Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175775 miejsce

Zbrodnia na plaży, czyli letni renesans kryminałów

Nie słyszę w tym roku żadnego letniego hitu na miarę Coco Jumbo czy Dragostea Din Tei rumuńskiego tria O-ZONE, ale za to w dziedzinie literatury zapanowało wielkie poruszenie. Niekwestionowanym numerem jeden tych wakacji jest ... Hercules Poirot, Anastazja Kamińska, Erast Fandorin i komisarz Wallander.

 / Fot. Katarzyna KaraśTegoroczne lato mija nam pod znakiem kryminałów. Tygodnik "Polityka" kontynuuje zapoczątkowany w zeszłym roku cykl "Lato z Kryminałem", w ramach którego do kiosków i księgarni trafiły (po atrakcyjnych cenach) powieści detektywistyczne najpopularniejszych autorów m.in. Aleksandry Marininy i Marka Krajewskiego. Wraz z ogólnopolskim dziennikiem "Rzeczpospolita", na przełomie lipca i sierpnia można było kupić najsłynniejsze kryminały. Szansa na nabycie bestseleru rosyjskiego mistrza gatunku Borisa Akunina w cenie 7,99 zł(+ cena gazety) nie zdarza się często. Prawdziwą gratką dla fanów jest przegląd ekranizacji książek Agaty Christie zorganizowany przez stację telewizyjną Ale Kino!. Skąd ten zmasowany atak?

Aż wstyd czytać

– Ludzie zawsze chętnie czytali kryminały, tyle że do niedawna nie chcieli się do tego przyznać. Powszechnie uważano, że jest to jakby gorszy gatunek literacki – mówi prof. dr hab. Wojciech Burszta*, antropolog kultury wykładający w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Co się więc zmieniło, skoro w każdym niemal sondażu (a statystyki nie kłamią) okazuje się, że czytelnicy najchętniej sięgają właśnie po książki z półek oznaczonych alepkami kryminału i sensacji? – Kryminał jako gatunek bardzo się rozwinął. Oczywiście dalej zawiera tradycyjne elementy, takie jak wysoki poziom realizmu i zajmującą historię. Na rynku dostępnych jest coraz więcej odmian powieści detektywistycznych. Każdy może znaleźć coś dla siebie – tłumaczy prof. Burszta. Oprócz tak oczywistych przyczyn, jak uwielbienie ludzi dla wszelkiej makabry (Joanna Chmielewska, na pytanie co jest ciekawego w trupach, odpowiedziała dziennikarce – czy gdyby tutaj leżał trup nie zainteresowałaby się nim pani?) pojawiły sie nowe elementy, które przyciągają czytelników do tzw. powieści z dreszczykiem. Nie bez znaczenia jest fakt iż za pisanie kryminałów coraz częściej biorą się znakomici tłumacze i literaci.

Kryminały to złoty interes

"Zrozumiałem, że jest wielka luka na rynku, którą można nazwać 'literatura masowa dla w miarę wykształconego czytelnika' - powiedział w wywiadzie przeprowadzonym przez Marcina Wojciechowskiego dla Gazety Wyborczej Boris Akunin. Jak się później okazało trafił w dziesiątkę. Olbrzymi popyt na tzw. "detective stories" spowodował, że wydawnictwa książkowe zabiegają o tego typu pozycje w swojej ofercie. - Do niedawna nie do pomyślenia było aby takie wydawnictwo jak "Znak" oferowało takiego rodzaju literaturę; teraz wydaje kryminalne debiuty polskich autorów. Zainteresowanie czytelników napędza rynek – mówi prof. Burszta. Kiedy na rynku pojawia się jakaś nowość, od razu trafia na listę "top" najchętniej kupowanych. W tej chwili doskonale sprzedają się powieści Harlana Cobena i Henninga Mankella (ekranizacja książki tego ostatniego pt. "Wallander" od czerwca w kinach). Postacie z powieści kryminalnych na dobre zadomowiły się w popkulturze. Na pytanie kto jest najpopularniejszym detektywem na świecie większość osób wskaże Sherlocka Holmes'a, istniejącego jedynie na kartach powieści Conan-Doyla. Ekranizacje powieści wziętych pisarzy kryminałów przynoszą niebagatelne zyski. Emitowany przez rosyjską telewizję NTW serial, którego scenariusz oparto na przygodach Anastazji Kamińskiej (głównej bohaterki powieści Aleksandry Marininy) bił rekordy popularności.

Kryminał na lato

Choć prof. Burszta podkreśla, że kryminały są literaturą całoroczną, bez dwóch zdań najwięcej czytelników znajdują w wakacje. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, iż tylko w okresie urlopowym mamy czas i ochotę na czytanie. Aby mieć zajęcie podczas dłużącej się podróży lub na plaży, wrzucamy do plecaka np. wydanie kieszonkowe przygód Herculesa Poirota. – Powieści kryminalne, tak jak i inne książki, pozwalają uciec od problemów zawodowych i życia codziennego. Kryminały sprawiają, że skacze nam adrenalina. Wiadomo, ludzie lubią się trochę po bać – dodaje prof. Burszta. – Czytelnik włącza myślenie, chce wyprzedzić autora w odpowiedzi na pytanie: kto zabił?, ale jednocześnie nie jest to literatura zobowiązująca – uważa profesor. Czemu się dziwić, chyba nie każdy jest w stanie skupić się na tyle, aby pomiędzy jednym a drugim posmarowaniem kremem z filtrem, roztrząsać starożytne eseje o etyce. Do końca wakacji pozostał niecały miesiąc może więc warto odwiedzić osiedlową bibliotekę i samemu zbadać ten fenomen? / Fot. Katarzyna Karaś

O cyklu "Lato z kryminałem" opowiada Piotr Zmelonek, dyrektor pionu wydawniczego
"Polityka Spółdzielnia Pracy".


Skąd pomysł na wydawanie kryminałów?
– Pomysł ubiegłorocznej akcji "Lato z Kryminałem" wziął się z przekonania, że są kryminały, które warto przeczytać. Pomimo powszechnego mniemamia, że to literatura gorsza, sporo w tym gatynku perełek. I wspaniałych autorów, dla których wątek sensacyjny czy detektywiostyczny jest tylko przykrywką do przedstawiania treści i spraw nurtujących współczesne społeczeństwa. Dotyczy to w takim samym stopniu Marininy, jak Mankella czy Izzo. Marek Krajewski natomiast odkrywa przed nami przedwojenny i wojenny Wrocław. I tak z wydawnictwem WAB, wspólnie doszliśmy do wniosku, że warto zachęcić czytelników w czasie letniej kanikuły do czytania kryminałów "z wyższej półki".

Jak sprzedają się książki?
– Zarówno ubiegłoroczna edycja jak i tegoroczna kolekcja "Lato z Kryminałem" cieszy się dużym powodzeniem wśród czytelników. Polityka sprzedaje kilkanaście tysięcy egzemplarzy każdej z książek. Na pewno przyciąga cena, ale w jeszcze większym stopniu dobrzy autorzy.

Planowane jest kontynuowanie akcji w przyszłości?
– Myślę, że będziemy kontynuować wydawanie cyklu. Jak widać, i inni wydawcy gazetowi, chociażby Rzeczpospolita, idą naszym śladem. Oznacza to, że książka kryminalna przeżywa renesans.


Katarzyna Karaś

* prof. Wojciech Burszta jest współautorem książki "Krwawa Setka", będącej przewodnikiem po kryminałach; od lipca w księgarniach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Przykładem kryminału niech będzie zapowiedziana przez wydawnictwo FOX Publishing moja "Śmierć na śniegu".

Zapraszam na stronę wydawnictwa: http://foxpublishing.eu/zapowiedzi.

Pozdrawiam, Konrad Staszewski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ uwielbiam Christie, inni autorzy jakoś nie zdołali mnie tak zafascynować. Ale może nie dałam im szansy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tych muzycznych, to stawiam na Rihannę i jej Parasolkę... Pełno jej wszędzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus
uwielbiam kryminały :) dla mnie jest to lektura na cały rok :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus. Podpisał Emenefix, miłośnik tzw kryminałów erudycyjnych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.