Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

656 miejsce

Zawady. Ksiądz wjechał autem w grupę pielgrzymów

Samochód osobowy, na ul. Częstochowskiej w miejscowości Zawady, wjechał w grupę pielgrzymów zmierzających do Częstochowy. 14 osób zostało poszkodowanych, osiem trafiło do szpitala. Ich stan jest stabilny

 / Fot. Archiwum KPP KłobuckSprawca, kierownik 400 osobowej pielgrzymki z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, był trzeźwy. Jak wynika ze wstępnych ustaleń nie zastosował się, nie wiadomo dlaczego, do znaku stop, dawanego przez osobę, która kierowała ruchem.

Pielgrzymi ruszyli dalej, również ci, którzy odnieśli niewielkie obrażenia.

- Prosimy o modlitwę - zwrócił się do wiernych wicekanclerz kurii ks. dr Kazimierz Klawczyński.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Aniołowie stróże przepracowani strasznie, to i nie zawsze zdążą. Poza tym nieustanie im słodzą - stąd mdłości.

Aż dziw, że nie ma w nadwiślańskim kraju bezkolizyjnych pieszostrad na Jasną Górę. Postuluję niniejszym budowę. Najlepiej - z dotacji unijnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście, Aniołowie Stróże coś się opuścili w ostatnich latach w swoich obowiązkach... Zbyt dużo ludzi zginęło w pielgrzymkach. A to licealiści, a to dorośli np. we Francji... Tu, na szczęście obyło się bez ofiar, są tylko ranni. To chyba kara za jakieś bliżej nie określone grzechy...? Zemsta jakaś, wszak Bóg do czwartego pokolenia karze... A więc nigdy nic nie wiadomo, co kogo czeka, nawet gdy sam ukarany nie grzeszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Umiłowani Siostry i Bracia!
We wsi Zawady gm. Popów pod Kłobuckiem auto osobowe wjechało w grupę pielgrzymów zmierzających do Częstochowy.
http://www.tvn24.pl/katowice,51/zawady- ... 67899.html
+++++++++++
Pątnicy zmierzali pokutnie do Niekopulanej zawsze Dziewicy aby oddać się pod jej wiekuistą opiekę.
Kierownik pielgrzymki autem dacia duster pierdolnoł w pątników. Kilkanaście osób rannych. Poprawność polityczna w tym “klęcznikowym ciemnogrodzie” nakazuje zmilczeć, że sprawca jest ksiądz – kierownik tej pielgrzymki. Policja podaje że był trzeźwy a czy naćpany – nie badali.
Czyli oni szli a on pielgrzymował autem znaczy się nie szedł tylko jechał…?
Z pewnością nie mieli różańców, nie klepali paciorków tylko obmacywali dzierlatki. Toż to wyraźna kara boża.... A może tylko dopust.
A szamani nie uprzedzili, że jak nie ma modlitwy to Aniołowie Stróżowie biorą wolne?
Tylko w Indiach święte krowy chodzą środkiem jezdni – u nas na razie obowiązują przepisy o ruchu kolumn pieszych o czym szamani i inni organizatorzy usakralnionych spędów w wielu wypadkach nie mają zielonego pojęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.