Facebook Google+ Twitter

Zawitaj w Dobre Strony. O targach książki dla dzieci i młodzieży

Lekcja matematyki dla opornych, czytanie z beatboxem, wypatrywanie morskich stworów, spotkanie z bohaterami naszych ulubionych książek, tworzenie Kaczki Dziwaczki - oto zaledwie część atrakcji, jakie na ten weekend szykuje dla nas Wrocław.

A weekend to będzie nie byle jaki - już w piątek startuje pierwsza edycja Dobrych Stron, czyli wrocławskich targów książek dla dzieci i młodzieży. Nie zabraknie warsztatów plastycznych i ceramicznych, rozmaitych kalamburów i konkursowych zmagań, będą też spotkania z pisarzami, warsztaty beatboxu, prowadzone przez Zgasa, dwukrotnego Mistrza Polski w tej dziedzinie, i - przede wszystkim - możliwość poznania najnowszych zdobyczy literatury dla najmłodszych.

Dobre Strony trwać będą we Wrocławiu w dniach 28-30 maja 2010 / Fot. www.wroclaw.plDla łasuchów nie lada atrakcją będzie kulinarna podróż dookoła świata, podczas której dowiemy się m.in. kto stworzył pierwszą tabliczkę czekolady i dlaczego cukier zamykano niegdyś w szkatułkach. Strojnisie będą mogły pozować do zdjęć w kapeluszach i szalach boa, miłośnicy historii zaś - wcielić się w jaskiniowców i własnoręcznie wykonać narzędzia, którymi dawniej się posługiwano. Spotkamy też dobrze nam znanych i zapewne lubianych bohaterów utworów Jana Brzechwy, dzieci z Bullerbyn, a nawet rodzinę Muminków, która od lat bawi i wzrusza kolejne pokolenia dorastających czytelników.

Wszystkich miłośników literatury - tak tych dużych, jak i małych - Wrocław zaprasza więc do wzięcia udziału w targach, których tematyczne zróżnicowanie z pewnością zadowoli nawet najbardziej wymagających czytelników. W programie znajdziemy multum atrakcji, z których większość odbywać się będzie w samym sercu wrocławskiego Rynku. Jak zapowiadają organizatorzy, impreza ma duże szanse na to, by na stałe wpisać się w kalendarz wydarzeń kulturalnych miasta i co roku przypominać nam o tym, jak ważną częścią naszego życia jest literatura.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Z Warszawy i Krakowa mamy chyba więcej dziennikarzy, więc pewnie stąd ta różnica... Ale będę się starać, panie Piotrze. ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i nie trzeba szukać w kioskach "RUCH". Wszystko w "pigułce" i na miejscu. Z Warszawy i Krakowa mamy więcej informacji. Myślę że Koleżanka to zniweluje?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.