Facebook Google+ Twitter

Zbigniew Ziobro stracił immunitet w Parlamencie Europejskim

Uchylenie immunitetu nastąpiło w związku ze sprawą sądową, wniesioną przez byłego ministra rolnictwa, którego Ziobro podejrzewał o udział w mafii paliwowej, o czym mówił w rozmowie z jednym z portali internetowych.

 / Fot. CC, Autor: ZboralskiEuroparlament uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze. Europoseł sam zwrócił się z prośbą do Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego, a następnie do wysokiej izby PE, o uchylenie immunitetu. Sprawa wiąże się z procesem sądowym, który go czeka. Proces wytoczył szefowi Solidarnej Polski, były minister rolnictwa Artur Balazs. Zbigniew Ziobro mówił przed głosowaniem w PE, że oczekuje, iż jego immunitet "zostanie zdjęty". Dzięki uchyleniu immunitetu, będzie mógł odpowiadać przed sądem.

Komisja Prawna PE uzasadniła, że "sprawa nie wchodzi w zakres działalności politycznej Zbigniewa Ziobry jako posła do Parlamentu Europejskiego, stanowi natomiast działanie o charakterze czysto krajowym".

- Postępowanie karne wszczęte przeciwko Ziobrze nie ma związku z jego obecną kadencją posła do PE – podkreślono w uzasadnieniu. "Wniosek przedstawiono w wyniku oskarżenia wzajemnego, a w takim wypadku decyzja o nie uchyleniu immunitetu europosła, mogłaby uniemożliwić drugiej stronie prywatnej, prowadzenie sprawy sądowej w ramach obrony" - zaznaczyła Komisja Prawna.

- Wniosek Balazsa jest całkowicie bezpodstawny i stanowi przyjętą przez niego linię obrony – komentuje sprawę Zbigniew Ziobro.

Artur Balazs, były minister rolnictwa w rządzie Jerzego Buzka, w 2011 roku, w rozmowie z jednym z portali internetowych, powiedział m.in., że przestrzegał prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, przed Ziobrą "już w czasie, gdy ten ostatni był ministrem sprawiedliwości".

- Nabrałem wtedy przekonania, że prokuratura działająca pod nadzorem Ziobry szukała haków na Jarosława Kaczyńskiego i śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Robiła to w sposób tak perfidny, cyniczny, że musiała mieć na to przyzwolenie i zachęty z samej góry. Inaczej nigdy by się prokurator na coś takiego nie odważył. Wtedy wiedziałem już, że problem Ziobry prędzej czy później, stanie przed Jarosławem Kaczyńskim - mówił wówczas minister Artur Balazs.

W odpowiedzi na słowa Balazsa, Zbigniew Ziobro również udzielił wywiadu portalowi, w którym zapowiedział wytoczenie procesu cywilnego i karnego, byłemu ministrowi rolnictwa. Ziobro, słowa Artura Balazsa ocenił, jako "konfabulacje i pomówienia".

W wywiadzie mówił, że Balazsowi pomyliły się role i wydawało się jemu, że może sterować pracownikami prokuratury. Starał się – jak podkreślił Zbigniew Ziobro - ingerować w śledztwo wobec mafii paliwowej. - Chciał, abym odwołał prokuratora, który zajmował się wątkiem niejasnych powiązań jego, bądź jego środowiska, z mafią paliwową. Kategorycznie mu odmówiłem, doszło do bardzo nieprzyjemnego rozstania - oświadczył w wywiadzie Ziobro.

Po wniesieniu przez Zbigniewa Ziobrę sprawy do sądu, Artur Balazs również wniósł do sądu prywatne oskarżenie, podkreślając w nim, że ostre i nieprawdziwe słowa byłego ministra sprawiedliwości, mogły zdyskredytować go w opinii publicznej lub spowodować spadek zaufania do jego zdolności w prowadzeniu działalności politycznej, bądź pełnieniu funkcji publicznych.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Teatrzyk polityczny dla słabo myślących - akt numer 3154 względnie coś koło tego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nareszcie,to już początek końca tego ...(nie będę używał brzydkich wyrazów)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.