Facebook Google+ Twitter

Zbąszyń. „Zamknięci w bibliotece”, czyli sposób na czytelnictwo

Po raz drugi w zbąszyńskiej bibliotece zorganizowano w sposób dość niebanalny akcję, promocji czytelnictwa wśród najmłodszych. Organizatorzy przez takie działanie chcą pokazać, że biblioteka to miejsce niezwykłe.

Wyjątkowa noc
 / Fot. archiwum bibliotekiW miniony piątek wieczorem klasa Vb, wraz z wychowawczynią i opiekunami (rodzicami, którzy zgłosili się do tego nieco szalonego pomysłu) oraz z pracownikiem biblioteki zebrała się w holu budynku. Następnie za uczniami, drzwi biblioteki się zamknęły i do soboty rana, królestwo książek przeszło w posiadanie dzieci.

 / Fot. archiwum bibliotekiSpali wśród regałów książkowych
Wśród bibliotecznych regałów uczniowie rozłożyli śpiworki i karimaty, natomiast dorośli woleli spać na materacach. Piątkowa noc była wyjątkowa. Ale myliłby się ktoś, sądząc, że zaraz nastąpiło czytanie bajki na dobranoc i słodki sen. To dopiero początek zabawy. Zaczęło się od opowieści.

Seans filmowy na dywanie
 / Fot. archiwum bibliotekiPanie bibliotekarki dziękują Beacie Wygrys-Kupińskiej i uczniom, za nocne odwiedziny: za piski, wrzaski, za radość, za śpiworki między regałami, za duże oczy na opowieści Teatrzyku Kamishibai, za niespożytą energię, którą trudno ogarnąć, za chęć rywalizacji w grze „Zbąszyń – znam to, gram w to”, za seans kinowy na dywanie późno w noc i za to, że nie trzeba było dwa razy mówić, jeśli chodzi o sprzątanie i odkurzanie. Dziękują też za bieganie co rusz „ z kropelkami” do toalety zamiast spać, do samego rana!

Moc emocji
 / Fot. archiwum bibliotekiPanie: Beata i Ania chociaż w nocy nie spały rano były na pełnych obrotach. Kilkoro rodziców przyszło późnym wieczorem, żeby pomóc przypilnować wszystkiego, bo bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze. Rano mamy, powitały rozbawione dzieci świeżutkimi bułeczkami i pysznym śniadaniem. Na zakończenie niecodziennej przygody, był pyszny gruszkowy tort.

Wrócą tutaj
 / Fot. archiwum biblioteki- Emocje, które tej nocy towarzyszyły dzieciom, być może spowodują, że biblioteka będzie im się kojarzyć jako miejsce przyjazne i niezwykłe. I może ci, którzy z biblioteki jeszcze nie korzystali, wrócą po ciekawą książkę, po wiedzę, po inne emocje - bo przecież lubimy wracać do miejsc, w których przeżyliśmy coś dobrego - skomentowała Anita Rucioch-Gołek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.