Facebook Google+ Twitter

Zbrodnia popłaca - zapomniany Wołyń

Załączony tekst napisałem 10 lat temu... Ranga omawianych zbrodni nadal jest ignorowana, bowiem może to zaszkodzić polsko-ukraińskim kontaktom.

Obchody 60. rocznicy mordów na Wołyniu odbyły się w ukraińskiej Pawliwce (dawnym Porycku). W trakcie rozpoczętej w roku 1943 na Wołyniu czystki etnicznej, prowadzonej przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii i miejscowych chłopów, zginęło od 30 do 60 tys. Polaków. To wielki skandal, tak przespany przez polityków, jak i dziennikarzy! Przecież 10 lat temu była równa 50. rocznica owego ludobójstwa i nie przypominam sobie, aby ktokolwiek o tym mówił. A przecież wówczas żyło znacznie więcej świadków owych haniebnych czynów.

Było to także tuż po przyznaniu się Rosjan do zbrodni katyńskiej, która pochłonęła kilkakrotnie mniej ofiar. Zresztą o Katyniu mówiło się przez kilkadziesiąt lat, najpierw cicho, potem jawnie, także w świecie. Ileż to było dyskusji i czytanych bibuł... Za takie rozmowy można było mieć wielkie nieprzyjemności. A za Wołyń? Rodziny pomordowanych Polaków z trzech obozów przynajmniej miały przez wiele lat jakąś satysfakcję - zbrodniarze pokazywali innych palcami, ale w końcu przyznali, że to Kraj Rad jest odpowiedzialny za rozstrzelenie naszych oficerów.

A tu szok - otwarcie mówi się o kilkudziesięciu tysiącach wymordowanych siekierami, widłami, prętami do uboju zwierząt. Dzieci powieszone na sznurach. Nie wypada licytować okropności wojny, jednak zaryzykuję - Wołyń jest większą makabrą niż Katyń, tak pod względem liczbowym, jak i faktograficznym, a przecież tylko jedna z tych nazw, niejako już genetycznie, budzi w nas grozę. To nawet nagłośnione Jedwabne sprzed roku skalowo nijak się ma do Wołynia, choć mord na Żydach z naszym udziałem, to również hańba.

Ileż Katyń zmienił w naszej historii? Alianci schowali głowy w piasek, rozmowy polsko-radzieckie zostały zerwane, niewygodny Sikorski stracił życie. Polscy oficerowie zginęli niezupełnie po żołniersku, ale choć cień takiej ewentualności bierze każdy jeniec pod uwagę, również jego najbliżsi. Niemcy i Japończycy także mordowali żołnierzy. A tu w zeszłym tygodniu dowiadujemy się, że zgładzono aż tylu Polaków i to cywilów.

Owszem, w poprzednich latach przedostawały się jakieś informacje, ale raczej nieoficjalne, jakby niesprawdzone, jakbyśmy nie chcieli o tym mówić i słuchać (wystarczy przejrzeć podręczniki szkolne i encyklopedie, hasła - Katyń, Jedwabne, Wołyń). Wychodzi na jaw, że była to zaplanowana i masowa akcja prowadzona jednocześnie w wielu miejscowościach.

Pewien Polak stracił całą rodzinę, a sam przeżył, bo akurat wjechali... Niemcy do wsi. Przecież to rujnuje pewną misterną nić solidarności obu narodów podbijanych przez innych, wspólnych wrogów. Cytowane są dokumenty (również przysięga) o zamierzonej eksterminacji. To nie były przejawy bandytyzmu, ale ludobójstwa!

Czy zbrodnia popłaca? Mówią, że nie. Jednak przykłady Katynia i Wołynia pokazują, że jest inaczej - następstwa zbrodni zostały geograficznie zaakceptowane. Można dyplomatycznie wykazywać, że to ani naród rosyjski ani ukraiński nie są winne, ale owe okrutne zbrodnie opłaciły się tym narodom. I nikt tego już nie naprawi. Na świecie jest pełno takich przykładów...

A do tego pismaki stosują dziwoląg czystka etniczna (w telewizji ktoś powiedział o etnicznym czyszczeniu terenów polskich). Cóż to za koszmarny język! Czystka!? Redaktorzy i politycy są jak psy. Taka sfora - od afery do afery. Pojechali, złożyli wieńce, wzięli za delegację, pogościli się, popyskowali co można było dopisać na pomnikach, a co napisano wbrew ustaleniom. To ludzie, którzy zarabiają na nieszczęściach. I będą zarabiać, bo zawsze coś się niedobrego dzieje, a od czasu do czasu, pomiędzy świeżymi śmieciami można wygrzebać stare kości i wziąć za to szmal. A za tydzień będzie nowy skandal i po Wołyniu zostaną zbędne gazety. Może przydadzą się do wypchania butów albo uchronią podłogę podczas malowania...

(ten tekst napisałem 10 lat temu)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Pan Edward Ksantowicz -
Oto i gorzka prawda, będąca powodem skrywanej nienawiści do polskich panów. Zemsta dotknęła niewinnych, a dokonana została przez tych, którzy mieli w pamięci i przekazie ustnym zaprzeszłe krzywdy. Okrucieństwo? obustronne, aczkolwiek niesymetryczne w czasie i przestrzeni. Ostateczny skutek - potworny, a ostatnie ofiary nasze, w żywej jeszcze pamięci.
Miejmy nadzieje, że nigdy dalszego ciągu nie będzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Errata: 100 lat temu bądź blisko wiek temu, a tak naprawę bardzo niewiele lat temu.
Jeszcze niedawno (dla seniorów NIEDAWNO) Ukrainiec był symbolem największego, wręcz niewyobrażalnego okrucieństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem jest ogromnie trudny.
Faktem jest, że metody stosowane przez Ukraińców były i nadal są co najmniej szokujące i nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie ich objąć normalnie funkcjonującym rozumem.
A już o odczuciach oraz uczuciach nawet nie wspominam.
Choć dlaczego nie?
Ano, istnieje jeden maleńki szkopuł, a mianowicie czas, w którym to właśnie my byliśmy okupantami Ukrainy (chyba nieomal 200 wieków czyli 8-9 pokoleń).
Zastanówmy się, czy wtedy nam dobrowolnie oddawano swoje ziemie, płody, córki i żony?
Przecież zaledwie 80 lat temu ukraińskich chłopów traktowaliśmy jak pociągowe bydło, a dworskim damom szlochającym nad francuskimi romansami nawet do głowy nie przychodziło, że ich parobek powiesił się z miłości do ich pokojówki, a ona utopiła się w pobliskiej rzeczułce tylko dlatego, że nie chciała być poślubiona komuś przypadkowemu.
- Jakże to możliwe?! - pytały zdumione - Czy możliwym jest, by uczucia żywiło zwierzę/bydło/pospólstwo?!?

A jak pacyfikowaliśmy te rozległe, bezkresne tereny - czy ugodowo i za obopólną zgodą?
A co opisuje choćby Sienkiewicz, który przecież był niezaprzeczalnym polskim patriotą?
Czy takie mordy można przebaczyć?
Nie!
My nie przebaczamy.
- - -
Nie dziwmy się więc, że Polakom i Ukraińcom tak trudno podać sobie przyjazną rękę.
[To zresztą dotyczy nie tylko relacji z Ukrainą...]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.