonale.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek Staszewski, ma Pan do czynienia z oryginałem zawsze ten sam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten przekręt powala wszystkie wcześniejsze przekręty senatora Gawronika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku proszę bardzo -to relacja z sejmu dotycząca sprawozdania z gospodarki polskimi złożami naturalnymi. Miał być gaz łubkowy została kupa kamieni jak zwykle.
http://youtu.be/YWY-50Kul7E

Komentarz został ukrytyrozwiń

/... to szansa na prawdziwą konkurencję/ - rzekł o JOW facet starający się dopchać do koryta, a gdy mu się to udało, przez kolejnych 7 lat o "prawdziwej konkurencji" zapomniał.

Norma. Wartości referencyjne zostały ustalone. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żartowniś z Pana, Panie Robercie. Pan chce na tacy? Tak?
Chce Pan punkt zaczepienia? Proszę bardzo, ale to jest robota na wiele solidnych godzin. Może Pan sobie zacząć np. od takich zagadnień jak robienie różnych wyczynów w sprawie ordynacji wyborczej.

http://orka2.sejm.gov.pl/Debata4.nsf/main/3DB46852

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujące. Proszę podać konkrety . Jakie głosowania i w jakiej prawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Jerzy Konopka, jeśli chce Pan poszerzyć horyzonty myślowe, radzę zabrać się do materiałów pokazujących kto jest kto? Niech Pan prześledzi najważniejsze głosowania w Sejmie i Senacie. Nie chodzi o takie drobiazgi jak budżet, tylko o rzeczy strategiczne dla Polski. Wtedy Pan wytrzeszczy oczy ze zdziwienia. Tego na tacy nikt Panu w mediach nie poda, ani na żadnym spotkaniu z jakąś nawet najbardziej słuszną partią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.