Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39592 miejsce

Zbiory Lubomirskich na dwa miesiące wracają do Ossolineum

Szczególny rok, wyjątkowy moment historyczny... Tak najkrócej można opisać okoliczności, towarzyszące wystawie otwieranej dzisiaj o godz. 13 w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich we Wrocławiu.

Dzisiaj trwały ostatnie przygotowania do otwarcia wystawy / fot. Adam Degler Przez najbliższe dwa miesiące będziemy mogli oglądać we Wrocławiu niezwykła wystawę: „Lubomirscy linii przeworskiej. Arystokraci i kolekcjonerzy”. Składają się na nią Zbiory Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie, Lwowskiego Muzeum Historycznego i Lwowskiej Galerii Sztuki. Ciekawa to wystawa, której zbiory - wypożyczone z różnych muzeów - wracają na krótki czas do instytucji, której kiedyś były częścią...


Krótki kurs dziejów Ossolineum


Działo z 1740 r. / fot. Adam Degler Gablota z bronią białą, w tle portret Andrzeja Lubomirskiego z 1925 r. / fot. Adam DeglerW tym roku mija 190 lat od powstania Ossolineum. Zakład Narodowy im. Ossolińskich powstał w 1817 r. jako fundacja Józefa Maksymiliana hr. Ossolińskiego. W dniu 25 grudnia 1823 r. hrabia Ossoliński zawarł umowę z księciem Henrykiem Lubomirskim, w wyniku której zostały połączone piękne i bogate zbiory Ossolińskich i Lubomirskich. W powstałym w ten sposób Muzeum Książąt Lubomirskich znalazły się cenne zbiory malarstwa, rysunku, rzeźby, broni, a także monet i medali, ceramiki, porcelany, ubiorów historycznych i pamiątek narodowych i patriotycznych. Lubomirscy zostali jednocześnie zobowiązani do dotowania działalności Muzeum, między innymi dzięki swym posiadłościom w Przeworsku.

Zbiory muzealne zostały przewiezione z Przeworska do Lwowa dopiero w 1869 r. – wcześniej było to niemożliwe ze względu na sytuację polityczną. Rok później muzeum zostało otwarte dla zwiedzających. Dramatyczny zwrot w W zbiorach Lubomirskich była też kolekcja orientalna / fot. Adam Degler historii instytucji nastąpił w 1944 r., kiedy kolekcje Muzeum Figurka papugi z Niemiec, XIX w. / fot. Adam Deglerzostały rozerwane. Jedna część zbiorów pozostała we Lwowie, gdzie rozparcelowano je między różne placówki muzealne, a druga część, w tym także niektóre z najcenniejszych zabytków została ewakuowana specjalnym pociągiem przez niemieckie władze okupacyjne. Transport utknął, na szczęście dla Polaków, w miejscowości Zagrodno (niem. Adelin) na Dolnym Śląsku. W 1947 r. zabytki trafiły do Wrocławia.



Wyjątkowe obiekty z wyjątkową historią


Głowica pastorału z XIII w. / fot. Adam DeglerPo raz pierwszy możemy oglądać we wrocławskiej siedzibie Ossolineum te właśnie zbiory, które pozostały we Lwowie, oderwane od Zakładu. Część z eksponatów, które możemy zobaczyć na wystawie ma jeszcze XIX-wieczne sygnatury lwowskiego Ossolineum! To tak, jakby apel księcia Andrzeja Lubomirskiego, wystosowany w 1945 r. do ministra kultury i sztuki w Warszawie, choć na chwilę się ziścił. Książę apelował „o powzięcie niezwłocznych starań, aby ogromne zbiory i mienie polskiej kultury i sztuki, gromadzone w Ossolineum przez przeszło 100 lat, zostało oddane Polsce”.

Wizyta na wystawie da nam wyobrażenie o tym, jak cenne było to mienie. W Można by powiedzieć, że to współczesna torebka... / fot. Adam Degler jednej sali oglądamy obrazy przedstawiające postaci z rodu Lubomirskich. Inną salę niemal w całości zapełniają wspaniale zachowane okazy dawnej broni białej i palnej z XVII-XVIII w.: buzdygany, miecze, pałasze, puginały, jatagan, rapier, szable, szpady, a także arkebuz, pistolety, pięknie zdobione strzelby, a nawet działo z 1740 r. Poza tym można obejrzeć bogatą kolekcję zegarów, zarówno ściennych jak i kieszonkowych, porcelany, sreber stołowych. Osobną gablotę wypełniają tabakierki. Trafimy też na niezwykłe pamiątki historyczne – na przykład kosmyk włosów Napoleona Bonaparte (dar z 1809 r.). Bardzo cennym zabytkiem jest XIII-wieczny pastorał biskupi zakończony motywem węża pożerającego jaszczurkę. Można by wymieniać jeszcze długo, bo prezentowanych jest wiele różnych obiektów. Każdy z nich pełen uroku – jak widać na fotografiach.

Wymiar symboliczny wystawy


Pięknie zdobione zamki strzelb z XVI-XVIII w. / fot. Adam DeglerŻeby zrozumieć wyjątkowy charakter prezentowanej we Wrocławiu ekspozycji, trzeba przytoczyć słowa dyrektora Ossolineum, Adolfa Juzwenki, z tekstu w folderze dołączonym do wystawy: „Wielkie nadzieje budzi obecny moment historyczny, sprzyjający rozwijającej się współpracy muzeów Polski i Ukrainy [...] Wystawa „Lubomirscy linii przeworskiej. Arystokraci i kolekcjonerzy” stanowi kolejne osiągnięcie w badaniach ukraińskich i polskich muzealników nad rozproszoną kolekcją, gromadzoną latami pod egidą trzech pokoleń ordynatów przeworskich”. Po ponad 60 latach pod jednym dachem, na czas dwóch miesięcy, znajdą się zbiory rozerwane w wyniku tragicznych wydarzeń II wojny światowej. To widoczny symbol pokonywania wielu lat uprzedzeń i wzajemnej nieufności dwóch narodów – polskiego i ukraińskiego.



Więcej szczegółów na temat wystawy znajdziemy na stronie internetowej Ossolineum: http://www.oss.wroc.pl
Wstęp bezpłatny.

Wystawa będzie eksponowana w Sali pod Kopułą do 1 kwietnia 2007 r.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

+ Za zdjęcia, papużka jest piękna :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękne zdjęcia, szczególnie przypadły mi do gustu: torebka i parasolka, a także kolekcja orientalna.
W sprawie filmu trochę pomarudzę - a dokąd to tak kamerzysta pędził? ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wartościowy tekst! teraz juz jak widać uzupełniony materiałem filmowym (bo chyba był z tym kłopot chwilowy). Ważne wydarzenie dla naszej historii i kultury. Dobrze, że podjąłeś ten temat!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Działa&widziała!!!
nareeszcieee zobaczyłam filmik ;-)
Bardzo fajny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wzruszające jest takie spotkanie po latach, mimo, że dotyczy to "tylko" przedmiotów. Ja wierzę, że przedmioty tez mają rodzaj duszy :) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Będziemy jeszcze próbować z filmem. Ale cięzko to idzie, oj ciężko...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) świetne!Mam nadzieje,ze będzie mi dane wpaść do Wrocławia,by obejrzeć na własne oczy te zbiory.A parasolka&torebka szczegolnie przypadły mi do gustu(mimo,ze nieostre zdjęcie).Na razie nie obejrzałam filmiku,bo chyba nie został załączony...ale poczekam.
;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.