Facebook Google+ Twitter

Zbigniew Masternak w Sandomierzu: literatura i film

Jeden z najciekawszych polskich pisarzy młodego pokolenia, Zbigniew Masternak, pojawił się na 8. Festiwalu Filmów NieZwykłych w Sandomierzu. Okazuje się bowiem, że zajmuje się on nie tylko pisaniem książek, ale i realizacją filmów.

Zbigniew Masternak - gość 8 Festiwalu Filmów NieZwykłych w Sandomierzu. / Fot. Krzysztof KrzakWidzowie, którzy przyszli w sobotnie popołudnie, 30 kwietnia 2011 roku, do kina Starówka Sandomierskiego Centrum Kultury mogli obejrzeć krótkometrażowy film "Stacja Mirsk" zrealizowany na podstawie pierwszego rozdziału książki Masternaka "Scyzoryk" przez Roberta Wrzoska. Scenariusz napisał sam Zbigniew Masternak, który również był współproducentem i zagrał epizod "człowieka na drabinie". "Stacja Mirsk" otrzymała Grand Prix Krakowskiego Festiwalu Filmów Niezależnych KRAKFFA w 2005 roku. Natomiast w czerwcu tego roku na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni będzie miał premierę film Andrzeja Barańskiego "Księstwo", nakręcony na podstawie trylogii świętokrzyskiej Masternaka: "Chmurołap", "Niech żyje wolność" i "Scyzoryk". - Film jest jeszcze lepszy, a przynajmniej równie dobry, jak powieść - wyznał pisarz podczas spotkania na sandomierskim festiwalu filmowym. To stwierdzenie o tyle zaskakujące, że w zasadzie nie spotkałem dotychczas literata, który zadowolony byłby z filmowej adaptacji swojego dzieła (niedawno, na przykład, podczas spotkania w Ostrowcu Świętokrzyskim Andrzej Stasiuk przyznał, że po filmie "Wino truskawkowe" jego stosunki z reżyserem Dariuszem Jabłońskim "uległy wyraźnemu ochłodzeniu"). Przygotowania i realizacja "Księstwa" trwała osiem lat, ale zdaniem Masternaka warto było czekać. W tym czasie pisarz ożenił się, urodził mu się syn...

Zbigniew Masternak, poza talentem pisarskim, dysponuje też ogromną umiejętnością nawiązywania kontaktów z ludźmi i... dystansem wobec siebie. - Kiedy byłem w Sandomierzu dwa lub trzy lata temu, na spotkanie przyszły dwie osoby - wspominał. - Dzisiaj jest siedem osób, w tym moja żona, więc jest to postęp, tym bardziej, że pogoda jest raczej biwakowa, spacerowa...
Pisarz związany jest z Ziemią Świętokrzyską, pochodzi ze wsi Piórków koło Łagowa, do liceum dojeżdżał do Opatowa. Już wtedy myślał, żeby opisać Góry Świętokrzyskie, które codziennie widywał z okien rodzinnego domu. Początkowo wydawało mu się, że najodpowiedniejszą formą będzie książka historyczna, na przykład o działalności partyzantów na tym terenie...

Jednakże stworzył powieść. "Niech żyje wolność", taki nosiła tytuł, kojarzący się ze znaną piosenką więzienną. Krytycy porównywali ją do "Chłopów" Reymonta lub "Konopielki" i "Awansu" Redlińskiego, choć Masternakowi najbardziej kojarzyła się ona z mniej znaną powieścią tegoż autora - "Listy z Rabarbaru". Bohaterem jest chłopak, który szuka ucieczki z rodzinnej wsi. Drogą ku temu jest nauka i kariera piłkarska, która dość wcześnie załamuje się na skutek kontuzji. Wcześniejsze losy Zbyszka Pasternaka opisał Zbigniew Masternak w "Chmurołapie", która powstała jako ostatnia część trylogii świętokrzyskiej "Księstwo" ("pośrodku" napisał powieść "Scyzoryk", której tytuł nawiązuje do potocznej nazwy mieszkańca Kielc, czy szerzej: województwa świętokrzyskiego).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

ooo..racja... miesiące pomyliłam. To weż sobie wolne i wszyscy będą mieć relaks :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tyle, że 10 maja, Ewo, to wtorek i od 8.oo do 11.4o - nauczam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze mogło być o 5 rano :) A tak to się wyśpisz, na mszę do kościoła zdążysz, a po...na spotkanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To dobrze, że nie był to miłośnik szczęśliwej ponoć liczby 7.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ktoś, kto lubi cyfrę 10 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Ostrowcu Świętokrzyskim spotkanie ze Zbigniewem Masternakiem odbędzie się 10 maja o godz.10. Kto wymyślił taką idiotyczną porę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.