Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Zaufanie - jedna z podstawowych wartości w budowaniu relacji i więzi społecznych. Obok prawdy, miłości, tolerancji i szacunku dla drugiej osoby.



Artykuły
(133)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(3.48)
Wiek: 60 | Miejscowość: Trzcianka | Kraj: Polska
O mnie: Człowiek jest bytem racjonalnym - pierwszeństwo daje rozumowi, potem woli, a na końcu uczuciom. „A nade wszystko szanuj mowę twą ojczystą. Nie znać języka swego – hańbą oczywistą. Co mi po tym, że wiersze swoje pięknie kształcisz,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Kamiński 31.08.2010 01:56
Ja nie ufam osobą mówiącym zaufaj mi.
Mam do tego prawo, tym bardziej gdy wyczuwam ,że osoba ta reprezentuje system wartości różny niż prawda czy miłość.
Hitler zapewne też apelował o zaufaniem, co poniekąd się mu udało. Ale o tym już nikt nie chce pamiętać.
Elżbieta Olechowska 30.08.2010 23:52
powinno być:
Obywatele którego kraju ufają rządzącym?
Elżbieta Olechowska 30.08.2010 23:50
Obywatele którego ufają rządzącym?
Dziecko potrafi ufać bezgranicznie.
Autor usunął profil 30.08.2010 21:29
I jeszcze jedno, panie Mac. Mam setki pomysłów i ciekawych tematów. Pan ma ich niewiele i są oklepane, na jedną nutę, przynudnawe.
Autor usunął profil 30.08.2010 21:26
Panie Mac, nikt tu pana nie trzyma, nie ma pan obowiązku czytać ani komentować moich tekstów. Napisz pan wreszcie coś porządnego aż wszystkim szczena opadnie, przestań pan się zabawiać jak berbeć.
Stefania Najsarek 30.08.2010 20:21
Trudne to, zawiedziony człowiek, i to wielokrotnie, nie prędko zaufa.
Czarno to widzę... i boleję nad stanem świadmości naszego społeczeństwa.
Dorota Michalczak 30.08.2010 20:12
Im recepta dłuższa, tym mniej zasługuje na zaufanie.(Stanisław Breyer)
Anna Krajewska 30.08.2010 19:31
"Carpe diem quam minimum credula postero-chwytaj dzień (korzystaj z chwili), jak najmniej ufając przyszłości; weseląc się dziś nie dowierzaj przyszłości"
Epikur (341-271p.n.e.)
Michał Mazik 30.08.2010 17:57
Niestety z zaufaniem Polaków do rządu - ciągle jest na bakier i śmiem twierdzić, że przez długi czas to się nie zmieni. Politycy sami są sobie winni. Robią z siebie bestie prorodzinne i kreują na ludzi o gołębich sercach, którzy cenią dobro ojczyzny i rodaków ponad swoje - wszystko w ramach kampanii wyborczych i dobrego PR.
Potem, czego można się spodziewać, gdzieś te obietnice w gąszczu słowotoków giną. Człowiek wraca do codzienności, od czasu do czasu dowiadując się o skandalach w sferach rządowych, zgrzytach i nieporadności. A w sejmie pustki...
Adam Degler 30.08.2010 16:57
http://www.youtube.com/watch?v=ctQ4nMSP8Mg&feature=related