Facebook Google+ Twitter

26 miejsce

Zbigniew Masternak: "Bez literatury byłbym nieudacznikiem"

Gościem 14. Festiwalu Filmów - Spotkań NieZwykłych w Sandomierzu był 1 maja 2017 roku był pisarz i filmowiec Zbigniew Masternak, autor trylogii "Księstwo". Ostatnio ukazał się komiks według jego "Nędzoli" i wybór opowiadań "Kniaź".

Spotkanie ze Zbigniewem Masternakiem w Sandomierzu. / Fot. Krzysztof KrzakSpotkanie z pisarzem odbyło się w podziemiach Sandomierskiego Centrum Kultury, bowiem ktoś z organizatorów zapomniał powiedzieć gospodarzom kawiarni "Iluzjon", że mają gościć u siebie Zbigniewa Masternaka, jednego z najciekawszych i cenionych przez krytykę współczesnych pisarzy polskich, reprezentujących wiejski nurt prozy. Głównym powodem spotkania z literatem był fakt ukazania się na rynku (staraniem wydawnictwa Kameleon) komiksowej wersji jego powieści "Nędzole" i wyboru opowiadań "Kniaź", zawierającego nowe opowiadania i takie, które nawiązują do wątków najbardziej znanej książki Masternaka "Księstwo", na którą składają się następujące księgi: "Chmurołap", "Niech żyje wolność" i "Scyzoryk".

- Założyłem, że pożyję 90 lat i co parę lat będę pisał kolejną książkę z tego cyklu: od momentu, gdy bohater ma lat 5-10 poZbigniew Masternak promował swoją nową książkę 'Kniaź'. / Fot. Krzysztof Krzak dziewięćdziesiątkę - powiedział Zbigniew Masternak, rozpoczynając kameralne spotkanie z miłośnikami swojej twórczości. - Chcę, by "Księstwo" był wypadkową dwóch inspiracji literackich, które stanowiły cykle "W poszukiwaniu straconego czasu" Prousta i "Komedia ludzka" Balzaca. Chciałbym także, żeby, gdy za tysiące lat padnie nasza cywilizacja i ocalały jedynie moje książki, to by Kosmici, którzy przylecą na Ziemię, z nich mogliby wydedukować, jaka była nasza cywilizacja.

Niedawno ukazał się też komiks na podstawie powieści Zbigniewa Masternaka 'NędzoleZbigniew Masternak przyznał, iż realizacja takiego zadanie nie należy do najłatwiejszych, bo wcale pisanie kolejnych książek nie jest łatwiejsze niż poprzednich. - Powieść "Nędzole", o emigrantach, powstawała dziesięć lat, a najnowszą, piątą cześć piszę też już dziesiąty rok - przyznał pisarz. Powiedział też, że kilka opowiadań z tej nieopublikowanej jeszcze książki znalazło się w zbiorze "Kniaź". Zamieszczone w niej stare i nowe utwory poprzez swoją specyficzną kompozycję złożyły się w całkiem nowy twór, sprawiający wrażenie, jakby jej poszczególne elementy powstawały przez 30 co najmniej lat, tym bardziej, że niektóre teksty zostały przez autora przeredagowane na nowo.

W trakcie spotkania w ramach 14. Festiwalu Filmów - Spotkań NieZwykłych w Sandomierzu Zbigniew Masternak dzielił się wrażeniami z licznych warsztatów sceriuszopisarskich, które zdarza mu się prowadzić dla młodzieży w całej Polsce, a także z własnych doświadczeń związanych z kinem, między innymi z produkcją i reżyserią filmów "Stacja Mirsk" (pokazywany na sandomierskim festiwalu przed sześciu laty) i "Błotna Liga Mistrzów". Dużą satysfakcję przyniosła mu ekranizacja "Księstwa" przez Andrzeja Barańskiego. Masternak z niecierpliwością oczekuje ekranizacji powieści "Nędzole", do realizacji której prawa wykupił Krzysztof Zanussi. Okres przygotowawczy do rozpoczęcia zdjęć jednak irytująco długo się przeciąga; wciąż wnoszone są poprawki do pierwotnego scenariusza i zmiany potencjalnych reżyserów (według ostatnich informacji ma go reżyserować niemiecki reżyser, możliwe też, że film powstanie w innym niż polski języku). - Miałem nadzieję, że za swojegoZbigniew Masternak w Sandomierzu. / Fot. Krzysztof Krzak życia uda mi się doczekać przynajmniej pięciu ekranizacji swoich powieści, a tu okazuje się, że wyczynem jest "zrobienie" dwóch - trzech ekranizacji do osiemdziesiątki - żartował pisarz podczas spotkania, powołując się na przykład Jarosława Iwaszkiewicza.

Odpowiadając na bardziej osobiste pytania, Zbigniew Masternak przyznał, iż bez literatury, bez pisarstwa byłby nieudacznikiem, bowiem - mimo podejmowania wielu kierunków studiów (polonistyka, prawo) - żadnego z nich nie ukończył, zdobył jednak doświadczenie, które umożliwia mu swobodne tworzenie świata przedstawionego we własnych powieściach. Uniknął również pogrążenia się w działaniach, które mogły do sprowadzić na tak zwaną złą drogę. Masternak zapowiedział też, iż jesienią powinien się ukazać tom jego esejów i reportaży "Wszyscy jesteśmy ze wsi". Ma również w planach napisanie książki całkowicie oderwanej od jego biografii i wiejskich korzeni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"Zbigniew Masternak przyznał, iż bez literatury, bez pisarstwa byłby nieudacznikiem(...)" - co za szczerość.
To na pewno było bardzo ciekawe spotkanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.