Facebook Google+ Twitter

Zbąszyń. Krwiodawcy nigdy nie zawodzą

Zbąszyń jest wyjątkowym miejscem w Wielkopolsce, tutaj od prawie dziewięciu lat są organizowane akcje krwiodawstwa. Nigdy nie brakuje chętnych, zwłaszcza wśród młodzieży. Prawie 15 litrów tego cennego leku, to efekt ostatniego poboru krwi.

Zbąszyńscy krwiodawcy / Fot. Dorota Michalczak
Zajrzyj w siebie!
W twoim wnętrzu jest źródło,
które nigdy nie wyschnie,
jeśli potrafisz je odszukać.

(Marek Aureliusz)


Zbąszyńskie akcje krwiodawstwa organizowane już dziewiąty rok, cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród uczniów i mieszkańców miasta i gminy. Do punktu poboru krwi zlokalizowanego w Zespole Szkół nr 1, zgłosiło się ponad 50 młodych i starszych ludzi. Uczniowie liceum w większości oddawali krew po raz pierwszy, nie zabrakło również krwiodawców z dłuższym stażem.

Cenne krople ratują życie / Fot. Dorota MichalczakW wyniku przeprowadzonych badań przez lekarkę RCKiK Teresę Skowrońską, dwadzieścia osób z różnych przyczyn dawcami nie zostało. Częstym powodem dyskwalifikacji jest niedowaga, problemy zdrowotne. Z niedowagą dawcą się nie zostanie, potencjalny krwiodawca musi ważyć minimum 50 kg.

Od 33 dawców, pobrano 14,850 l tego cennego leku. Krwiodawców obsługiwała ekipa z regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa z Poznania. Wśród oddających krew 8 dawców podjęło decyzję o zostaniu potencjalnym dawcą szpiku.

Czytaj więcej ------->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

@ Ania Adamczak Dzisiaj 07:47

Pani Aniu, piszą też zawodowi dziennikarze, o akcjach HDK, i poprzez prasę pomagają rozpropagować akcje. Proszę zerknąć tutaj - link
Pani Malwina od pierwszej akcji w tej szkole, zainteresowana przebiegiem poboru krwi. Zawsze przyjeżdża do Kotowa, robi zdjęcia i publikuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Jadwiga Palińska Wczoraj 23:17
Jadziu jedna z moich znajomych napisała tak....

Wstajesz skoro świt
Snu znów za mało,
by ukoić ból, który po ciężkim dniu
wciąż w Tobie tkwi.
Ale wstajesz i w wir pracy się rzucasz
nie patrząc już na nic,
bo dla Ciebie
najważniejszy jest człowiek,
ten brat i ten obcy,
którego imienia nie znasz.
Życie dajesz mu nowe w kropli krwi,
on nie wie, że życie z dłoni
małego - wielkiego dostaje
człowieka,
co w małym Zbąszyniu
często z bólu nie śpi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda , krwiodawcy nie zawiodą , chwała im za to , i wszystkim , którzy akcje prowadzą ,wspomagają . Patrząc na ilość akcji przeprowadzanych przez RCKiK z Poznania w miesiącu marcu serce rośnie . Zadziwiająca jest ilość klubów, stowarzyszeń wspomagających zbiórkę krwi ,działających na terenie Wielkopolski. Każde miasteczko , każdy zakład pracy czy organizacja goszcząca u siebie lekarzy i pielęgniarki z oddziału są wyjątkowe , tak jak wyjątkowy jest każdy oddający krew.Nie każda miejscowość ma zaszczyt mieć swojego dziennikarza , który ich pokaże światu . Duża ilość dyskwalifikacji wśród młodzieży chcącej przyłączyć się do tego zacnego grona może mieć przyczynę w niedostatecznej wadze ciała. Pozdrawiam .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorotka w swoim żywiole. Tak trzymaj! Pozdrówki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krwiodawca musi być szybszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chwała Krwiodawcom Honorowym i Zdrowie niech im służy, jak najdłużej. A co pożyczymy Krwiopijcom? Takich, w Polsce także mamy dostatek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Chorążewicz Dzisiaj 09:46

Panie Andrzeju, wyliczenie jak najbardziej poprawne. Teraz pobiera się jednorazowo 450 ml krwi. Taki standard, pod tym kątem są już przygotowane odpowiednie woreczki do krwi. Obecnie nie pobiera się mniejszych ilości krwi.

Młodzież szkoły została wcześniej zachęcona do oddawania krwi, przeprowadzoną na te temat pogadanką. a że punkt zlokalizowany był w ich szkole, to dodatkowo zmobilizowała.

Niepojącym jednak był fakt, tak dużej dyskwalifikacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sławek Urzykowski Dzisiaj 08:50

Panie Sławku dzisiaj tez są osoby, które odwiedzają punkty poboru krwi w wybranym dla siebie dniu, bo potrzebne im wolne a za oddanie krwi przysługuje.

Na takich akcjach jak u nas w wyznaczonym przez organizatora dniu, przychodzą ci, którzy rzadko kiedy proszą o pokrycie tego dnia. wczoraj np. była pani rano, żeby na godzinę 11. pójść do pracy, na kilka osób czekano, ponieważ przyszli już po pracy.

Różnymi kryteriami ludzie się kierują. Są też tacy, którzy stanowczo zapierają się że nie oddadzą krwi nawet dla matki, tłumacząc się tym że boja się maleńkiej igły. Takie stwierdzenia potrafią nieźle rozśmieszyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W młodości często oddawałem krew, ale przyznam się szczerze, czy to było z dobroci serca ? Bardziej zależało mnie na wolnym dniu od pracy, bo dostawało się po oddaniu...Wiele osób tak robiło chcąc uniknąć bumeli. Pracując i ucząc się wieczorowo, nie wyrabiałem się. Potrzebowałem tego wolnego dnia. Później weszło mi w krew. Tych litrów się nazbierało, dostałem legitymację honorowego dawcy i przyzwyczajenie pozostało...pozdrawiam (5*+1)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeuszu, tym tematem zainteresowałam się dziewięć lat temu. Cały czas mam kontakt z oddającymi krew, i dużo z nimi rozmawiam. Podejście do krwiodawstwa jest różne. Oddają krew z dobroci serca, dla drugiego człowieka. Daję to im satysfakcję, jednocześnie robią coś dla siebie. Mają zawsze wykonane badania serologiczne, wirusologiczne krwi, na które od lekarza pierwszego kontaktu nigdy by nie otrzymali skierowań. Nieraz dowiadują się sami, że są chorzy o czym nie dowiedzieli by się, gdyby nie przyszli oddać krwi. Otrzymują poradę od lekarza badającego, czy też skierowanie a leczenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.