Facebook Google+ Twitter

Zbigniew Ziobro przegrał proces. Sam "przygotował aferę gruntową"

Polsko-czeski publicysta i satyryk Gabriel Laub twierdził, że w demokracji nikt nie jest tak mało ważny, by nie mógł innemu zaszkodzić. W minionych latach minionej władzy, służby specjalne zbierały informacje, m.in. o 10. dziennikarzach. Po co?

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości w rządzie PiS, kiedyś brylował w telewizji i straszył ludzi, teraz częściej "bryluje" w sądach niż w okienkach telewizyjnych. Aby nie brzmiało to pusto i złośliwie, wystarczy przypomnieć przykłady szarpania się po sądach z tygodnikiem "Newsweek" i jego dwoma dziennikarzami. W sierpniu 2011 roku, Zbigniew Ziobro pozwał dziennikarza "Newsweeka" Andrzeja Stankiewicza za naruszenie dóbr osobistych. Chodziło o wypowiedź dziennikarza na temat inwigilacji mediów, w latach 2005 – 2007, czyli za rządów Ziobry.

W 2010 roku "Gazeta Wyborcza" podała informację, że "ABW, CBA i policja zbierały w latach 2005-2007 dane na temat połączeń telefonicznych 10 dziennikarzy, badając billingi z okresu nawet dwóch lat. Wśród tych dziennikarzy był m.in. Stankiewicz".

Wkrótce redaktor Andrzej Stankiewicz skomentował tę informację na portalu Newsweek.pl. - prosto, łagodnie, zwyczajnie. Napisał, że "to jakiś matrix. Ziobro przygotował aferę gruntową, Ziobro doprowadził do przecieku w tej sprawie, a źródeł przecieku szukał w moim telefonie. To żałosne" – cytuje gazeta.pl.

Poruszony sprawą swoich dawnych billingów, w których grzebano bez określonego powodu, zamieścił zaproszenie: "Panie Ziobro, mam dla pana ofertę. Jeśli podniecają pana moje billingi, to chętnie je panu dam - nowsze i starsze. Niech pan dzwoni, przecież zna pan mój numer. Panie Zbyszku, pan się nie boi".

Po tych słowach Zbigniew Ziobro w nerwach nie wytrzymał. Skierował pozew przeciw dziennikarzowi. Domagał się przeprosin od dziennikarza "Newsweeka" i wpłaty 50 tys. zł na cel społeczny. Sąd szybko rozpoznał sprawę i orzekł, że dziennikarz nie złamał prawa. Ziobro przegrał z Andrzejem Stankiewiczem. Odwołał się od tej decyzji. Ale ostatnio Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił nieprawomocnie pozew Ziobry wobec redaktora Stankiewicza oraz byłego naczelnego "Newsweeka", Wojciecha Maziarskiego i wydawcy tygodnika.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

twa
  • twa
  • 30.06.2012 13:55

Ziobro, jako ministra sprawiedliwości ? Przecież to facet ! Dot. komentarza p. Andrzeja Chorążewicza

Komentarz został ukrytyrozwiń
twa
  • twa
  • 30.06.2012 13:53

Ziobro, jako ministra sprawiedliwości ? Przecież to facet !

Komentarz został ukrytyrozwiń
chech
  • chech
  • 27.06.2012 14:56

A taki mądry amerykański :)
Znawca wszech praw i poległ bidulek, oczywiście nie zgadza się z wyrokiem?
Ale ktoś wsadził nosek kotka w kupkę którą zrobił :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
No Nie
  • No Nie
  • 27.06.2012 14:06

Pan Ziobro potknął się o awantury , które sam wywołuje.
Inwigilował dziennikarzy , zakładał podsłuchy , sprawdzał bilingi ...to był czas układów , intryg , dyktafonów .
Panie Ziobro ,no trzeba przeprosić Stankiewicza .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.