Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3773 miejsce

"Zbrodnie roślin. Chwast, który zabił matkę Abrahama Lincolna" Amy Steward

Po książkę autorstwa Amy Steward warto sięgnąć choćby z jednego, zasadniczego powodu - to prawdopodobnie jedyna taka pozycja na rynku. Co prawda, powstało wiele książek (głównie naukowych) o truciznach i innych zagrożeniach związanych ze światem roślin, ale do tej pory nikt nie pokusił się, aby napisać o tym w formie ciekawostek i anegdot w sposób lekki i przyswajalny dla każdego czytelnika.

 / Fot. W.A.B."Ta książka skończy wasze beztroskie życie. Będziecie podejrzliwe patrzeć nawet na zwykłą sałatę" - tak napisano o książce w "The New York Times". Po lekturze stwierdzam, że znana amerykańska gazeta pokusiła się o dużą dozę przesadyzmu, jednak pewnych racji nie można jej odmówić. Okazuje się bowiem, że wiele ze "zwyczajnych roślin" doskonale znanych z ogrodu i z mieszkania ma nietypowe właściwości i przy nieumiejętnym obchodzeniu się może być zagrożeniem dla zdrowia a nawet życia człowieka. Przykładowo popularna ozdoba mieszkań - difenbachia, niezwykle trująca, była jednym ze składników, których Indianie używali do zatruwania strzał.

Wiedza o popularnych w Polsce roślinach nie jest może wiedzą tajemną, ale w "Zbrodnie roślin. Chwast, który zabił matkę Abrahama Lincolna, i inne botaniczne okropieństwa" została przekazana w sposób niebanalny, treściwy, a także wyczerpujący zagadnienie. Autorka poświęciła uwagę nawet pokrzywie i radzi Czytelnikom, aby oparli się pokusie dotknięcia liści nieznanej rośliny (należy pamiętać, że książka została napisana w Stanach Zjednoczonych przy statystycznie mniejszej znajomości tego tematu). W Polsce z pewnością ta pokusa nie będzie tak silna...

To, co najbardziej przykuwa uwagę, to ciekawostki o roślinach egzotycznych. Okazuje się, że wiele drzew jest domem dla niebezpiecznych zwierząt - mrówek, które toczą ze sobą śmiercionośne wojny i jadowitych os. Inne jak np. cerbera (prawda, że sugestywna nazwa?) są tak trujące, że używa się ich do popełniania trudno wykrywalnych zabójstw i samobójstw). Autorska pokusiła się o pogrupowanie zbrodniczej działalności roślin. I tak w "botanicznych rodzinach przestępczych" można zasięgnąć informacji na temat całych grup roślin, które są niebezpieczne i zdążyły się "zasłużyć". Stworzenie dodatkowych poddziałów (oprócz wykazu niebezpiecznych roślin) zwiększa przejrzystość i łatwość w znajdowaniu informacji zawartych w książce. W ten sposób pogrupowano m.in. "piromanów" i "śmierdzieli" roślinnych. Pierwsza grupa podaje gatunki roślin, które pomagają w rozprzestrzenianiu się pożarów lub nawet same wywołują ogień, druga traktuje o roślinach, do których osoby o wrażliwym węchu nie powinny się zbliżać. W książce nie zapomniano również wymienić ogrodów botanicznych świata, które mogą się pochwalić największą ilością trujących gatunków roślin.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Romek Krasiuk
  • Romek Krasiuk
  • 04.12.2011 19:13

Czytałem. Polecam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gosia S
  • Gosia S
  • 25.11.2011 09:05

Ciekawa pozycja

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.