Pozycja materiału w rankingach:
Napadają na wioski, jedna po drugiej. Mordują wszystkich, w tym kobiety. Robią to za pomocą maczet czy pałek albo paląc żywcem. Dzieci wcielają w swoje szeregi. I to błędne koło powtarza się w Afryce Środkowej na nowo każdego dnia. Ten koszmar nazywa się Armia Bożego Oporu.
Co jakiś czas w ogólnodostępnych mediach pojawiają się informacje pochodzące z czarnego lądu o kolejnych wojnach domowych czy zamachach stanu. Jednak w tym całym afrykańskim piekle jest coś o wiele gorszego niż i tak straszne bratobójcze walki, i miliony sierot bez szans na lepszą przyszłość.
"Armia" powstała w 1987 r. Od tego czasu na jej czele stoi Joseph Kony (na zdjęciu z prawej), któremu miał objawić się Bóg i kazać mu stworzyć partyzantkę, która będzie chronić lud Acholich (mniejszość narodowa zamieszkująca północną Ugandę, ich populację określa się na około 2 miliony). By odbudować wcześniej rozbity przez siły rządowe podobny ruch militarno-religijny, Kony ogłosił, że we śnie objawił mu się duch, który nakazał mu zdobyć Ugandę, zniszczyć grzeszników i rządzić krajem według Dekalogu. Zobacz także:
Artykuły
(557)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.95)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ratomir Wilkowski 30.04.2010 12:28
Jak by tam była ropa, uran albo chociaż diamenty to by z pewnością już dawno zainteresowało to władze największych mocarstw i poradzono sobie z problemem...
Edward Ksantowicz 30.04.2010 12:14
Wobec ważkości temtu podjętego przez autora wasze dowodzenia istnienia błędu czy tylko literówki jest czystą dziecinadą, która psuje myśl przewodnią autora. Szkoda.
Joanna Pachla 30.04.2010 11:42
Wg mnie autor zrobił błąd, a nie literówkę.
Artur Lisiński 30.04.2010 10:09
Błędy powstałe w trakcie przepisywania bądź spontanicznego tekstu przynajmniej wg definicji, którą znam od lat, a wg Joanny?
Joanna Pachla 30.04.2010 09:38
Arturze, czy wiesz, co to jest literówka? Bo śmiem wątpić.
Wiesław Tuszyński 29.04.2010 21:14
Jaka tam bieda na broń to mają spore sumy kogo tu żałować ?
Adam Lutostański 29.04.2010 19:27
"Armia" powstała w 1987 r. Od tego czasu na jej czele stoi Joseph Kony (na zdjęciu z prawej), któremu miał objawić się Bóg i kazać mu stworzyć partyzantkę, która będzie chronić lud Acholich (mniejszość narodowa zamieszkująca północną Ugandę, ich populację określa się na około 2 miliony)."
Kolejny któremu objawił się Bóg. :) I jak tu mu udowodnić, że nie ma racji? A może ma rację?
Swoją drogą ta Afryka to ma problem. Tyle lat a u nich miliard narodów, milion miliard języków i twory typu RPA. Jest taki naród jak rpański?
Artur Lisiński 29.04.2010 19:21
Joanna Pachla. No wiesz co...znalazłaś literówkę? ; p
Joanna Pachla 29.04.2010 18:59
"Napadają na wioski, jedna po drugą" - ?
Piotr Jaguś 29.04.2010 18:36
A czy ktoś ze świata przejmował się w latach 50 losem Tunezji, Algierii czy Maroko? Czy Państwo słyszeli kiedyś o tragicznych wydarzeniach w tych państwach?
Czy kogoś obchodziły mordy ludności cywilnej w "koloniach" przez wielką Francję?
Czy ktokolwiek interweniował w sprawie wojen domowych pomiędzy Tutsi i Hutu?
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)