Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184326 miejsce

Zbójnik z dyplomomem, czyli Sabałowe Bajania

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-08-14 16:42

– Taka noc - jak zapewniają górale – zdarza się tylko raz w roku. Przy blasku gwiazd, pochodni i góralskiej watry zbójnicy egzaminują wezwanych pod Tatry kandydatów do tego zaszczytnego miana.

W nocy z soboty na niedzielę przy góralskiej watrze spotkali się zbójnicy w Bukowinie Tatrzańskiej. Przy blasku gwiazd, ale i czasem w strugach deszczu kandydaci do zbójnickiej kompani przechodzili ciężkie próby. Za nami więc już jubileuszowe, 40. Sabałowe Bajania...

Hetman zbójników, profesor Stanisław Hodorowicz upoważniony przez zarządzaną przez siebie kompanię wezwał w tym roku sześć osób: Piotra Majerczyka, Roberta Majerczaka, Adama Sawinę, Franciszka Chowańca, Bronisława Skowyrę i Edwarda Tybora. Każdy kandydat zanim został przyjęty w poczet zbójnickiej braci musiał wcześniej wykazać swoją przydatność do tego grona. A później już symbolicznym uderzeniem ciupagi w ramię kandydaci stawali się prawdziwymi zbójnikami.

- Teraz jestem zbójnik i to dyplomowany - żartował zaraz po ceremonii Piotr Majerczyk. - Certyfikat jest po to, aby za rok znów człowieka nikt nie wyciągnął do prób na zbójnika. A tak, jak się ma glejt podpisany przez samego hetmana, to jest się zbójnikiem pełną gębą.

Jak zwykle na uroczystość pasowania na zbójnika do Bukowiny Tatrzańskiej zjechały, a raczej zleciały się czarownice z całej okolicy. - My - jak tradycja każe - podróżujemy na miotle - śmieje się czarownica Anna. - Ale to ekologiczna miotła, bo z katalizatorem. Jesteśmy tu aby czarami i dymem odczarować scenę na wszelki wypadek a i z kandydatów dziś pasowanych wypędzić diabła. Czarownicom widać sztuka się udała, skoro Sabałowa Noc przebiegła bez jakichkolwiek zakłóceń ze strony sił nieczystych.

- Dołączyli do nas kolejni zbójnicy i kompania robi się dość liczna - mówi profesor Stanisław Hodorowicz, hetman Zbójników. - Przed zbójnikami zadania stoją podobne jak i przed naszymi przodkami. Może nie dosłownie zabierać, ale przekonywać tych, co mają więcej, aby potrafili się tym dzielić. To bardzo istotne w naszych czasach. I dziś wokół siebie mamy wielu potrzebujących. A poza tym, kultywując te tradycje nawiązujemy do własnej tożsamości, do dobrej tradycji nawet szeroko rozumianej wolności.

Zbójnik to człowiek który równał świat. Proszę tego nie mylić ze zbójami-rabusiami. Zbójnicy to byli często dezerterzy, ale dawno temu było to swoiste bohaterstwo, aby nie służyć obcemu panu. Zbójników - jak wieść niesie - jest już ponad 130. Są plany aby jesienią zorganizować właśnie pod Tatrami zjazd zbójników. - Przy okazji październikowej konferencji o zbójnictwie chcemy to zorganizować ? zdradza nam pomysł Bartek Koszarek. - Ukonstytuuje się nasze bractwo, może zostaną powołani podhetmani - będą to prawe ręce Hetmana Stanisława Hodorowicza i w ten sposób nabierzemy większej siły i mocy do działania.

Sabałowa Noc zakończyła jubileuszowe 40. Sabałowe Bajania. Lata lecą a impreza wciąż młoda i pełna blasku, a turyści w tym roku tłumnie odwiedzali Dom Ludowy jak i scenę plenerową pod skocznią. Do zobaczenia za rok.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.