Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3246 miejsce

Zazdrość. Uczucie, które niszczy miłość

  • Anna Kot
  • Data dodania: 2006-08-15 21:04

Nie od dziś wiadomo, że zazdrość towarzyszy każdej prawdziwej miłości. Jednak niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego jak niszcząca może to być siła...

Powód do zabójstwa

Niedawno całą Polskę obiegła informacja o dramatycznej strzelaninie w Krakowie. Mężczyzna zastrzelił młodą kobietę, a jej znajomego ciężko ranił. Sam chwilę po tym popełnił samobójstwo. Jak ustaliła policja motywem zbrodni była właśnie zazdrość.

  Kiedy i dlaczego?

Zapytałam na ulicy kilka par, w jakich okolicznościach w ich związkach pojawia się zazdrość:

Iwona (21 l.) – Mój chłopak często jest zazdrosny o kolegów z pracy. Wystarczy, że zbyt długo rozmawiam z kimś przez telefon, nawet jeśli chodzi o sprawy służbowe. Czasami zdarzają się z tego powodu przelotne kłótnie, ale zwykle szybko się godzimy.fot. agnieszka.com.pl

Magda (20 l.) – Zazdrość zniszczyła mój poprzedni związek. Mój chłopak bez przerwy mnie kontrolował. Kiedy spóźniłam się do domu od razu krzyczał, że go zdradzam. Kochałam go, ale wytrzymałam z nim tylko 5 miesięcy.

Ola (20 l.) – Z moim chłopakiem mamy pewien układ. Jeśli chcemy z kimś innym spędzić czas, po prostu o tym mówimy. Zero ściemy, zero zazdrości.

Gdzie przebiega granica?

Aby lepiej zrozumieć to uczucie poprosiłam o rozmowę psycholog Joannę Krawczyk.

Co to właściwie jest zazdrość? Czy istnieje jakaś definicja, wytłumaczenie tego uczucia?

— Zazdrość odczuwamy w sytuacji frustracji, gdy znany jest obiekt zaspokajający potrzebę i osoba posiadająca ten obiekt. Najbardziej skrajną formą zazdrości jest zazdrość urojona, w psychopatologii nazywana zespołem Otella. Przejawia się ona np. podejrzewaniem partnera o notoryczne zdrady, sprawdzaniem partnera i kontrolowaniem jego działań. Chorobliwa zazdrość wiąże się z brakiem zaufania, chęcią kontroli i nadzorowania drugiej osoby.

Z czego to wynika? Czy brak pewności siebie może być przyczyną?

— Po pierwsze – im gorzej myślimy o sobie jako o partnerze emocjonalnym, intelektualnym czy seksualnym drugiego człowieka, tym bardziej jesteśmy o niego zazdrośni. Po drugie – mówi się o subiektywnym poczuciu zagrożenia szans istnienia danego związku.
Pewność siebie oznacza wiedzę o tym, że jest się wyjątkowo atrakcyjnym dla partnera. Jeśli nie jesteśmy pewni, że więź między nami a partnerem jest wystarczająco silna – obawiamy się w większym stopniu jego odejścia, możliwości zainteresowania się kimś innym.

Czy istnieją jakieś sposoby na unikanie zazdrości? Istnieje sytuacja, w której zazdrość jest pożądana?

— Zazdrość w granicach zdrowego rozsądku nie pozwala na obojętność. Jeżeli staramy się urozmaicić wspólne życie, zmniejszamy prawdopodobieństwo, że wkradną się w nie, zabójcze dla miłości, obojętność i rutyna. W ten właśnie sposób przesuwamy zazdrość na właściwe miejsce, które świetnie się dla niej nadaje – jest dla związku ważnym impulsem, a nie zagrożeniem. Mobilizuje do działania. Lepiej jej nie unikać, korzystniej jest postarać się, aby była naszym sprzymierzeńcem w związku.

Zazdrość może być niebezpieczna?

— Z jednej strony badania pokazują, że związki, w których jest obecna zazdrość są trwalsze, z drugiej zaś jest to duży problem dla wielu par. Zazdrość to często przyczyna utraty poczucia własnej wartości, kłótni, znieważania czy nawet prześladowania. Wybuchy zazdrości łączą się z uczuciem złości, a prowadzą do sprzeczek, czasem z rękoczynami, gdzie zwykle poszkodowana jest osoba, o którą druga osoba jest zazdrosna.

fot. agnieszka.com.plMamy powody?

Jeśli wierzyć statystykom, 14,7 proc. osób żyjących w stałych związkach miało w ciągu ostatniego roku kontakty seksualne z inną osobą niż stały partner (źródło: "Samo zdrowie"). Badania wykazują, że najczęściej jesteśmy zazdrośni o wygląd rywala. O jego atrakcyjność, elementy budowy ciała, na punkcie których mamy u siebie kompleksy. U kobiety najmocniejsza bronią jest uśmiech. To o niego zazdrośni są partnerzy.
Zazdrość nie jest nieodzownym elementem miłości. Istnieją związki, w których nie występuje wcale. Według statystyk zazdrość więcej związków zniszczyła niż umocniła. Jednak jak powiedziała Joanna Krawczyk: "Dopóki zazdrość nie przysłania świata, jest zdrowa i jak najbardziej pożądana. W końcu jest to pragnienie, aby być dla partnera całym światem. A to jest właśnie miłość!"


Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

kasiek
  • kasiek
  • 12.12.2011 00:02

jestem 7 lat po slubie.moj maz twierdzi ze jestem okropna zazdrosnica.ale jak tu nie byc jak od samego slubu caly czas gada o innych kobietach tlumaczac sie ze tylko zartowal.nieraz go przylapalam ze gada z dziewczynami przez internet .oczywiscie to tez byly zarty.czuje ze naprawde sie od siebie oddalamy on twierdzi ze mnie kocha.czesto ma wyjazdy zagraniczne,nie potrafi nawet glupiego sygnalka poscisc czy dotarl na miejcse a juz nie mowie o smsie.jak tu nie byc zazdrosna.tu kocha a z drugiej strony olewa?a ja glupia sie martwie czy dotarl czy wszystko jest ok,a gdy dzwonie nieodbiera.nie rozumnie tego .pomozcie

Komentarz został ukrytyrozwiń
SISA
  • SISA
  • 23.09.2011 23:16

WITAM!
MOJ PROBLEM POLEGAL NA TYM ZE FACET ZAKLADAL PROFILE NA PORTALACH SPOLECZNOSCIOWYCH ( NIE TYLKO FACEBOOK), ODKRYWALAM TO STOPNIOWO, WIDZIALAM ZE DOCHODZA MU KONTAKTY NA SKYPIE, MILCZALAM DLUGO BO CIAGLE SOBIE TLUMACZYLAM ZE TO NAPEWNO NIC POWAZNEGO, ZE SA TO NIEWINNE GADKI. POZA TYM KIEDY O COS DYSKRETNIE PYTALAM ON ZWALAL WINE NA MÓJ BRAK ZAUFANIA. WYBUCHNELAM, POWIEDZIALAM MU CO MYSLE (PO ODKRYCIU KOLEJNEGO PROFILU)... JAK ZWYKLE ZWALIL WINE NA BRAK ZAUFANIA Z MOJEJ STRONY...I TAK TO ZAKONCZYL MOTAJAC SIE W ARGUMENTACH.... DODAM ZE ZWIAZEK BYL NA ODLEGLOSC, CO NIBY MOGLBY DAWAC POWODY ZEBY ON TWORZYL TE PORTALE.... OBWINIAM SIEBIE, WIEDZAC JEDNOCZESNIE ZE WINA LEZY PO JEGO STRONIE.... POZA TYM DAL MI KIEDY SPOWOD DO BRAKU ZAUFANIA

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mada J
  • Mada J
  • 09.09.2011 22:05

U mnie jest krytycznie moj facet z ktorym jestem prawie 4 lata caly czas jest chorobliwie zazdrosny, gdzi bym nie poszla co nie robila to go zdradzam. Juz 7 razy wyrzucil mnie z domu potem przychodzil przepraszał a ja wracałam jak bumerang. Moim zdaniem takie związki uzalżniają czasami czuje sie tak okropnie i wyzywam na siebie ze pozwalam sie tak traktowac. Cały czas zyje nadzieją ze bedzie dobrze, oskarza mnie o klamstwa. Moze i go kiedys oklamalam ale to z bzdetą przyklad?? Jego mama pożyczyla mi pieniądze bo oczywiscie ("w kazdej pracy mnie bedą po dupie klepać") prosila zebym mu nie mowila. Powiedzialam mu ze od cioci mialam te pieniądze dowiedzial sie ze to nie prawda obrazil sie i do tej pory przez to mowi ze go klamie> Wiem ze to jest wszystko chore ale nie potrafie tego zmienic moje poczucie wlasnej wartości spadlo i to bardzo. Każdy mowi zebym z nim skonczyla ale nie potrafie co robic jak sie uwolnic od tego ??

Komentarz został ukrytyrozwiń
nieznajoma
  • nieznajoma
  • 06.09.2011 20:25

Haj bardzo mi cie szkoda trzymaj sie

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marian Look
  • Marian Look
  • 20.06.2011 11:38

Mam 26 lat,od dłuższego czasu spotykam się z Kobietą starszą o dziesięć lat. Jest cudowna Kocham ją i nie zamieniłbym jej na nic innego a tym bardziej na młodszą kobietę. Dzisiaj wręcz opadły mi ręce.Proszę wytłumaczcie mi to bo albo ja jestem z kosmosu,albo jestem jakiś głupi,bo sam już nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Awantura koleina o mój były związek i to zakończony. Postanowiłem założyć sobie facebook`a ze względu na kontakt ze znajomymi,gdyż często przebywam po za granicą,otrzymałem zaproszenie właśnie od tej osoby z którą moje życie partnerskie się zakończyło,zgodziłem się z czystej kultury przyjąłem zaproszenie więc automatycznie została ona dodana do moich znajomych. Czy to jest powód do zazdrości i do tego by mi robić awanturę podejrzewając mnie że wciąż mnie coś z tą osobą łączy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wiosenka159
  • Wiosenka159
  • 14.06.2011 14:39

Witajcie... jestem cholernie zazdrosna o swojego partnera jesteśmy ze sobą dwa lata, najgorszy był okres kiedy byłam bezrobotna, trwało to około miesiąca siedząc sama w domu siedziałam i myślałam z kim rozmawia w pracy, co robi, może na kogoś patrzy z wielkim zainteresowaniem... no masakra. Wiem że mnie kocha ... ale to jest silniejsze ode mnie, nie wyobrażam sobie dnia żeby nie zapytać go jak minął dzień w pracy i kto się pojawił z klientów. Najgorszym zagrożeniem są jego koleżanki z pracy... Kiedyś robiłam mu straszne awantury bez przyczyny, czułam ucisk w brzuchu i cholerną złość.. to po prostu zazdrość, teraz pracuje i zajęłam się swoimi sprawami, mimo to bez jego wiedzy kontroluję jego telefon, GG, maila. Nie chcę go krzywdzić chociaż wiem ze przez te awantury to robię, jednak czasami przechodzi mnie myśl że ON może nie wytrzymać i mnie zostawić... przez moja podłą zazdrość. Czasami zastanawiam się też czy nie lepiej byłoby mi samej, nie byłam zazdrosna o nikogo i on miałby święty spokój ode mnie... to mnie kiedyś zniszczy. :/

Komentarz został ukrytyrozwiń
kinia
  • kinia
  • 14.06.2011 11:07

ZAZDROŚĆ TO GLOWNA PRZYCZYNA KLÓTNI ALE WIELE JEST ZDRAD I CIAGLE SIE CZEGOS OBAWIAMY KOBIETY LUBIA RYWALIZOWAĆ nikt nie jest idealam

Komentarz został ukrytyrozwiń
kinia
  • kinia
  • 14.06.2011 11:03

JA TEZ JESTEM BARDZO ZAZDROSNA CZASAMI POTRAFIE SIE OPANOWAĆ UWAŻAM ZE TO WYNIKA Z TEGO ZE ZNAM WIELU KOLEGOW KTORZY ZDRADZAJA SWOJE ŻONY WIEKSZOŚĆ MOJ MĄŻ POZWALA MI NA WSZYSTKO MOGE SIE MALOWAĆ UBIERAĆ JAK MI SIE PODOBA I MIEĆ ZNAJOMYCH JESTEM PEWNA ŻE MNIE NIE ZDRADZA A I TAK CODZIENNIE SIE O COŚ DOCZEPIAM KONTROLUJE SPRAWDZAM CIAGŁE PRETESJE WIEM ZE JESTEM ATRAKCYJNA I CO Z TEGO JAK ZAKOPLEKSIONA SAMA SOBIE COS WMAWIAM W MOIM PRZYPADKU TO JAKAŚ CHOROBA I WIEM ZE NIGDY TEGO NIE ZMIENIE

Komentarz został ukrytyrozwiń
XXXXXXXXXX
  • XXXXXXXXXX
  • 28.12.2010 22:08

Cześć mam podobny problem jestem mężatką od prawie 3 lat ale dopiero nie dawno podjęłam pracę wiec mój mąż zaczął mi robić wymówki że robię za grosze ze pracuje z kolegą i że mi to odpowiada że spędzam z nim całe dnie. Dzisiaj razem z mężem pojechałam w sprawie związanej z moją pracą a on na mnie czekał, skończyło się tak że mnie wyzwał i powiedział ze nie będzie frajerem i nie będzie na mnie czekał cholera wie ile po czym stwierdził że znajdzie sobie koleżanki i też będzie spędzał z nim cale dnie jak ja, a najlepiej to weźmy rozwód i każdy niech żyje własnym życiem. Nie wiem co mam robić o nasz związek walczyłam parę razy nigdy nie zdradziłam męża zawsze byłam tylko z nim gdyż znamy się od dziecka i jesteśmy ze sobą 10 lat wcześniej miał napady zazdrości np. na mojej studniówce bo zatańczyłam z innym chłopakiem wyzwał mnie wtedy od dziwki i zepsuł całą zabawę tak ze o godz. 00 byłam w domu ale ja mu wybaczyłam wręcz sama prosiłam żeby ze mną był teraz obiecałam że gdy skończy mi się umowa to odejdę i znajdę inną prace ale on nawet to wiedząc nie umie się opanować i przez te parę dni zostało mi 1,5 miesiąca pozwolić mi pracować i uczyć się jak najwięcej bo ciągle mam wymówki ze za późno w domu, że coś robię za darmo, że jestem głupia, że się nie cenię itp. Proszę napiszcie czy mogę z tym jakoś walczyć co mam robić nie chcę się rozchodzić bo nadal go kocham i bardzo dużo nas łączy to była i jest moja pierwsza miłość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
iza
  • iza
  • 29.11.2010 16:37

w moim przypadku to ja jestem takim wielkim zazdrosnikiem chyba wynika to z braku wiary w siebie w to ze jestem atrakcyjna i ze partner mnie moze zostawic..wsrod swoich znajomych kobiet ma duzo pieknych pan lepszych ode mnie a ja co taka szara myszka wszystkiego sie boje nawet z domu wyjsc...choc wewnatrz tkwi potrzeba aby byc adorowana podrywana pieknie sie ubrac umalowac...ale nawet jesli sie wystroje i idziemy na balety to widze inne kobiety te lepsze i jestem zazdrosna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji, w celu emisji możliwie indywidualnie przygotowanej reklamy. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

Zamknij