Facebook Google+ Twitter

Zawód – sędzia piłkarski

Już W 1988 roku w kultowej komedii „Piłkarski poker” doskonale pokazano mechanizmy rządzące polska piłką nożną.

Musiało minąć dwie dekady, aby wzięto się za piłkarską mafię i uruchomiono niemal stałą linią komunikacyjną między wrocławską prokuraturą a różnymi zakątkami Polski.

Czy dziś wizerunek polskiej piłki jest lepszy? Zdania z pewnością będą podzielone. Pojedyncze przypadki sukcesu naszych piłkarzy w mocnych zachodnich ligach, fakt organizacji Euro 2012, budowa nowych stadionów to z pewnością argumenty, które nie przekonają każdego. I racja, bo bardzo słaba liga, brak sukcesów naszych klubów w europejskich rozgrywkach, fatalny wizerunek PZPN czy bardzo niski poziom prezentowany przez sędziów piłkarskich to mocne atuty wszystkich krytycznie oceniających rodzimy futbol.

Sprawa naszych piłkarskich rozjemców to głośny i aktualny temat. Ogrom błędów i pomyłek popełnianych w ligowych meczach naszej Ekstraklasy spowodował nie tylko dyskusję o sędziowskim zawodowstwie, ale również totalne odstawienie naszych panów z gwizdkiem na europejski boczny tor. Doszło do precedensu na międzynarodową skalę, gdyż żadnego polskiego arbitra nie zobaczymy na boiskach Polski i Ukrainy w rozpoczynających się niebawem mistrzostwach Europy. Tego jeszcze w historii Euro nie grali, żeby gospodarz imprezy nie był reprezentowany przez żadnego sędziego.

Co się jednak stało, to już się nie odstanie. Trzeba próbować znaleźć rozwiązanie na przyszłość. Piłkarski światek stoi na stanowisku, że zawodowstwo wśród arbitrów jest nieuniknione. Wtórują temu oczywiście sami sędziowie, którzy uważają, że tylko gwarancja stałego zarobku da im stabilizację, wewnętrzny spokój i czas na podnoszenie kwalifikacji, pogłębianie wiedzy i kondycję fizyczną. Obecnie sędzia główny otrzymuje za mecz 3,6 tys. pln, a boczny 1,5 tys. Może sędziować w każdy weekend, więc teoretycznie, jeśli będzie dobry „pogwizda”, w 4-5 meczach miesięcznie. Taka kwota nie gwarantuje mu stabilizacji finansowej? I z tego powodu robi błędy wypaczające wyniki meczów? No to jak dostanie kontrakt i stałą pensję na poziomie kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, to od razu poprawi się jakość sędziowania?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

@Endrju: alez oczywiscie, że rozumiem. Chodzi o to, żeby panowie sędziowie brali duża kasę za duzo dobrego sędziowania, a nie za "czy sie stoi czy się leży..." A obecny projekt zakłada dla nich fure kasy, zero konkurencji i zero konsekwencji. Wierzy Pan w to, że dziś jak mają jakąś konkurencje i jakiś bat nad soba a sędziuja marnie to jak sie im weźmie bat, zlikwiduje konkurencje to nagle mając pewna comiesieczną kase, zaczną sie w wolnym czasie szkolic i trenowac??? Wolne żarty...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Endrju
  • Endrju
  • 17.04.2012 00:21

chyba nie rozumie Pan istoty zawodowstwa ...
http://pilka-nozna.przegladsportowy.pl/Pilka-nozna,artykul,135026,1,279.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.