Blisko 40 minut czekali w niedzielę mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego w sali teatralnej Domu Parafialnego Michael na spóźniającego się Zbigniewa Ziobrę, posła Prawa i Sprawiedliwości, kandydata na eurodeputowanego.
Zbigniew Ziobro przyznał, iż rząd PiS - u popełniał niejakie błędy, ale nie popełnia ich tylko ten, kto nic nie robi. Rozumie, że rząd PO też nie wszystko może zrealizować, bo funkcjonuje w określonych warunkach. Problem polega na tym, że ministrowie z ekipy Tuska (podczas całego spotkania z ust Zbigniewa Ziobry nie padło słowo "premier" w odniesieniu do urzędującego Prezesa Rady Ministrów) nie mają zamiaru realizować danych obietnic, które miały tylko zapewnić zwycięstwo PO w wyborach. Szczególnie karygodne jest niewykorzystanie przez obecny rząd nawet 1 procenta środków europejskich, którymi dysponowała Polska. Zobacz także:
Artykuły
(395)
Galerie
(126)
Średnia ocen
(3.97)
Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Krzysiak 02.06.2009 09:13
40 minut spoznienia i... tak mało założeń, a jedynie krytyka przeciwników? Hmmm..poparcia to ja wielkiego posłowi nie wróżę.
Bartłomiej Graczak 25.05.2009 16:22
Dzięki za relację. Miałem iść, ale skutecznie odstraszyło mnie miejsce, w jakim to spotkanie zostało zorganizowane. Od razu wiedziałem w jakim to nie będzie utrzymana rozprawa Pana Ziobry. "Co złego, to nie my, to oni, my przecież zrobiliśmy to, to i to...".
Dzisiaj miał być też Pawlak w Ostrowcu, ale nie poszedłem, bo lekcje miałem. Szykujesz może relację :>
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)