Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21738 miejsce

Zaz, wisienka na ciastku piosenki francuskiej

Tworzy muzykę będącą mieszanką stylów: od jazzu, przez blues, piosenkę francuską, muzykę afrykańską, andaluzyjską, brazylijską, latynoską i soul. Ze względu na tembr głosu jest porównywana do Edith Piaf.

Moi uczniowie od czasu do czasu chcą pracować na lekcji z tekstem jakiejś piosenki. Vox populi, vox Dei. W czasie krótkiego pobytu w Paryżu spędziłam 2 godziny w zatłoczonym dziale muzycznym księgarni Fnac. Była sobota. Niewiele czasu zostało do zamknięcia sklepu. Miałam kłopot z wyborem. Poprosiłam o pomoc ekspedientkę. Wyjaśniłam, że jestem nauczycielką francuskiego w Polsce. Chciałabym, żeby piosenki podobały się moim uczniom. Mam też cel językowy. Uczniowie powinni zrozumieć tekst. Uczą się francuskiego dopiero drugi rok. Teksty powinny być wartościowe, a muzyka w miarę nowoczesna. Chciałabym też, żeby tekst mi się podobał, bo nie mam zamiaru cierpieć na lekcjach.

Edith Piaf. Ikona francuskiej piosenki

Zostałam potraktowana bardzo poważnie. Ekspedientka wezwała na pomoc młodszą koleżankę i bardzo młodego kolegę. Zaczęła się pasjonująca dyskusja na temat współczesnej piosenki francuskiej. Wybrano mi 3 płyty. Dzisiaj zaprezentuję Zaz, rewelację roku 2010.

ZAZ to pseudonim artystyczny Isabelle Geffroy – francuskiej wokalistki, urodzonej w 1980 roku w Tours. Pochodzi ze zwykłej francuskiej rodziny: matka jest nauczycielką francuskiego, a ojciec pracował w zakładzie energetycznym. W 1985, Isabelle zaczyna naukę w szkole muzycznej w Tours. Uczy się grać na skrzypcach, pianinie i gitarze. W 1994 przenosi się do Bordeaux. Pobiera lekcje śpiewu. W 2000 otrzymuje stypendium, które pozwala jej ukończyć CIAM de Bordeaux (Centre d’information et d’activités musicales).

Zaz ciężko pracowała na sukces i uznanie swoich wielbicieli. Początki nie były łatwe.
Mając 20 lat, śpiewała z pierwszą grupą bluesową. Dwa lata później znalazła ogłoszenie: zespół Don Diego szuka piosenkarki. Podpisała umowę literą Z, co Francuzi nazywają ZAZ.

Nie odniósłszy sukcesu, wyjechała do Paryża w 2006 roku. Znalazła ogłoszenie w paryskiej gazecie: „Szukam piosenkarki o chropowatym głosie”. Występowała w kabaretach, kawiarniach. Wraz z gitarzystą i kontrabasistą występowała na uliczkach Montmratre'u. Bardzo sobie ceni to doświadczenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ja również trzymam kciuki za Zaz. Ciężko pracowała na sukces. Ma ciekawy głos. Podoba się młodzieży i dojrzałej publiczności. Moi uczniowie są zachwyceni i ja słucham jej z przyjemnością.
Mam nadzieję, że wypracuje swój własny styl tak,aby porównywano innych wykonawców do niej, a nie ją do kogoś. Zaz w pełni na to zasługuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Edith Piaf, legenda piosenki francuskiej, uwielbiam jej głos i interpretację! Album z nagraniami jej piosenek przesłuchuje dość często. Istotnie głos Isabellii przypomina E.Piaf.
Warto śledzic dokonania tej młodej piosenkarki! Czyżby następna.... ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.