Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

82958 miejsce

Zbigniew Zamachowski: "Spotkanie z widzem zawsze czegoś uczy"

Po odegranym pierwszym spektaklu „Intryga“ w Cieszynie, w Teatrze Mickiewicza miałam przyjemność gościć wybitnego aktora – p. Zbigniewa Zamachowskiego. Porozmawialiśmy o sukcesie filmu „Bogowie“ i innych zawodowych zajętościach artysty.

W jednym z wywiadów przyznał Pan, że od dzieciństwa grywał Pan na wszystkim, co wpadło Panu w ręce. Kiedy jednak zdecydował Pan, że zostanie aktorem? Pamięta Pan ten moment?

- Tak, pamiętam. W szkole średniej założyliśmy kabaret i do tego kabaretu najczęściej pisałem piosenki, ale też grywałem. Na tyle udane były te próby, że moja Pani profesor od języka polskiego zasugerowała, że mogę spróbować zdawać do szkoły teatralnej. I uległem tej sugestii, ale pierwsze podejście nie było udane. Powiedziano mi wtedy, że tyle jest zawodów na literę A, że w moim wypadku AKTOR, to może jednak niekoniecznie.

Jeśli chodzi o scenę teatralną i kamerę telewizyjną, gdzie Pan lepiej się czuje?
- Na szczęście nie muszę wybierać. I tu, i tam czuje się bardzo dobrze, to się nawzajem bardzo uzupełnia. Czego innego wymaga teatr, czego innego film. Wolę za dużo nie gadać, ale mam sposobność grywania i w teatrze, i przed kamerą i taką sytuację chciałbym przez długi czas utrzymać.
Mariola Morcinková podczas wywiadu z p. Zbigniewem Zamachowskim w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Cieszynie. / Fot. Fot. Z albumu autorki rozmowy - M. Morcinkové.
2014 rok był dla Pana bardzo aktywny pod względem pracy zawodowej. Wystąpił Pan w najnowszych filmach, w tym: „Kochanie, chyba Cię zabiłem“, „Jack Strong“, „Bogowie“. Pracę na planie której z tych produkcji najmilej Pan wspomina?
- Każdy film był inny. Była jeszcze jedna premiera – „Stacja Warszawa“. Każda praca w czymś się różniła, natomiast niezwykle cieszę się z efektu, jaki niesie film „Bogowie“. To niezwykły film, wygrywa już festiwale, jest fantastyczny. Żeby zrobić film obyczajowy, który przyciągnie do kin widownie, to musi być naprawdę dobry. Taki jest!

„Bogowie“ to film, który z tych, przeze mnie wymienionych najkrócej jest w kinach, czy spotkał się już Pan z pierwszymi recenzjami od widzów?
- Tak. Na razie nie spotkałem nikogo, kto byłby niezadowolony.

Czy sam Pan może opowiedzieć coś na temat pracy nad tym filmem? Zdradzić kulisy jego powstania?
- Nie grałem tam dużej roli, nie wymagała ode mnie szczególnych przygotowań, ale różniła się od ról wielu moich kolegów i koleżanek, którzy brali udział w scenach operacji, wszczepiania i wyjmowania serca, musieli odbyć przeszkolenie, asystując przy kilku rzeczywistych operacjach. Było to dla nich ogromnie fascynujące przeżycie.

Przechodząc do powodu Pana wizyty w Cieszynie, odgrywa Pan rolę w spektaklu „Intryga“. Jaka jest Pana rola w tym spektaklu? Czym zaskoczy Pan widzów?
- O to trzeba zapytać widzów, ja tego nie wiem. To komedia kryminalna, mająca pewne wymogi. Powinna być frapująca, musi mieć dużo suspensu i niespodzianek.
Gram rolę inspektora policji, który też jest nieco kimś innym, niż myślimy na początku. Nie mogę za dużo zdradzać, zapraszam do Teatru Kamienica w Warszawie.

Lubi Pan spotkania z żywą publicznością?
- Bardzo, owszem. To zawsze czegoś nowego uczy, zmusza czasem do odpowiadania na takie pytania, których nigdy nie położyłbym sam sobie. Tego typu spotkania najbardziej lubię. Kino jest pozbawione bezpośredniego kontaktu z widzami, a teatr daje taką możliwość...

Jeżeli chodzi o plany zawodowe do końca roku, czy może Pan zdradzić coś w tej kwestii na koniec naszej rozmowy?
- W moim rodzimym Teatrze Narodowym już zaczęliśmy próby na podstawie baśni Andersena. Będzie to duża inscenizacja z myślą o młodej widowni. Premiera odbędzie się 17 stycznia, to coś, co zajmuje mnie obecnie najbardziej. Szykuje się również nowy film, ale obecnie za mało mam danych, żeby cokolwiek na ten temat powiedzieć.

Serdecznie dziękuję za poświęcony czas na rozmowę. Czuję się wyróżniona.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.