Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zawód tatuator. Wywiad z Tomaszem Bujaczem

Pozycja materiału w rankingach:

1256 miejsce

Dział: Styl życia

Ocena: 5pkt

Oceń:

Zawód tatuator. Wywiad z Tomaszem Bujaczem


Tatuaże zawsze budziły spore zainteresowanie obserwatorów. Tomasz Bujacz, utalentowany wrocławski tatuator, zaprasza nas do swojego studia gdzie przybliży tajniki swojego zawodu.


D.M: Zdarza Ci się odradzać jakieś wzory mimo silnej determinacji klienta?
T.B: Tylko raz odmówiłem wykonania swastyki, gdyż wiedziałem, że ma mieć faszystowski podtekst. Poza tym uważam, że osoba pełnoletnia wie co robi i zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów. A o gustach się nie dyskutuje, każdy lubi co innego. Ja tylko dbam o to by tatuaż był dobrze zakomponowany, dobrze wykonany itp.

D.M: Pamiętasz najbardziej absurdalny czy komiczny tatuaż jaki miałeś okazję robić?
T.B: Trudno powiedzieć. To co jednego śmieszy, innego nie rusza, dla jednego absurd dla innego ma to sens... mnie już nic nie dziwi. Oprócz jednego: jeśli ktoś chce mieć taki sam tatuaż jak kolega czy ktoś z telewizji, skoro ilość pomysłów i wzorów jest nieskończona...

D.M: Jak wyglądają relacje w środowisku tatuatorów, charakteryzują się silną rywalizacją czy wręcz przeciwnie?
T.B: Wyczuwam pewną izolację na scenie polskiej, za granicą wszyscy dzielą się swoją wiedzą.
Natomiast regionalnie, tu we Wrocławiu relacje są raczej spokojne, znamy się w większości mniej lub bardziej. Jeśli niektórzy się nie lubią, to nie wchodzą sobie w drogę. Ja osobiście nie patrzę innym na ręce, chcę być najlepszy, ale tylko w dobrym tego słowa znaczeniu. Dobrze jeśli jest konkurencja, wtedy trzeba się pilnować i rozwijać, tym lepiej dla klienta.Tomasz Bujacz / Fot. Karolina Kosowicz

D.M: Dziękuję za rozmowę.
T.B: Dzięki!

Więcej informacji
Tatuator- Artysta, który dba o warsztat, jest pracowity i nie marnuje szczęścia które przyniósł los. / Fot. Karolina Kosowicz Tomasz Bujacz / Fot. Karolina Kosowicz Studio Tatuażu Cleanfun- Wrocław / Fot. Karolina Kosowicz Tomasz Bujacz / Fot. Karolina Kosowicz
Dariusz Michorczyk OFFline profil autora

Autor: Dariusz Michorczyk

Napisz do autora

Artykuły (22) Galerie (4) Średnia ocen (4.40)

Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: Nauka zrobiła z nas Bogów zanim staliśmy się godni być ludźmi.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Marta Narbuntowicz 30.04.2010 16:40

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 75

Prześledziłam komentarze pod artykułem.. i..
Zgadzam się z p. Lesławem Adamczykiem –ciekawe (+ dla pana za zachowanie zdrowego umysłu),
czytając dalej wręcz -zdumiewające.. jeśli nie zatrważające! naprawdę tak niewiele potrzeba by być ‘nietypową’ ??

pozdrawiam,
podpisano: z pewnością nietypowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 20.02.2010 18:17

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 75

tak drogi Arystotelesie :p, choć sam zawsze przed ceremonią zapominam wziąć głupiego ibupromu ;], co nie zmienia faktu że mile wspominam mój pierwszy tattoo który robiłem na mega kacu swoim i diabła wcielonego ;] bo dzień wcześniej piliśmy razem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 20.02.2010 17:51

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 73

ostatnio znajomy opowiadał mi o pewnym tatuatorze bodajże Japończyk z pochodzenia, tatuaż średniej wielkości a bólu zero.. Znajomy twierdził, że artysta był tak subtelny w swej pracy ,że zupełnie nic nie czuł, magik! Albo magiczne zniewalacze umysłu ,albo prawda pośrodku :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 20.02.2010 16:40

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 67

ja preferuję raczej duże tattoo, ale całkowicie obojętne jest mi to co maja inni, potrafię przyznać że ktoś ma np. obłędny tatuaż jednocześnie sam nigdy nie zrobiłbym sobie takiego. Cały ból, bo nie da się ukryć, że czasami naprawdę nieźle boli wpisuję się w całą ceremonie robienia sobie upragnionego tattoo i tylko dodatkowo upiększa tą chwilę ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 14.02.2010 22:43

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 68

a już myślałem żeś nietypowa kobieta ! Dobrą metodą w takich sytuacjach jest po prostu zemdleć a diabeł wcielony skończy co ma zrobić bez obecności samej zainteresowanej ;]. A tak naprawdę to nie widać tam igieł więc warto spróbować

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 14.02.2010 16:37

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 57

Na tatuaż często jest stanowczo za wcześnie , ale chyba nigdy za późno! Tatuaż parę grubych stówek, miny członów rodziny na widok malunku- bezcenne ! ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirek Suchodolski 14.02.2010 16:24

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 72

Nie mam żadnego tatuażu, bo jestem za "młody" ale na ramieniu chętnie bym wytatuował grupę krwi, bo czasami zapominam nałożyć na szyję identyfikator, z grupą, adresem i numerem kontaktowym. Tatuaż z grupą starczy, jak zapomnę blaszkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 14.02.2010 16:22

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 64

wiedziałem ,że Ty z tych ...:P !! pochwal się lepiej jaki masz tattoo ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 14.02.2010 15:03

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 70

może dlatego, że przyprawiasz mu rogi ;p;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 14.02.2010 14:09

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 69

heh, jakich znowu diabłach ;p?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.