Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8416 miejsce

Zaufać drugiemu człowiekowi

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-08-30 15:50

Zaufanie - jedna z podstawowych wartości w budowaniu relacji i więzi społecznych. Obok prawdy, miłości, tolerancji i szacunku dla drugiej osoby.

 / Fot. http://www.sxc.hu/pic/m/c/ca/catalin82/1243928_man_in_bed.jpg

Zaufanie - jedna z podstawowych wartości w budowaniu relacji i więzi społecznych. Obok prawdy, miłości, tolerancji, kompromisu i szacunku dla drugiej osoby.

Jean-Paul Sartre: "Kto ma przeciwko sobie głupców, zasługuje na zaufanie".

Odważę się zaryzykować śmiałą tezę, że historyczny brak zaufania Polaków do władzy i rządzących jest jedną z głównych przyczyn naszych niepowodzeń w rozwiązywaniu wielu problemów istotnych dla poprawy bytu społeczeństwa. Potwierdzają to międzynarodowe badania zaufania European Social Survey z 2006 r. Polacy uzyskali najgorszy wynik wśród badanych państw.
 / Fot. http://www.sxc.hu/pic/s/b/ba/barunpatro/887011_baby.jpg
Albert Einstein: "Jeśli ktoś nie dba zbytnio o prawdę w sprawach drobnych, nie można mu ufać w sprawach istotnych".

W jaki sposób określić rolę zaufania w życiu publicznym?

Zaufanie jest podstawą współdziałania i spoiwem społeczeństwa obywatelskiego. Niezbędne jest zarówno w sferze działań lokalnej społeczności, przy zawieraniu transakcji handlowych i finansowych jak i na płaszczyźnie władza - obywatel. Zaufanie wzmaga współpracę, a ta z kolei zwiększa poziom zaufania.
Pozwala ludziom rozwiązywać problemy i osiągać społeczne cele szybciej i przy znacznie mniejszym nakładzie sił i środków.

Leonardo da Vinci:
"Doświadczenie dowiodło, że kto nigdy nie ufa, będzie oszukany."
 / Fot. http://www.sxc.hu/pic/s/e/ea/eastop/1285842_8_hands.jpg
Zaufanie w związku dwojga osób to fundament udanego wspólnego życia. To droga do tworzenia nowej jakości życia we dwoje, do kreowania bezpiecznej wizji wspólnego świata.
Zaufania uczymy się od najmłodszych lat podpatrując rodziców, dziadków, znajomych.
Istotną rolę odgrywają wychowawcy w przedszkolu i szkole ucząc dzieci właściwych zachowań i postaw.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 02.09.2010 15:05

Posyłając dziecko do żłobka, przedszkola, czy szkoły ufamy, że tam będzie miał odpowiednią opiekę.
Idąc w chorobie po poradę do lekarza ufamy mu, że postawi dobrą diagnozę i pomoże nam wyzdrowieć.
Zasięgając porady adwokata ufamy mu i jego wiedzy.
Dzwoniąc pod nr telefonu zaufania wierzymy, że po drugiej stronie słuchawki usłyszymy osobę kompetentną i godną zaufania.
Wsiadając za kierownicę swojego samochodu mamy zaufanie (najlepiej ograniczone) do umiejętności pozostałych użytkowników dróg.
Przykłady niezbędnego zaufania, którym obdarzamy obcych sobie ludzi można mnożyć, a jakoś z wielkim trudem przychodzi nam zaufać demokratycznie wybranym władzom.
Mamy kłopoty z logicznym rozumowaniem???

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.09.2010 10:53

@ Jacku - "Dajcie Polakom rządzić a sami się wykończą.' - tym samym potwierdzasz moją tezę. Zbyt wielu mamy "mądrali", którzy wiedzą lepiej, znają się na wszystkim. Znam uzdrawianie Polski przez stojących pod budkami z piwem (chyba już ich nie ma, ale sprawa pozostała). Pseudo ekonomiści wypowiadają się na tematy gospodarcze wskazując recepty i drogi wyjścia rządzącym. Na tym miedzy innymi polega demokracja - na zaufaniu do władzy. Bo kogo wybieramy podczas głosowania, jak nie ludzi godnych zaufania? Lubimy anarchię, potrafimy babrać się w życiorysach i wszędzie doszukiwać się nieczystych interesów. Tylu mamy narzekających a tak mało jest osób do aktywnych w życiu publicznym. Przyczyny tego stanu rzeczy są historyczne, korzenie są głęboko zapuszczone. Ale to temat na inną okazję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.09.2010 10:38

@Barbaro - naiwność to nie to samo co zaufanie. Nie myliłbym tych pojęć. Czy nazwałabyś ludzi głeboko wierzących w Boga naiwnymi?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.09.2010 10:32

Oczywiście, temat zaufania jest tak szeroki, ze można cały rocznik studentów obdzielić nim w różnych konfiguracjach, by pisać prace magisterskie.
Skupiłem się bardziej na zaufaniu w życiu publicznym. Jest to problem młodych demokracji.
@Jacek - władza nie jest w stanie nic zrobić za społeczeństwo. Władza powinna dać odpowiednie instrumenty i narzędzia. Reszta zależy już od nas samych, od naszej inicjatywy, zdolności, odwagi i chęci. Nieufność nie sprzyja rozwojowi inicjatywy.
@Robert - "Ja nie ufam osobą mówiącym zaufaj mi." - oczywiście, ale nie do każdego podchodzi się tak samo. Wielu dobrych ludzi, widząc u rozmówcy niepewność, zatroskanie czy zakłopotanie w ten sposób chce podkreślić swoje dobre i szczere intencje.
@Jacku - piszesz:historyczny brak chęci "poprawy bytu społeczeństwa przez rządzących" - inaczej widzę ten problem. Zauważ, że to z reguły politycy opozycji (każdej opcji) podważają zaufanie do władzy.
Dam pierwszy z brzegu przykład. Jarosław Kaczyński publicznie podważa legalność wyboru Komorowskiego na prezydenta Polski. Ma Kilka milionów słuchaczy. Drugi przykład: radio Maryja i jej "ojciec-dyrektor" niemal w każdym wystąpieniu neguje poczynania rządu Donalda Tuska i ośmiesza przed swoimi słuchaczami. Ma ich też kilka milionów. Jacku, o czym mówimy. Jak prosty, nie wykształcony człowiek może ufać władzy, jeśli szerzy się publicznie taką nienawiść. Prym wiedzie PiS i Radio Maryja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmmm. mnie też artykuł nie ujął, czytałam go już wcześniej. Nie chciałam w ogóle się wypowiadać. ....... tak nie można krótko i powierzchownie pisać o zaufaniu. To sprawa złożona. zaufanie do dziecka własnego jest inne niż do księdza, a jeszcze inne do głowy państwa, czy rządu. Tego nie da się włożyć w jeden garnek.
Poza tym jak już pisałam przy okazji Pani H.K. zaufanie może graniczyć z naiwnością i życiową nieporadnością. natomiast polecam pozytywne podejście i założenie bona fide, czy też in dubio pro reo .

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Adam J.P. Ja mam ten sam problem z klawiaturą...wiemy o co chodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.08.2010 22:03

I tekst poszedł w świat... :)

Przypadkowo nacisnąłem "enter" i się, kurde, opublikowało.

Pisałem szybko, popełniłem kilka błędów... Niestety, wprawdzie mogę, co mi zupełnie niepotrzebne, usunąć komentarz Iksińskiego, jednak nie mogę zredagować własnego...

Przepraszam i, cholera, serdecznie pozdrawiam naszych informatyków... :(((

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.08.2010 21:36

Kazik, wybacz... Twoj tekst mnie drazni... :(

Zwlaszcza fragment, w ktoraym twierdzisz, ze "historyczny brak zaufania Polaków do władzy i rządzących jest jedną z głównych przyczyn naszych niepowodzeń w rozwiązywaniu wielu problemów istotnych dla poprawy bytu społeczeństwa."

Uwazam, ze historyczny brak checi "poprawy bytu społeczeństwa" rzadzacych, jest glownym powodem braku zaufania tegoz spoleczenstwa. Zapytaj Rejtana, Mikolajczyka i kilku innych...

Uzywaz wiele ctytow, Kaziu.

Ja uzyje jednego: "Dajcie Polakom rządzić a sami się wykończą. " - Otto von Bismarck

tak, narazam sie na na negatywne oceny mjego komantarza oraz na grozby narodowcow. Te przyjda na priva - nie pierwsz6y i nie ostatnu ra

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ego
  • Ego
  • 31.08.2010 02:10

Jak ktoś słusznie zauważył pan autor nie zasługuje na zaufanie! Wielce zadufany w siebie i w swoje ekstra mądrości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nie ufam osobie mówiącej zaufaj mi.
Mam do tego prawa tym bardziej, gdy widzę ,że system wartości jest daleki od prawdy czy miłości .
Hitler zapewne tez apelował o zaufanie , co poniekąd się mu udało.
Ale o tym nikt dziś nie chce pamiętać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.